Huawei P9 - test

Huawei P9 - test

Najnowszy flagowiec Huawei pewnie wkroczył do boju o miano najlepszego fotograficznego smartfona roku. Nad konkurencją ma sporą przewagę - jako pierwszy na rynku oferuje dwa tylne aparaty, które mogą się nawzajem uzupełniać. Sprawdziliśmy jak smartfon spisuje się w praktyce.

Podsumowanie

Gdy po raz pierwszy zobaczyliśmy Huaweia P9, zastanawialiśmy się ile w rzeczywistości jest w nim Leiki. Okazuje się, że całkiem sporo. Przynajmniej na tyle, by pod kilkoma względami zawstydzić najbardziej zaawansowane fotograficzne smartfony na rynku. Mimo że podobnie jak w większości urzadzęń mobilnych wykorzystano w nim matryce Sony, doświadczenie inżynierów Leiki w oprogramowywaniu sensorów pozwoliło aparatowi osiągać świetne wyniki pod względem szczegółowości obrazu na wysokich czułościach, które biją na głowę te oferowane przez liderów rynku.

Pod względem odwzorowania kolorów i zakresu dynamicznego nowy flagowiec niestety ustępuje bardziej popularnym konstrukcjom, ale i tak wypada całkiem dobrze. Do tego po raz pierwszy możemy przekonać się, na co pozwala zastosowanie podwójnego aparatu. Tryb "małej przysłony" - choć jeszcze niedoskonały - pozwoli uzyskać efekty nieosiągalne wcześniej dla smartfonów i w niedługim czasie stanie się zapewne głównym kierunkiem, który obierać będą producenci fotograficznych smartfonów.

Zobacz wszystkie zdjęcia (4)

Bardzo atrakcyjnie prezentuje się także czarno-biała matryca, która pozwoli uzyskać zdjęcia o wysokiej gradacji, łagodnych przejściach tonalnych i odpowiednio mocnych czerniach. Do tego smartfon jest naprawdę szybki. System AF łączący detekcję fazy z detekcją kontrastu w dobrym oświetleniu pozwala na błyskawiczne ustawienie ostrości i świetnie spisuje się w trybie śledzenia obiektów. Z kolei funkcją, która spodoba się fotografom ulicznym jest możliwość zrobienia zdjęcia nawet gdy smartfon pozostaje w stanie uśpienia. Bardziej zaawansowani fotografowie mobilni będą cenić sobie na pewno także możliwość zapisywania zdjęć w formacie RAW.

Ogólnie dobre wrażenie, psuje szybkie nagrzewanie się obudowy podczas fotografowania, mocne odbicia światła podczas fotografowania pod słońce oraz fakt, że pliki zdjęciowe - podobnie jak w Samsungu Galaxy S7 - numerowane są nie po kolei. Przeciętnie spisuje się też wbudowany flash, a czujnik pomiaru ekspozycji często się "gubi". Na szczęście tą bardzo wygodnie możemy sterować ręcznie. Szkoda też, że tryb filmowy ograniczony jest jedynie do jakości Full HD - 4K to już przecież standard.

Huawei P9 z pewnością nie jest najlepszym fotograficznym smartfonem na rynku, ale i tak plasuje się w ścisłej czołówce, co cieszy tym bardziej, że oferowany jest w niższej cenie niż flagowce Samsunga i Apple. Użytkownicy, którzy się na niego zdecydują raczej nie będą zawiedzeni.

Plusy i minusy:

+ szczegółowość obrazu

+ czarno-biała matryca

+ tryb "małej przysłony"

+ prędkość obsługi

+ wydajny autofokus

+ bogate menu edycji

+ możliwość rozbudowy pamięci kartami microSD

 

- brak uszczelnień

- fotografowanie pod światło

- szybkie nagrzewanie się obudowy

- zakres dynamiczny

- pomiar ekspozycji

- tryb filmowy

- flash

- obudowa podatna na uszkodzenia

 

Tłumacz i fotograf, codziennie selekcjonuje dla Was porcję najciekawszych newsów ze świata fotografii. Zafascynowany nowymi technologiami, choć woli fotografować analogiem. Prywatnie niespełniony snowboardzista i spełniony tata.

Komentarze
Polecane artykuły
Czy fotografia i zjawiska nadprzyrodzone to dobrana para? Odwiedziliśmy tegoroczny Fotofestiwal
3 Lip 2019
Z niektórymi miesiącami związane są nieodłącznie pewne wydarzenia. I tak czerwiec od razu kojarzy nam się z łódzkim Fotofestiwalem. Staramy się go odwiedzić co roku, choć na chwilę. Przyglądamy się tegorocznej edycji wydarzenia.
0
Fujifilm GFX 50R - w podróży po bezdrożach Jordanii
25 Cze 2019
Jordania. Kraj skał i piasku, cały mieniący się w żółciach i czerwieniach. O tym Google Maps powiedziało mi jeszcze przed wyjazdem. Nie wiedziałam natomiast, że jest to kraj głównie górzysty. W tygodniowej podróży towarzyszył mi kompaktowy średni format Fujifilm GFX 50R. Jak sprawdził się w niełatwych warunkach fotografii podróżniczej?
3
Capture One Pro 12 pod lupą House of Retouching
3 Maj 2019
Capture One Pro 12 pojawił się na rynku już jakiś czas temu. Czy inżynierom udało się stworzyć kolejne narzędzia, które wycisną ostatnie soki z plików RAW i czy wypracowali nowe sposoby na przyśpieszenie pracy? A może pojawiły się bardziej zaawansowane opcje retuszu?
0
Panasonic Lumix G90 - pierwszy wybór, nie tylko dla fotografa
1 Maj 2019
Najnowszy Panasonic Lumix G90 to najlepsze cechy poprzednika i jeszcze bardziej zaawansowany tryb wideo, zbliżający go do topowych filmujących modeli z serii Lumix.
0