Olympus OM-D E-M5 II - test aparatu

Olympus OM-D E-M5 II - test aparatu ocena 85%

Olympus OM-D E-M5 II to druga generacja niezwykle popularnego bezlusterkowca w systemie Mikro Cztery Trzecie. Najnowszy model został wyposażony w wiele usprawnionych i ciekawych rozwiązań, jednak czy są one na tyle istotne aby w pełni zastąpić poprzednika oraz konkurować z aparatami innych producentów? Zobaczcie, jak nowy OM-D E-M5 II zaprezentował się w naszym teście.

 

4. Osiągi


Szybkość i skuteczność działania
Włączanie Olympusa OM-D E-M5 II przebiega bardzo szybko i wynosi poniżej jednej sekundy. Dzięki temu będziemy w stanie szybko zareagować, a z winy aparatu nie ucieknie nam żaden interesujący kadr. Podobnie sytuacja wygląda podczas przełączania obrazu między ekranem LCD a wizjerem elektronicznym. Na uwagę zasługuje także fakt, że odświeżanie wizjera i ekranu nie jest spowolnione. Podczas szybkiego ruchu aparatem nie występuje także charakterystyczne rozmycie obrazu.
Olympusa OM-D E-M5 II - tylna ścianka
System autofokusa składa się z 81 punktów i oparty jest na detekcji kontrastu. Podczas fotografowania możemy wybrać wszystkie 81 pól lub ustawić grupę punktów składającą się z dziewięciu obszarów. Do wyboru mamy także pojedynczy punkt ostrości, w którym dostosowujemy wielkość (mały i normalny). Ustawienie ostrości przebiega bardzo sprawnie. To nie dziwi, ponieważ szybki autofokus jest domeną bezlusterkowców z serii OM-D. W czasie testów nie zanotowaliśmy znaczących problemów z ustawianiem ostrości. Co więcej, autofokus bardzo dobrze poradził sobie w słabo oświetlonych pomieszczeniach oraz podczas fotografowania pod ostre światło. Tym bardziej zasługuje to na pochwałę, gdyż E-M5 II nie został wyposażony w punkty detekcji fazy na matrycy, jak model E-M1.

OM-D E-M5 II wykonamy około 10 klatek na sekundę w trybie H i około 5 klatek na sekundę w trybie L. Bufor zapełni się po wykonaniu 16 ujęć w jakości RAW. Dalsze fotografowanie jest możliwe jednak, prędkość zapisu spada do około jednego zdjęcia na sekundę. Opróżnienie bufora nie trwa długo i jest zależne od użytej karty pamięci.

Zobacz wszystkie zdjęcia (2)
Jak już wspomnieliśmy wcześniej, najnowszy model Olympusa został wyposażony w 5-osiową stabilizację obrazu i zdaniem producenta jest to obecnie najefektywniejszy system na świecie. Trzeba przyznać, że stabilizacja w OM-D E-M5 II radzi sobie bardzo dobrze. Przy włączonej oraz odpowiednio ustawionej stabilizacji byliśmy w stanie wykonać nieporuszone zdjęcia z czasem naświetlania wynoszącym nawet 1/8 sekundy. Jest to więc wyśmienity rezultat. Podczas przeprowadzonego testu uzyskaliśmy wynik 4EV. Zdjęcia kadrowaliśmy poprzez ekran LCD. Gdybyśmy jednak do aparatu podpięli grip (lepsza ergonomia) oraz używali wizjera (stabilniejsze trzymanie aparatu) to spokojnie uzyskalibyśmy stabilizację sięgającą 5EV – czyli lepszą niż we flagowym modelu E-M1. Zdecydowaliśmy się jednak na fotografowanie przy użyciu wyświetlacza, ponieważ prawdopodobnie będzie on częściej wykorzystywany przez użytkowników niż wizjer elektroniczny.

Poniżej prezentujemy wykres, który przedstawia procent ostrych zdjęć dla czasu naświetlania przy włączonej i wyłączonej stabilizacji obrazu. Obiektyw jakiego użyliśmy do przeprowadzenia testu to M. Zuiko Digital ED 12-40mm f/2.8 PRO. Fotografowaliśmy na ogniskowej 40 mm (ekwiwalent 80 mm w aparatach małoobrazkowych).
Olympusa OM-D E-M5 II - wykres stabilizacji obrazu
Stabilizacja w praktyce:
Zobacz wszystkie zdjęcia (2)
Balans bieli
W Olympusie OM-D E-M5 II znajdziemy wszystkie najpopularniejsze ustawienia korekty balansu bieli (światło żarowe, światło jarzeniowe, słoneczny dzień, lampa błyskowa, zachmurzone niebo, cień, tryb podwodny oraz auto). Co więcej, producent umożliwia zapisanie jednego ustawienia użytkownika w przypadku zaprogramowanych temperatur barwowych w Kelvinach (2000K - 14000K).

