Panasonic Lumix G1 - test

Panasonic Lumix G1 jest dość rewolucyjną konstrukcją na rynku fotograficznym. G1 ma być idealnym połączeniem najlepszych cech kompaktu - niewielka waga, rozmiary i łatwa obsługa z najlepszymi cechami lustrzanki - szybki autofokus i wysoka jakość zdjęć na którą składa się wymienna optyka i dość duża matryca. Zapraszamy do bliższego przyjrzenia się tej nowatorskiej konstrukcji.
0
Marcin Falana
28 Listopad 2008
Artykuł na: 6-9 minut
Spis treści

3. Ergonomia i funkcje przycisków

Pierwsze wrażenie
Panasonic Lumix G1 robi całkiem niezłe pierwsze wrażenie, chociaż w czarnej wersji wygląda trochę plastikowo. Jednak gdy weźmiemy G1 do ręki możemy odczuć bardzo przyjemne w dotyku tworzywo przypominające zamsz. Tego rodzaju materiały są obecnie często używane przy produkcji telefonów komórkowych i innych lifestylowych gadżetów. Aparat jest bardzo lekki i w sumie nieduży, szczególnie z obiektywem 14-45. W porównaniu z masywnymi super zoomami wypada nieźle i trzeba go raczej zaliczyć do niedużych kompaktów zaawansowanych.
Panasonic G1

Panasonic G1

Grip jest dobrze wyprofilowany, chociaż dla mnie trochę zbyt mały. Dzięki wpustce na środkowy palec i podpórce na kciuk G1 trzyma się pewnie i bezpiecznie. Grip został ozdobiony chromowanym paskiem co nadaje zwartej konstrukcji G1 trochę dynamizmu. Także spust migawki, przycisk blokady obiektywu i uchwyty do paska zostały pokryte chromem.
Panasonic G1

Bardzo dobre wrażenie robi 3-calowy ekran LCD, który możemy wychylać i obracać we wszystkie strony. Dodatkowo możemy go schować w bezpieczny sposób obracając wyświetlacz do tylnej ścianki korpusu.
Panasonic G1 wyświetlacz

Najważniejsze elementy obsługi znalazły się na górnej ściance i po prawej stronie wyświetlacza. Po lewej stronie górnej ścianki znajdziemy tarczę wyboru sposobu pomiaru ostrości, z prawej strony umieszczono tarczę trybów, przełącznik napędu, włącznik on/off i dwa przyciski: Q.MENU i FILM MODE. Znalazł się tu także spust migawki pod którym umieszczono tarczę nastaw, którą możemy obracać i wciskać.
Panasonic G1 górna ścianka

Reszta elementów sterujących znalazła się na tylnej ściance. Po prawej stronie wyświetlacza znalazł się nawigator z dedykowanymi do różnych funkcji przyciskami, oraz przyciski: kosza i DISPLAY. Nad ekranem umieszczono przyciski: blokady ekspozycji, odtwarzania i LVF/LCD.
Panasonic G1 tyl


Ergonomia użytkowania
Elementy obsługi w G1 są dobrze umieszczone i spasowane. Przyciski i pokrętła działają płynnie i z wyczuwalnym skokiem. Ergonomia budowy i użytkowania Panasonica G1 jest na przyzwoitym poziomie. Nie miałem problemów z sięganiem go jakiegoś przycisku. Zarówno podczas fotografowania z użyciem lekko wystającego wizjera, jak i monitora LCD zmiany parametrów są instynktowne, a funkcje, które aktualnie zmieniamy są oznaczone na żółto.

Jedynym elementem, który opóźniał fotografowanie, a co za tym idzie działał irytująco jest ustawianie punktu ostrości w dowolnym punkcie za pomocą nawigatora. Żeby to zrobić musimy najpierw wcisnąć lewy przycisk nawigatora, odpowiedzialny za tryb AF i wybrać pozycję OBSZAR AF, następnie wciskamy dolny przycisk nawigatora i już możemy ustawić punkt pomiaru ostrości. Z czasem można nabrać wprawy, ale na początku mocno mnie to denerwowało, więc często korzystałem z ustawienia ostrości i przekadrowania, żeby zaoszczędzić trochę przyciskania. Możemu oczywiście zaprogramować aparat w ten sposób że nawigator od razu ustawia punk pomiaru ostrości jednak wtedy musimy zrezygnować ze wszystkich funkcji jakie wcześniej obsługiwał.

