Olympus OM-D E-M10 Mark III - lepszy autofokus i filmy 4K

6
Maciej Luśtyk
31 Sierpień 2017
Artykuł na: 9-16 minut

Amatorska seria E-M10 to jedne z najlepiej sprzedających się bezlusterkowców na rynku. Trzecia odsłona aparatu wprowadza szereg usprawnień, ale jej sercem ciągle pozostaje 16-milionowa matryca. Czy ma szanse powtórzyć sukces poprzedników?

Co musisz wiedzieć:
  • Ta sama sprawdzona 16-milionowa matryca, co w poprzedniku
  • Nowy procesor Truepic VIII zapewnić ma lepsze rezultaty w słabym świetle
  • 121 punktów AF to większa precyzja ostrzenia
  • 5-osiowa stabilizacja matrycy pozwoli wydłużyć ekspozycje wykonywane "z ręki" nawet o 4 EV
  • Tryb seryjny 8,6 kl./s
  • Odchylany i dotykowy ekran LCD
  • Moduł Wi-Fi
  • Filmy 4K
  • Obudowa nie jest już metalowa

Linia E-M10 to jedne z najbardziej uniwersalnych i najchętniej kupowanych amatorskich bezlusterkowców na rynku. W rozsądnej cenie oferuje rozbudowaną ergonomią i funkcję, które zadowolą nawet bardziej zaawansowanych fotografów. Aparat ten wykorzystujemy zresztą na co dzień w pracy redakcyjnej i musimy przyznać, że to jeden z najbardziej poręcznych korpusów z jakimi mieliśmy do czynienia.

Sprawdzona matryca, lepszy autofokus

Na następcę cieszącego się popularnością modelu E-M10 Mark II czekaliśmy niemal równe dwa lata. Czy w tym czasie projektantom udało się na tyle usprawnić konstrukcję, by powtórzyć sukces poprzednich modeli? I tak i nie. W przypadku modelu E-M10 Mark III producent wprowadził do korpusu dość niewielkie zmiany, niemniej jednak istotne.

Pewnym zdziwieniem był dla nas fakt, że sercem konstrukcji wciąż pozostaje 16-milionowa matryca Live MOS formatu Mikro Cztery Trzecie, pozwalająca na pracę w zakresie czułości ISO 200 - 25600. Jak pokazały wcześniejsze modele, rozdzielczość ta w zupełności wystarczy do większości zastosowań, ale pamiętajmy, że aparat będzie musiał pozostać konkurencyjnym przez kilka najbliższych lat. Otrzymujemy jednak nowy procesor TruePic VIII, który prawdopodobnie pozytywnie wpłynie na sposób przetwarzania zdjęć i jakość obrazu na wysokich czułościach. Nie można też zapomnieć o doskonałej 5-osiowej stabilizacji sensora, która według producenta charakteryzować ma się skutecznością rzędu 4 EV.

Niewiele zmieniło się w kwestii szybkości aparatu. W trybie seryjnym możemy teraz fotografować z maksymalną prędkością 8,6 kl./s (8,5 kl./s w poprzednim modelu) i zapisać około 22 zdjęć RAW. Usprawnienia obserwujemy natomiast w kwestii autofokusa. Otrzymujemy teraz 121 punktów AF, które pokrywają niemal cały obszar kadru, wygląda jednak na to, że system nadal opiera się wyłącznie o detekcję kontrastu. Mimo to ma być sprawny i szybki.

Usprawniona ergonomia i filmy 4K

Pewne zmiany zaszły także w samej ergonomii. Powiększony grip gwarantować ma pewny chwyt, pojawił się dedykowany przycisk AF-L, a na pokrętle PASM znajdziemy teraz pozycję AP, która pozwoli szybko przejść do funkcji specjalnych, takich jak na przykład autorski tryb długich czasów naświetlania Live Composite. Same pokrętła zostały także uwydatnione, co pozytywnie przełożyć ma się na obsługę aparatu. Ogólna systematyka pozostaje jednak właściwie taka sama.

Aparat nadal oferuje wizjer elektroniczny o rozdzielczości 2,36 Mp, 3-calowy odchylany i dotykowy ekran LCD oraz moduł Wi-Fi za pomocą którego będziemy mogli zdalnie sterować urządzeniem i przesyłać zdjęcia na urządzenia mobilne. Nowością jest natomiast pojawienie się możliwości nagrywania filmów w jakości 4K, z prędkością 30 kl./s i przepływnością około 102 Mb/s (kompresja IPB). Początkujących  zainteresuje też pojawienie się nowych filtrów artystycznych.

Niestety wygląda na to, że korpus aparatu nie będzie już w całości metalowy tak, jak miało to miejsce w przypadku wcześniejszych odsłon modelu E-M10. Jak jednak zapewnia producent, nadal ma być wytrzymały. Szkoda jednak, że producent pozbywa się rzeczy, która wyróżniała wcześniejsze konstrukcje z serii.

