Sigma 20 mm f/1.4 DG HSM ART - test obiektywu

Sigma 20 mm f/1.4 DG HSM ART - test obiektywu ocena 81%

Do naszej redakcji trafiła pełnoklatkowa Sigma 20 mm f/1.4 DG HSM ART. Ten jasny, stałoogniskowy obiektyw szerokokątny został wyposażony w utradźwiękowy system autofokusu oraz zaawansowany układ optyczny, który ma oferować doskonałą jakość i rozdzielczość obrazu na całej powierzchni kadru. Czy tak jest naprawdę? Zobaczcie to w naszym teście.

 

10. Podsumowanie


Japoński koncern nie zwalnia tempa i po raz kolejny zaprojektował obiektyw, który przyprawia o szybsze bicie serca wielu pasjonatów fotografii. Sigma 20 mm f/1.4 DG HSM ART to konstrukcja wyjątkowa - co do tego nie mamy żadnych wątpliwości. Kombinacja ogniskowej 20 mm i światła f/1.4 jest szczególnym i - jak dotąd - niespotykanym konstrukcyjnym osiągnięciem. Tak naprawdę dla Sigmy na rynku fotograficznym nie ma odpowiednio silnego konkurenta, z którym mogłaby stoczyć wyrównany pojedynek.

Nie będzie dla nikogo wielkim zaskoczeniem jeśli napiszemy, że największe wrażenie wywarło na nas połączenie szerokiej ogniskowej i jasnego światła. Prawdę mówiąc nie spodziewaliśmy się, że taki duet dostarczy tak fantastycznej plastyki oraz małej głębi ostrości. Bez problemu efektownie odseparujemy fotografowany obiekt od tła zdjęcia - pomoże temu także minimalna odległość ostrzenia wynosząca 27 cm. W tym miejscu należy również pochwalić rozdzielczość (zwłaszcza w centrum planu fotograficznego), która wyraźnie przekracza akceptowalną granicę. Dzięki temu będziemy mogli cieszyć się wysoką jakością obrazu już od nominalnego otworu względnego. Wyjątek stanowi jedynie brzeg kadru na f/1.4, choć i tu nie jest skrajnie źle - bardzo mało zabrakło, aby przekroczyć granicę akceptowalności. Ponadto, wady optyczne takie jak dystorsja i winietowanie są świetnie korygowane i nie stanowią problemu. Tym bardziej szkoda, że również aberracja chromatyczna nie podążyła w ich ślady. Wartość 1,70 piksela jest już spora i może być zauważalna na zdjęciach - ale dopiero przy zbliżeniach 1:1. Obiektyw również mógłby lepiej spisywać się podczas fotografowania w warunkach silnego i kontrastowego światła. Niestety w takich sytuacjach na zdjęciach będą pojawiać się dosyć duże bliki i flary. Niemniej jednak jakość obrazu, kontrast, wyrazistość oraz prawidłowe przenoszenie kolorów z nawiązką rekompensują drobne wady układu optycznego.

Zobacz wszystkie zdjęcia (6)
Nie bez znaczenia jest także solidne wykonanie, które stoi na najwyższym poziomie. Elegancki design oraz precyzja konstrukcji to już cechy rozpoznawcze modeli z serii Art. Podobnie jest z nową “dwudziestką” - perfekcyjnie komponuje się z lustrzankami Nikona lub Canona. Niemniej jednak, do pełni szczęścia zabrakło uszczelnień, które jeszcze bardziej zwiększyłyby funkcjonalność obiektywu - zwłaszcza podczas fotografowania w trudniejszych warunkach pogodowych. Niektórym użytkownikom może również nie przypaść do gustu brak możliwości montażu filtrów oraz na stałe przymocowana osłona przeciwsłoneczna.