Warto też wspomnieć o szybkim menu Q.MENU, do którego dostajemy się za pomocą przycisku Q.MENU, który znajduje się tuż obok spustu migawki.
Q.MENU


Funkcje przycisków
Jak już wspomniałem wcześniej najważniejsze elementy obsługi znalazły się na górnej ściance i po prawej stronie monitora LCD. Z lewej strony górnej ścianki znajdziemy tarczę zmiany trybu pomiaru ostrości. Do wyboru mamy pojedynczy autofokus - AFS, ciągły autofokus - AFC i manualne ustawianie ostrości - MF. Obok tarczy pomiaru ostrości umieszczono dźwignię lampy błyskowej.
górna ścianka

Z prawej strony górnej ścianki znalazło się pokrętło trybów, które omówimy dokładniej w części o fotografowaniu, tuż obok niego umieszczono przełącznik napędu i włącznik on/off. W tej części górnej ścianki znajdziemy jeszcze dwa przyciski: Q.Menu umieszczony bliżej spustu migawki i FILM MODE oraz spust migawki. Poniżej, którego znajduje się tarcza nastaw obsługiwana palcem wskazującym lub serdecznym.

Na tylnej ściance znalazła się reszta przycisków, z lewej strony umieszczono przycisk pozwalający na przełączanie między wizjerem i ekranem LCD - LVF/LCD. Właściwie to mogło by go nie być ponieważ G1 wyposażono w czujnik oka, który włącza wizjer gdy coś do niego zbliżamy, a gdy chcemy wyłączyć tylny LCD wystarczy wcisnąć przycisk DISPLAY. Z lewej strony wizjera umieszczono pokrętło dioptrażu, które pozwala na dostosowanie wizjera w zakresie -4 do +4 dioptrii. Po prawej stronie wizjera umieszczono przyciski odtwarzania i blokady ekspozycji i autofokusa AF/AE LOCK.
tylna ścianka

Reszta przycisków znajduje się z prawej strony monitora, mamy tu przycisk DISPLAY pozwalający na zmiany informacji wyświetlanej w wizjerze i na ekranie. Poniżej umieszczono nawigator z dedykowanymi przyciskami: autofokusa, ISO, WB (balansu bieli), przyciskiem do zaprogramowania Fn i środkowym MENU/SET.

Możliwości zaprogramowania przycisku Fn:
  • format obrazu
  • jakość
  • tryb pomiaru
  • i.ekspozycja
  • linie pomocy


Pod nawigatorem znalazł się przycisk kosza, który poza usuwaniem zdjęć w trybie odtwarzania pozwala włączyć/wyłączyć efekt szybkiej migawki. Dzięki możliwości wyłączenia szybkiej migawki aparat pozwala zaobserwować efekt jaki uzyskamy fotografując ruchomy przedmiot na różnych czasach. Przy zastosowaniu krótkich czasów otwarcia migawki widzimy obraz bez rozmyć, jednak gdy zastosujemy czasy mniejsze niż 1/100 s możemy zaobserwować jak będą się rozmywać ruchome przedmioty.
efekt szybkiej migawki


Podsumowanie
Pod względem gabarytów i ergonomii użytkowania Panasonic G1 trzeba zaliczyć do przemyślanych lekkich kompaktów bez ekstrawagancji. Właściwie nie ma się do czego przyczepić. Aparat jest solidnie wykonany, a elementy sterujące są umieszczone we właściwych miejscach. Poza tym mamy możliwość dostosowania wielu funkcji do indywidualnego toku fotografowania.

+ programowalny przycisk Fn
+ włączanie/wyłączanie efektu szybkiej migawki
+ właściwe umieszczenie elementów sterujących

Komentarze
Powiązane artykuły
Wczytaj więcej (5)
Więcej w kategorii: Aparaty
Sony A7R IV - pierwsze wrażenia
Sony A7R IV - pierwsze wrażenia
Czy 60 Mp to za dużo, a może jednak w sam raz? Podczas europejskiej premiery mogliśmy na gorąco sprawdzić możliwości nowego bezlusterkowca Sony A7R IV.
0
6
Sony A7R IV - zdjęcia przykładowe
Sony A7R IV - zdjęcia przykładowe
Dziś Sony pokazało najnowszą bestię ze swojej stajni. Czy 60-milionowy Sony A7R IV rzeczywiście jest w stanie zagrozić pozycji aparatów średniego formatu? Zobaczcie zdjęcia przykładowe.
24
2
Canon PowerShot G5 X Mark II - pierwsze wrażenia
Canon PowerShot G5 X Mark II - pierwsze wrażenia
G5 X Mark II przeszedł kompletną przemianę. Najnowszy model z serii Canon PowerShot w niczym nie przypomina swojego poprzednika. Otrzymujemy usprawnioną matrycę i...
15
1