Sony A7 III - test aparatu

Sony A7 III - test aparatu ocena 87%

Choć wiele elementów zaczerpnięto z flagowego modelu, A7 III kosztuje ponad połowę mniej. Czy to najbardziej uniwersalna pełna klatka na rynku?

Filmowanie

Sony A7 III ma bardzo rozbudowane możliwości filmowe. Przede wszystkim, aparat oferuje rozdzielczość 4K (3840 x 2160 px) z prędkością 30 kl./s i przepływnością 100 Mb/s, w kodeku XAVC S lub Full HD (1920 × 1080 px) z prędkością nawet 120 kl./s przy 100 Mb/s. Poprzednik miał tylko Full HD.

Do wyboru mamy dwa zasadnicze tryby nagrywania: pełnoklatkowy oraz Super 35. W pierwszym z nich, cała matryca rejestruje materiał w 6K, w trakcie czego piksele nie są łączone w grupy. Dopiero potem obraz jest skalowany do 4K co daje wspaniałe szczegóły. W drugim trybie, obraz jest zawężany do formatu Super 35, co w praktyce oznacza, że jest skalowany z 5K na 4K. Teoretycznie oddanie detali powinno w tym trybie być nieco gorsze, ale w praktyce ciężko to zauważyć.

 

 

 

Co ciekawe, A7 III oferuje funkcje, których nie ma w A9. Mowa tu o krzywych gamma S-Log3 i S-Log2, które dają dużą elastyczność dostosowywania obrazów za pomocą korekcji kolorów w postprodukcji. W menu znajdziemy nowy profil obrazu HLG (Hybrid Log-Gamma), przyspieszający przepływ pracy w HDR. Znajdziemy tam również zebrę i focus peaking, a ważnymi dodatkami są złącze mikrofonowe, słuchawkowe i czyste wyjście HDMI.

Sony A7 III ma fantastyczny system AF, który pracuje bardzo szybko, precyzyjnie, ale z dużą kulturą. Obraz jest przeostrzany płynnie, nie szarpie. Możemy regulować płynność i szybkość wykonywanych przeostrzeń. Złego słowa nie możemy powiedzieć o trybie, w którym aparat wykrywa twarz.

 

Otrzymujemy zatem jakość filmów i pracy AF na poziomie flagowego aparatu Sony, ale z bardziej rozbudowanymi funkcjami i za dwa razy niższą cenę. Całkiem nieźle.

Dziennikarz, fotograf, wydawca. Od lat związany z mediami foto. Kocha szczery fotoreportaż, fotografię uliczną, zdjęcia pokazujące prawdziwe życie. Miłośnik dobrego jedzenia i mocnej kawy, podróży z małymi aparatami, muzyki świata i technologicznych nowości.

Komentarze
Polecane artykuły
Fujifilm GFX 50R - w podróży po bezdrożach Jordanii
25 Cze 2019
Jordania. Kraj skał i piasku, cały mieniący się w żółciach i czerwieniach. O tym Google Maps powiedziało mi jeszcze przed wyjazdem. Nie wiedziałam natomiast, że jest to kraj głównie górzysty. W tygodniowej podróży towarzyszył mi kompaktowy średni format Fujifilm GFX 50R. Jak sprawdził się w niełatwych warunkach fotografii podróżniczej?
3
Capture One Pro 12 pod lupą House of Retouching
3 Maj 2019
Capture One Pro 12 pojawił się na rynku już jakiś czas temu. Czy inżynierom udało się stworzyć kolejne narzędzia, które wycisną ostatnie soki z plików RAW i czy wypracowali nowe sposoby na przyśpieszenie pracy? A może pojawiły się bardziej zaawansowane opcje retuszu?
0
Panasonic Lumix G90 - pierwszy wybór, nie tylko dla fotografa
1 Maj 2019
Najnowszy Panasonic Lumix G90 to najlepsze cechy poprzednika i jeszcze bardziej zaawansowany tryb wideo, zbliżający go do topowych filmujących modeli z serii Lumix.
0
Łukasz Bożycki: pierwsza zima z Olympusem OM-D E-M1X
6 Kwi 2019
Fotografia przyrodnicza to pasmo niepowodzeń, które od czasu do czasu przerywane jest drobnym sukcesem. W dużym stopniu zależy on od możliwości i znajomości naszego sprzętu.
2