Olympus OM-D E-M5 II - test aparatu

Olympus OM-D E-M5 II - test aparatu ocena 85%

Olympus OM-D E-M5 II to druga generacja niezwykle popularnego bezlusterkowca w systemie Mikro Cztery Trzecie. Najnowszy model został wyposażony w wiele usprawnionych i ciekawych rozwiązań, jednak czy są one na tyle istotne aby w pełni zastąpić poprzednika oraz konkurować z aparatami innych producentów? Zobaczcie, jak nowy OM-D E-M5 II zaprezentował się w naszym teście.

 

5. Filmowanie


Obsługa
Nowy Olympus OM-D E-M5 II dzięki 5-osiowej stabilizacji obrazu, małym gabarytom, a także odchylanemu i obrotowemu ekranowi może być doskonałym rozwiązaniem dla osób poszukujących bardzo dobrej jakości nagranych filmów.

Tryb filmowania w aparacie uruchamiamy poprzez przełączenie pokrętła trybów pracy znajdującego się na górnej ściance korpusu. Po wybraniu ikonki kamery na ekranie zostaną wyświetlone opcje dotyczące nagrywania filmów. Zmiany ustawień parametrów ekspozycji dokonujemy w taki sam sposób, jak w przypadku fotografowania. Będziemy mogli korygować na przykład głębię ostrości czy czas naświetlania. Ponadto, producent umożliwia nałożenie trzynastu filtrów artystycznych, które jeszcze bardziej spotęgują końcowy efekt. Nagrywanie filmów standardowo rozpoczynamy poprzez wciśnięcie dedykowanego klawisza z charakterystyczną czerwona kropką, znajduje się on obok spustu migawki.

Zobacz wszystkie zdjęcia (2)
Aparatem nagramy filmy w jakości Full HD (1920x1080) z prędkością zapisu od 24p do 60p i przesyłem danych wynoszącym 77 Mb/s. Do wyboru mamy dwa formaty: MOV (MPEG‑4AVC/H.264) i AVI (Motion JPEG).

Olympus OM-D E-M5 II to naprawdę udana konstrukcja, której swobodnie możemy użyć do nagrywania zaawansowanych produkcji. Na szczególne pochwały zasługuje stabilizacja obrazu, dzięki której jesteśmy w stanie nagrywać bez konieczności użycia dodatkowych stabilizatorów. Pochwalić także należy ruchomy ekran, który możemy obrócić o 180 stopni, dzięki czemu będziemy w stanie widzieć siebie podczas nagrywania. Co więcej, dedykowane gniazda mini-jack na słuchawki i mikrofon jeszcze bardziej podkreślają fakt, że nowy model Olympusa został stworzony także z myślą o entuzjastach ruchomych obrazów.

Kliknij, aby pobrać film przykładowy.

Podsumowanie tej części:

+ bogaty tryb filmowania
+ pełna kontrola nad aparatem w czasie nagrywania
+ możliwość użycia trybów artystycznych
+ dedykowany przycisk nagrywania umieszczony w wygodnym miejscu

- brak trybu 4K

Stały bywalec naszego laboratorium. Ciągle patrzy na świat przez różne ogniskowe oraz przemierza miasta i wioski obwieszony sprzętem fotograficznym. Uwielbia stylowe aparaty, a także eleganckie i funkcjonalne akcesoria. Ma słabość do monochromu i suwaków w programie Lightroom, po godzinach – do literatury faktu i muzyki country.

Komentarze
Polecane artykuły
Capture One Pro 12 pod lupą House of Retouching
3 Maj 2019
Capture One Pro 12 pojawił się na rynku już jakiś czas temu. Czy inżynierom udało się stworzyć kolejne narzędzia, które wycisną ostatnie soki z plików RAW i czy wypracowali nowe sposoby na przyśpieszenie pracy? A może pojawiły się bardziej zaawansowane opcje retuszu?
0
Panasonic Lumix G90 - pierwszy wybór, nie tylko dla fotografa
1 Maj 2019
Najnowszy Panasonic Lumix G90 to najlepsze cechy poprzednika i jeszcze bardziej zaawansowany tryb wideo, zbliżający go do topowych filmujących modeli z serii Lumix.
0
Łukasz Bożycki: pierwsza zima z Olympusem OM-D E-M1X
6 Kwi 2019
Fotografia przyrodnicza to pasmo niepowodzeń, które od czasu do czasu przerywane jest drobnym sukcesem. W dużym stopniu zależy on od możliwości i znajomości naszego sprzętu.
2
Okiem zawodowca: Lumix S1 i S1R
28 Mar 2019
Fotografka National Geographic, kreatywny portrecista, utytułowany fotoreporter publikujący w prasie... Zobaczcie, co o nowych pełnoklatkowych korpusach Panasonic mówią profesjonalni fotografowie.
0