Huawei P10 - lepszy aparat, ale bez rewolucji

0
Maciej Luśtyk
27 Luty 2017
Artykuł na: 6-9 minut

Producent właśnie zaprezentował najnowszy flagowy model P10, który podobnie jak poprzednik wyposażony jest w podwójny moduł aparatu. Czy jednak wprowadzone aktualizacje pozwolą mu walczyć o tytuł fotograficznego smartfona roku?

Zaprezentowany w zeszłym roku Huawei P9 jako pierwszy smartfon na rynku oferował dwa moduły aparatów, jeden wyposażony w matrycę kolorową, a drugi w monochromatyczną, z której informacje wykorzystywane były w celu zwiększenia szczegółowości i zakresu dynamicznego zdjęć oraz zmniejszenia zaszumienia na wysokich czułościach. Jak system wypadł w praktyce możecie przeczytać w naszym teście.

Przy projektowaniu najnowszego modelu Huawei P10 projektanci poszli tą samą drogą. Otrzymujemy analogiczny zestaw sygnowanych przez Leikę aparatów o ekwiwalencie 27 mm, tym razem jednak monochromatyczna matryca ma rozdzielczość aż 20 Mp, co pozwalać ma na jeszcze lepszą współpracę z kolorowym modułem o rozdzielczości 12 Mp. W standardowej wersji obiektywy będą charakteryzować się taką samą jak u poprzednika jasnością f/2.2, w wersji Plus otrzymamy jednak moduły o świetle f/1.8. Istotnym usprawnieniem względem modelu P9 jest jednak pojawienie się systemu optycznej stabilizacji obrazu.

 

Mimo że pod względem sprzętowym aparat wypada lepiej od poprzednika trudno mówić tu o jakiejś rewolucji. Wszystko to bowiem widzieliśmy już w przypadku pokazanego jesienią modelu Mate 9. Nic nie zmieniło się także pod względem hybrydowego systemu AF łączącego detekcję fazy z detekcją kontrastu i pomiarem laserowym, który choć sprawował się bardzo dobrze w poprzednim modelu, to jednak wydawał się odstawać skutecznością od tego, co miał do zaoferowania konkurencyjny Galaxy S7.

Zmiany zauważyć mamy natomiast w przypadku softwarowych możliwości aparatu. Oprócz pełnej manualnej kontroli nad parametrami ekspozycji, aparat oferować ma także nowy tryb portretowy Leica-style, który sprawić ma, że portrety wykonywane modelem P10 będą wyglądały jak zrobione przy pomocy profesjonalnego aparatu. Ma to być możliwe dzięki doskonalszej niż u poprzednika funkcji symulacji rozmycia tła oraz nowym opcjom edycji zdjęć, które pozwolą upiększyć fotografowaną osobę. Nowy tryb dostępny ma być zarówno przy użyciu standardowych modułów aparatu jak i przedniej kamerki o rozdzielczości 8 Mp i świetle f/1.9. Ponadto, dzięki kombinacji informacji z dwóch modułów aparatów, smartfon pozwalać ma na wykonanie 2-krotnego zbliżenia bez utraty jakości obrazu.

Aktualizacji uległy również główne podzespoły smartfona. W standardowym modelu znajdziemy delikatnie mniejszy niż u poprzednika, 5,1-calowy ekran IPS o rozdzielczości Full HD 1080p (Gorilla Glass 5), 8-rdzeniowy procesor Kirin 960, 4 GB pamięci RAM o 64 GB przestrzeni dyskowej, którą możemy dodatkowo rozbudować za pomocą kart microSD. Delikatnie zwiększono też pojemność baterii - z 3000 do 3200 mAh.

W przypadku modelu P10 Plus otrzymamy większy, 5,5-calowy ekran o rozdzielczości 4K, 6GB pamięci RAM, odporną na zachlapania obudowę, 128 GB przestrzeni dyskowej i baterię o pojemności 3,750 mAh. Ze względu na większy ekran trudno jednak powiedzieć czy droższy model będzie oferował dłuższy czas pracy.

Ponadto obydwa modele wyposażono w głośniki stereo, czytniki linii papilarnych i metalowe obudowy. Smartfony będą fabrycznie wyposażone w system Android 7.0 i dostępne w szerokiej palecie kolorów. Za standardowy model P10 zapłacimy około 649 euro (około 2800 zł), model P10 Plus w wersji 128 GB będzie oznaczał wydatek rzędu 799 euro (około 3450 zł).

Więcej informacji znajdziecie pod adresem huawei.com.

 

Tłumacz i fotograf, codziennie selekcjonuje dla Was porcję najciekawszych newsów ze świata fotografii. Zafascynowany nowymi technologiami, choć woli fotografować analogiem. Prywatnie niespełniony snowboardzista i spełniony tata.

Słowa kluczowe:
Komentarze
Więcej w kategorii: Mobile
108 megapikseli, duża matryca i 5 obiektywów - Xiaomi chce zrewolucjonizować fotografię mobilną
108 megapikseli, duża matryca i 5 obiektywów - Xiaomi chce zrewolucjonizować fotografię mobilną
Smartfony chińskiej marki przez długi czas kusiły klientów raczej ceną niż dobrą jakością zdjęć, współpraca z Samsungiem i nowa, przełomowa matryca mają to zmienić. DxO Mark już dał się...
33
15
Google Pixel 4 - tak dobry, że używa go Annie Leibovitz
Google Pixel 4 - tak dobry, że używa go Annie Leibovitz
Wytarty frazes, mówiący o tym że najlepszy jest aparat, który mamy przy sobie, Google stara się przekuć w rzeczywistość, po raz kolejny przenosząc software'ową magię na nowy poziom.
0
3
iPhone 11 kontra średnioformatowy Fujifilm GFX 100. Czy potrafisz wskazać różnicę?
iPhone 11 kontra średnioformatowy Fujifilm GFX 100. Czy potrafisz wskazać różnicę?
Co robi lepsze zdjęcia? Najnowszy smartfon czy aparat za 50 tys. złotych? Odpowiedź wcale nie jest tak prosta, jak myślisz.
99
10
Powiązane artykuły
Wczytaj więcej (3)