Czy to wystarczy, by być konkurencyjnym wobec innych amatorskich bezlusterkowców na rynku? Zmiany z pozoru są niewielkie, ale pamiętajmy, że już model E-M10 II oferował bardzo dużo jak na aparat z tego segmentu. Wersję E-M10 III należy więc potraktować jako rozwinięcie i tak bardzo dobrej już konstrukcji. Kompletną opinię będziemy mogli jednak wystawić dopiero, gdy aparat trafi do nas na testy.

Dostępność i cena

Olympus OM-D E-M10 Mark III pojawi się w sprzedaży w dwóch wersjach kolorystycznych w połowie września 2017, jako samo body w cenie 3099 zł i w zestawach z obiektywem kitowym M.Zuiko Digital 14-42 mm 1:3.5-5.6 II R (3399 zł), lub M.Zuiko Digital 14-42 mm 1:3.5-5.6 EZ (3799 zł).

Specyfikacja

Nazwa Olympus OM-D E-M10 Mark III
Producent Olympus
Typ aparatu bezlusterkowiec
Matryca 4/3 Live MOS (17,3 x 13 mm)
Efektywna rozdzielczość 16 Mp
Matryca Mikro Cztery Trzecie
Czułość ISO 200, ISO 400, ISO 800, ISO 1600, ISO 3200, ISO 6400, ISO 12800, ISO 25600
Procesor TruePic VIII
Rozdzielczość maksymalna 4608 x 3456
Formaty obrazu 3:2, 4:3, 16:9, 1:1
Formaty zapisu RAW, JPEG, RAW + JPEG
Kompresja fine, normal
Balans bieli auto, manualny, ustawienia predefiniowane
Korekta obrazu Przestrzeń barwna: sRGB / Adobe RGB
Efekty 15 filtrów artystycznych
Mocowanie obiektywu Mikro Cztery Trzecie
Kontrola błysku Auto, Manual, Redukcja efektu cz. oczu, Synchronizacja z długimi czasami, Synchronizacja na drugą kurtynę migawki, wymuszona (błysk wypełniający)
Lampa błyskowa wbudowana
Stabilizacja tak, pięcioosiowa, tak, stabilizacja matrycy
Synchronizacja z lampą 1/250 s
Tryby ekspozycji P, A, S, M, scenerie, filtry artystyczne, tryb filmowy, Auto
Karta pamięci SD/SDHC/SDXC, UHS-II
Kompensacja ekspozycji +/- 5 EV, w skoku co 1/3 EV
Migawka 1/4000 - 60 s, migawka elektroniczna 1/16000 - 60 s
Blokada ekspozycji półpozycja spustu migawki, przycisk AEL
Zdjęcia seryjne 4.4 kl/s
Pomiar światła matrycowy, centralnie-ważony, punktowy, multi
Samowyzwalacz tak
Pomiar ostrości detekcja kontrastu, 121 punktów AF
Tryb pracy AF pojedynczy AF, ciągły AF, ustawienie ręczne (MF), śledzący AF, wykrywanie twarzy, AF dotykowy, wielopunktowy AF
Blokada ostrości półpozycja spustu migawki, przycisk AF-Lock
Wizjer wizjer elektroniczny, 2 359 000 punktów
Ekran LCD 3-calowy, odchylany, dotykowy, 1 040 000 punktów
Rejestracja filmów 4K 30 kl/s
Złącza USB 2.0, microHDMI, Wi-Fi
Pilot możliwość sterowania przez Wi-Fi
GPS Nie
Zasilanie BLS-50
Wydajność zasilania 330 zdjęć
Wymiary 122 x 84 x 50 mm
Waga 410 g
Stopka akcesoriów tak
Gwint statywu Tak

 

Więcej informacji o aparacie znajdziecie pod adresem olympus.pl.

 

Tłumacz i fotograf, codziennie selekcjonuje dla Was porcję najciekawszych newsów ze świata fotografii. Zafascynowany nowymi technologiami, choć woli fotografować analogiem. Prywatnie niespełniony snowboardzista i spełniony tata.

Komentarze
Więcej w kategorii: Aparaty
Olympus PEN E-PL10 - niewielki korpus Mikro Cztery Trzecie dla początkujących fotografów i vlogerów
Olympus PEN E-PL10 - niewielki korpus Mikro Cztery Trzecie dla początkujących fotografów i vlogerów
Miesiąc po premierze na rynkach azjatyckich model E-PL debiutuje także w europie. Jest to jednak niewielka aktualizacja względem poprzednika.
4
0
Ricoh Theta SC2 - kamera sferyczna 4K za tysiąc złotych
Ricoh Theta SC2 - kamera sferyczna 4K za tysiąc złotych
Na rynku debiutuje druga generacja przystępnej cenowo kamerki sferycznej Theta SC. Prosta w obsłudze konstrukcja zyskała m.in. możliwość...
6
0
Kandao QooCam - tak dobrej kamery sferycznej w tym segmencie jeszcze nie było
Kandao QooCam - tak dobrej kamery sferycznej w tym segmencie jeszcze nie było
Jeśli już wykładaliście pieniądze na kamerkę sferyczną GoPro Max, wstrzymajcie się jeszcze chwilę. Kandao QooCam wydaje się zjadać ją na śniadanie.
10
0
Powiązane artykuły
Wczytaj więcej (3)