Olympus OM-D E-M10 Mark III - test aparatu

Olympus OM-D E-M10 Mark III - test aparatu ocena 78%

Nowy bezlusterkowiec Olympusa to już trzecia odsłona jednej z najbardziej popularnych amatorskich konstrukcji na rynku. E-M10 III z jednej strony wprowadza istotne usprawnienia, z drugiej wydaje się być kierowany do mniej wymagającego odbiorcy niż poprzednik. Przekonajmy się więc, czy jest jego godnym następcą.

Podsumowanie

Trzecia odsłona lubianego przez użytkowników bezlusterkowca z serii OM-D wypada dobrze, nie mamy tu już jednak do czynienia z tak dużym postępem jak w przypadku modelu E-M10 II. Powiemy więcej - niestety jest to kolejny przykład coraz bardziej popularnego ostatnimi czasy trendu zubażania konstrukcji.

Bo choć aparat jest teraz znacznie szybszy, wygodniejszy, przyjemniejszy w obsłudze i pozwala na nagrywanie filmów w 4K, to jednocześnie traci wiele ważnych dla bardziej świadomie fotografujących osób elementów. Ograniczono funkcjonalność migawki elektronicznej do trybu automatycznego, okrojono możliwości personalizacji, tracimy kontrolę nad rozmiarem punktu AF, znacznie okrojono też użyteczności trybów bracketingu, wreszcie, lekkie stopy metalu wykorzystane do produkcji obudowy zastąpiono tańszymi tworzywami sztucznymi.

Zobacz wszystkie zdjęcia (6)

Reasumując, Olympus OM-D E-M10 Mark III to nadal aparat bardzo wszechstronny i doskonała propozycja dla amatorów, osób rozpoczynających dopiero świadome fotografowanie. Najlepsza w serii ergonomia, wydajność (szybki czas startu i nieograniczona seria JPEG) i sprawny system przetwarzania obrazu sprawiają, że fotografuje się nim niezwykle prosto i przyjemnie, a zdjęcia wyglądają dobrze nawet bez obróbki.

Aparat zadebiutował na polskim rynku w cenie 500 zł wyższej od swojego poprzednika (3099 zł za body), co wobec wspomnianych mankamentów może sprawić, że wielu potencjalnych użytkowników zwróci się zapewne w stronę poprzedniej generacji aparatu. Zwłaszcza że producent póki co nie wycofuje jej ze sprzedaży. Warto jednak śledzić promocje. Ostatnio jeden z popularnych sklepów zestaw zawierający E-M10 III wraz z obiektywem kitowym sprzedawał poniżej 3 tys. złotych, a to już bardzo ciekawa oferta.

Plusy i minusy:

+ szczegółowość zdjęć

+ bardzo dobra ergonomia

+ szybkość działania

+ nieograniczona seria JPEG w trybie seryjnym

+ filmy 4K

+ doskonała stabilizacja matrycy

+ aplikacja mobilna

 

- zastąpienie metalowej konstrukcji tworzywami sztucznymi

- okrojone możliwości personalizacji

- zubożenie funkcjonalności poszczególnych trybów

- migawka w pełni elektroniczna tylko w trybie automatycznym

- funkcje dotykowe ekranu stoją w tyle za konkurencją

- reprodukcja tonów skóry

- mało precyzyjny autofokus w trybie ciągłym

- ekran LCD przekłamuje jasność zdjęć

 

Tłumacz i fotograf, codziennie selekcjonuje dla Was porcję najciekawszych newsów ze świata fotografii. Zafascynowany nowymi technologiami, choć woli fotografować analogiem. Prywatnie niespełniony snowboardzista i spełniony tata.

Komentarze
Polecane artykuły
Fujifilm GFX 50R - w podróży po bezdrożach Jordanii
25 Cze 2019
Jordania. Kraj skał i piasku, cały mieniący się w żółciach i czerwieniach. O tym Google Maps powiedziało mi jeszcze przed wyjazdem. Nie wiedziałam natomiast, że jest to kraj głównie górzysty. W tygodniowej podróży towarzyszył mi kompaktowy średni format Fujifilm GFX 50R. Jak sprawdził się w niełatwych warunkach fotografii podróżniczej?
3
Capture One Pro 12 pod lupą House of Retouching
3 Maj 2019
Capture One Pro 12 pojawił się na rynku już jakiś czas temu. Czy inżynierom udało się stworzyć kolejne narzędzia, które wycisną ostatnie soki z plików RAW i czy wypracowali nowe sposoby na przyśpieszenie pracy? A może pojawiły się bardziej zaawansowane opcje retuszu?
0
Panasonic Lumix G90 - pierwszy wybór, nie tylko dla fotografa
1 Maj 2019
Najnowszy Panasonic Lumix G90 to najlepsze cechy poprzednika i jeszcze bardziej zaawansowany tryb wideo, zbliżający go do topowych filmujących modeli z serii Lumix.
0
Łukasz Bożycki: pierwsza zima z Olympusem OM-D E-M1X
6 Kwi 2019
Fotografia przyrodnicza to pasmo niepowodzeń, które od czasu do czasu przerywane jest drobnym sukcesem. W dużym stopniu zależy on od możliwości i znajomości naszego sprzętu.
2