Test aparatu Sony Cyber-shot DSC-W12

mmi
4 Wrz 2004
Sony DSC-W12 oferuje 5-megapikselową matrycę CCD, 3-krotny obiektyw Carl Zeiss Vario-Tessar oraz rewelacyjną technologię Real Imaging Procesor. Zapraszamy do przeczytania testu jego możliwości.
2. KONSTRUKCJA I FUNKCJE PRZYCISKÓW

Cyber-shot W12 nie jest typowym aparatem kieszonkowym. Korpus aparatu nie jest tak płaski jak w najwyższych modelach znanej serii P. Jego wymiary wynoszą 91 x 60 x 36,3mm (szer. x wys. x gł.) Aparat z akumulatorami i kartą waży około 250g a więc jest także nieco od nich cięższy, co zwiększając tym samym swoją stabilność.



Patrząc na front aparatu, widoczny jest niemal centralnie umieszczony obiektyw, który podobnie jak w DSC-V1 oblany został pierścieniem konwerterów podnosząc wygodę ich nakładania. Tuż nad nim umieszczona została lampa błyskowa, a po jego bokach znajdziemy lampkę samowyzwalacza / wspomagania AF (strona lewa) oraz wizjer optyczny (strona prawa). Warto wspomnieć o wyraźnie widocznej z lewej strony "łezce", która poza walorami stylistycznymi znakomicie pełni funkcję uchwytu aparatu - zwiększając jego pewność (czegoś takiego brakowało w P100).



Tył aparatu wyraźnie podzielony jest na dwie części. Pierwsza, stanowiąca 2/3 powierzchni aparatu zawiera duży monitor LCD oraz umieszczony nad nim wizjer optyczny. Druga natomiast udostępnia (kolejno od góry) przycisk zoom, niżej monitora (włączający / wyłączający podgląd obrazu i jego formę) oraz przycisk wywołujący menu aparatu. Pod nimi 4-przyciskowy nawigator z piątym, centralnym guzikiem, potwierdzającym ustawienia. Każdy w przycisków nawigatora pełni także bezpośrednią funkcję (tryb lampy błyskowej, makro, samowyzwalacz i szybki podgląd ostatniego zdjęcia) podczas trwania rejestracji. Pod nimi znajduje się ostatni guzik, za pomocą którego ustalamy rozdzielczość zdjęcia.



Boczne części aparatu kryją zatrzaskowe drzwiczki zabezpieczające gniazdo pamięci, zasilacza i A/V oraz gumową zaślepkę, pokrywającą złącze USB.



Widok górnego panelu ukazuje główny włącznik aparatu oraz wygodne pokrętło trybów pracy, w którym umieszczony został spust migawki.



Patrząc na aparat od spodu widzimy kolejno: klapkę zabezpieczającą akumulatory, solidny, metalowy gwint mocowania statywu, przycisk reset (przywracający ustawienia fabryczne aparatu) oraz głośnik.

Komentarze
Polecane artykuły
Michał „Massa” Mąsior: Czy kogokolwiek interesują Twoje zdjęcia?
12 Lut 2019
Świat profesjonalnej fotografii jest trudny. Mit wolnego zawodu przyciąga jednak wielu. Plan, by żyć i zarabiać na swojej pasji jest piękny, choć niełatwy do zrealizowania. Początkowo świetnie zapowiadające się „nowe życie” weryfikowane jest przez wiele czynników. Warto przeczytać, żeby nie wpaść w pułapkę.
16
S jak specjalista - Lumix S1 i S1R
30 Sty 2019
Wygląda na to, że liderom rynku bezlusterkowców wyrasta właśnie poważna konkurencja. Pełnoklatkowe modele S1 i S1R trafią do sprzedaży już w przyszłym miesiącu. Oto, co dziś o nich wiemy!
4
Panasonic LX100 II - mały gigant
27 Gru 2018
Duży sensor 4/3, jasny zoom i tryb filmowy 4K. A wszystko zamknięte w wyjątkowo zgrabnym i stylowym body. Nowy Lumix to aparat, który w swojej klasie nie ma dzisiaj konkurencji!
2
Przetestuj monitor BenQ - opinia Michała Ostrowskiego o BenQ SW240
19 Gru 2018
W listopadzie, wspólnie z BenQ wystartowaliśmy z konkursem, w ramach którego wybrani czytelnicy mieli szansę testować monitory z oferty BenQ. Zobaczcie jak model SW240 przypadł do gustu Michałowi Ostrowskiemu.
0