Ze standardowych ustawień balansu bieli najlepiej poradził sobie tryb Auto. Odchylenia szarości oscylują w granicach 2-5 K. Wybierając balans bieli ustawiony na światło jarzeniowe i żarowe musimy mieć na uwadze, że odchylenia wyniosą około 10 K. Z przetestowanych trybów najgorzej wypadł balans bieli ustawiony na światło dzienne – odchylenie szarości wyniosło nawet 15 K.

Poniżej prezentujemy pomiary dokonane w naszym laboratorium dla poszczególnych trybów predefiniowanych oraz dla trybu auto.

balans bieli na światło dzienne:
Zobacz wszystkie zdjęcia (2)
balans bieli na światło żarowe:
Zobacz wszystkie zdjęcia (2)
balans bieli na światło jarzeniowe:
Zobacz wszystkie zdjęcia (2)
balans bieli Auto:
Zobacz wszystkie zdjęcia (2)
Test balansu bieli wykonywany jest na tablicy kolorów oświetlonej kolejno światłem dziennym (5000K), żarowym (2500K) i jarzeniowym (4000K). Test automatycznego balansu bieli wykonywany jest przy świetle mieszanym składającym się z powyższych.

Lampa błyskowa
Jak już wspominaliśmy wcześniej OM-D E-M5 II nie posiada wbudowanego flasha, jednak producent dodaje do zestawu lampę błyskową FL-LM3. Trzeba przyznać, że jesteśmy pod dużym wrażeniem nie tylko jej konstrukcji (podnoszona i obracana główka), lecz także wyników osiągniętych w naszym laboratorium. Po mimo kompaktowych rozmiarów lampy, błysk równo wypełnił kadr. Oczywiście jest zauważalny spadek oświetlenia na brzegach zdjęcia, jednak jest to naturalne dla lamp tej klasy. Podsumowując, moc dołączanej lampy błyskowej w pełni wystarczy na lekkie doświetlenie fotografowanej sceny.
Zobacz wszystkie zdjęcia (4)
Wykres i tablica testowa
Zobacz wszystkie zdjęcia (2)
Podsumowanie tej części:

+ szybkość działania
+ krótki czas przełączania między ekranem a wizjerem
+ efektywny system stabilizacji obrazu
+ bardzo dobrej jakości wyświetlacz oraz wizjer
+ skuteczny automatyczny tryb balansu bieli
+ dedykowana lampa błyskowa

- nietrafione poziomy predefiniowanych trybów balansu bieli

Stały bywalec naszego laboratorium. Ciągle patrzy na świat przez różne ogniskowe oraz przemierza miasta i wioski obwieszony sprzętem fotograficznym. Uwielbia stylowe aparaty, a także eleganckie i funkcjonalne akcesoria. Ma słabość do monochromu i suwaków w programie Lightroom, po godzinach – do literatury faktu i muzyki country.

Komentarze
Polecane artykuły
Capture One Pro 12 pod lupą House of Retouching
3 Maj 2019
Capture One Pro 12 pojawił się na rynku już jakiś czas temu. Czy inżynierom udało się stworzyć kolejne narzędzia, które wycisną ostatnie soki z plików RAW i czy wypracowali nowe sposoby na przyśpieszenie pracy? A może pojawiły się bardziej zaawansowane opcje retuszu?
0
Panasonic Lumix G90 - pierwszy wybór, nie tylko dla fotografa
1 Maj 2019
Najnowszy Panasonic Lumix G90 to najlepsze cechy poprzednika i jeszcze bardziej zaawansowany tryb wideo, zbliżający go do topowych filmujących modeli z serii Lumix.
0
Łukasz Bożycki: pierwsza zima z Olympusem OM-D E-M1X
6 Kwi 2019
Fotografia przyrodnicza to pasmo niepowodzeń, które od czasu do czasu przerywane jest drobnym sukcesem. W dużym stopniu zależy on od możliwości i znajomości naszego sprzętu.
2
Okiem zawodowca: Lumix S1 i S1R
28 Mar 2019
Fotografka National Geographic, kreatywny portrecista, utytułowany fotoreporter publikujący w prasie... Zobaczcie, co o nowych pełnoklatkowych korpusach Panasonic mówią profesjonalni fotografowie.
0