Sigmie udało się dokonać tego, co jeszcze kilka lat temu wydawało się nie do pomyślenia. Japoński koncern zaprojektował i wykonał obiektyw, który łączy ultraszerokokątną ogniskową 20 mm i bardzo jasne światło f/1.4. A takich parametrów trudno doszukiwać się w ofertach konkurencyjnych firm - po prostu nie mają tego typu konstrukcji! Nowe szkło z serii ART zdecydowanie może sprostać oczekiwaniom wymagających zawodowców, oferując im ponadprzeciętną jakość i plastykę obrazu oraz niezawodność podczas pracy. Naszym zdaniem Sigma 20 mm f/1.4 DG HSM ART jest warta swojej ceny (około 3700 zł) i dla wielu profesjonalistów może stać się pierwszym wyborem i głównym narzędziem pracy.


Podsumowanie

+ wyjątkowe parametry (ogniskowa 20 mm i światło f/1.4)
+ solidne i precyzyjne wykonanie
+ elegancki i wygląd
+ wygodny pierścień ustawiania ostrości
+ współpraca ze stacją dokującą USB DOCK
+ cichy, precyzyjny i szybki autofokus
+ minimalna odległość ostrzenia już od 27 cm
+ bardzo dobra rozdzielczość obrazu w centrum kadru w całym zakresie przysłon
+ dobra rozdzielczość obrazu na brzegach kadru od przysłony f/1.8
+ fantastycznie skorygowana dystorsja obrazu
+ mała winieta, nawet na najszerzej otwartej przysłonie
+ przyjemne bokeh na f/1.4
+ bardzo dobra kontrastowość, wyrazistość i kolorystyka zdjęć

- brak uszczelnianej obudowy
- brak możliwości podłączenia filtrów
- osłona przeciwsłoneczna zamocowana na stałe
- rozdzielczość na brzegach kadru podczas fotografowania na f/1.4 poniżej akceptowalnej granicy
- zauważalne rozmycie obrazu na f/1.4
- przeciętnie korygowana aberracja chromatyczna
- słaba praca w warunkach kontrastowego oświetlenia

Sigma 20 mm f/1.4 DG HSM ART uzyskała w swojej klasie 81%





]> */


]

Stały bywalec naszego laboratorium. Ciągle patrzy na świat przez różne ogniskowe oraz przemierza miasta i wioski obwieszony sprzętem fotograficznym. Uwielbia stylowe aparaty, a także eleganckie i funkcjonalne akcesoria. Ma słabość do monochromu i suwaków w programie Lightroom, po godzinach – do literatury faktu i muzyki country.

Komentarze
Polecane artykuły
Czy fotografia i zjawiska nadprzyrodzone to dobrana para? Odwiedziliśmy tegoroczny Fotofestiwal
3 Lip 2019
Z niektórymi miesiącami związane są nieodłącznie pewne wydarzenia. I tak czerwiec od razu kojarzy nam się z łódzkim Fotofestiwalem. Staramy się go odwiedzić co roku, choć na chwilę. Przyglądamy się tegorocznej edycji wydarzenia.
0
Fujifilm GFX 50R - w podróży po bezdrożach Jordanii
25 Cze 2019
Jordania. Kraj skał i piasku, cały mieniący się w żółciach i czerwieniach. O tym Google Maps powiedziało mi jeszcze przed wyjazdem. Nie wiedziałam natomiast, że jest to kraj głównie górzysty. W tygodniowej podróży towarzyszył mi kompaktowy średni format Fujifilm GFX 50R. Jak sprawdził się w niełatwych warunkach fotografii podróżniczej?
3
Capture One Pro 12 pod lupą House of Retouching
3 Maj 2019
Capture One Pro 12 pojawił się na rynku już jakiś czas temu. Czy inżynierom udało się stworzyć kolejne narzędzia, które wycisną ostatnie soki z plików RAW i czy wypracowali nowe sposoby na przyśpieszenie pracy? A może pojawiły się bardziej zaawansowane opcje retuszu?
0
Panasonic Lumix G90 - pierwszy wybór, nie tylko dla fotografa
1 Maj 2019
Najnowszy Panasonic Lumix G90 to najlepsze cechy poprzednika i jeszcze bardziej zaawansowany tryb wideo, zbliżający go do topowych filmujących modeli z serii Lumix.
0