Canon EF 70-200 mm f/2.8L IS III USM - test obiektywu

Canon EF 70-200 mm f/2.8L IS III USM - test obiektywu ocena 86%

Wysoka wydajność, wytrzymałość i niezawodność - mają to być trzy przymioty trzeciej odsłony reporterskiego zooma Canona. Czy w takim razie mamy do czynienia z poważnymi usprawnieniami, czy raczej lekką kosmetyką obiektywu kierowanego do profesjonalistów? Sprawdźmy to!

Rozdzielczość

Na osi poziomej wykresu MTF50 umieściliśmy przysłony, a na osi pionowej pary linii na milimetr. Za przyzwoite wyniki uznajemy te powyżej 20 lp/mm. Zdjęcia wykonywaliśmy w formacie RAW z uwzględnieniem wszystkich przysłon dla środkowej i skrajnych ogniskowych.

Od obiektywów zmiennoogniskowych (również tych zaawansowanych) trudno jest wymagać ponadprzeciętnej rozdzielczości obrazu - zbliżonej do tej jaką otrzymamy w przypadku profesjonalnych stałek. W zoomach często też mamy do czynienia ze sporą dysproporcją pomiędzy wyrazistością w centrum a na brzegach kadru oraz rozbieżnościami w jakości obrazu na różnych ogniskowych i przysłonach. Jednak w dniu premiery konstruktorzy nowego Canona mocno podkreślali, że „optyka wykorzystująca fluoryt i szkło UD gwarantuje wysoki kontrast i doskonałą rozdzielczość“.

Brawo Canon! Tylko takie słowa cisną nam się na usta (a raczej na klawiaturę). Producent nie tylko dotrzymał obietnicy, ale przede wszystkim skonstruował obiektyw, który odznacza się odpowiednią i wyjątkowo wyrównaną jakością obrazu, czego potwierdzeniem są powyższe wykresy funkcji MFT 50 wygenerowane dla plików RAW.

Na każdej z przysłon i ogniskowych rozdzielczość nie tylko z nawiązką przekracza granicę przyzwoitości, lecz także notuje jedne z lepszych wartości w swojej klasie. Najwyższą jakością obrazu możemy cieszyć się na 70 mm w przedziale f/5.6-f11, gdzie obiektyw osiąga około 44 lp/mm (w centrum) i niespełna 39 lp/mm (na brzegach), co jest bardzo dobrym wynikiem. Jednak nawet na nominalnym otworze f/2.8 uzyskamy ostre ujęcia, które powinny w pełni zadowolić wymagających fotografów - 37 lp/mm w centrum i 31 lp/mm w kogach kadru. Oczywiście wraz ze zmianą ogniskowej mulimy liczyć się ze zmniejszeniem rozdzielczości. Na szczęście nie zanotuje ona wyraźnych spadków. 

Na 135 mm dysproporcje w jakości obrazu pomiędzy poszczególnymi częściami planu wyrównują się i oscylują na granicy 38-40 lp/mm (zakres od f/2.8 do f/16). Natomiast na najbardziej domkniętej przysłonie (f/22-f/32) wyrazistość spadnie do 33-31 lp/mm, czego powodem jest dyfrakcja. Zbyt mała średnica otworu przysłony powoduje dyfrakcje promieni, wskutek czego obraz staje się mniej ostry, a nie - jakbyśmy oczekiwali - wyraźniejszy i bardziej klarowny.

Nieco słabsze wyniki zanotowała najdłuższa ogniskowa, ale tego też mogliśmy się spodziewać po specyfice układu optycznego. Podczas fotografowania na 200 mm obraz nie będzie już tak ostry jak w przypadku 135 czy 70 mm, jednak wciąż będzie prezentował dobre i niemal identyczne osiągi w centrum i na brzegach kadru - i to na każdej z przysłon. Rozdzielczość prawie z całym zakresie od f/2.8 do f/22 balansuje na granicy 30 lp/mm. Zaś na f/32 spada do około 24-26 lp/mm. Niemniej jednak takie wartości są w pełni akceptowalne - z pewnością nie ma mowy o denerwujących rozmyciach kadru.

Rozdzielczość w praktyce

1/200s, f/2.8, ISO 100, ogniskowa: 70 mm

1/200s, f/2.8, ISO 100, ogniskowa: 135 mm

1/200s, f/2.8, ISO 100, ogniskowa: 200 mm

Stały bywalec naszego laboratorium. Ciągle patrzy na świat przez różne ogniskowe oraz przemierza miasta i wioski obwieszony sprzętem fotograficznym. Uwielbia stylowe aparaty, a także eleganckie i funkcjonalne akcesoria. Ma słabość do monochromu i suwaków w programie Lightroom, po godzinach – do literatury faktu i muzyki country.

Komentarze
Polecane artykuły
Capture One Pro 12 pod lupą House of Retouching
3 Maj 2019
Capture One Pro 12 pojawił się na rynku już jakiś czas temu. Czy inżynierom udało się stworzyć kolejne narzędzia, które wycisną ostatnie soki z plików RAW i czy wypracowali nowe sposoby na przyśpieszenie pracy? A może pojawiły się bardziej zaawansowane opcje retuszu?
0
Panasonic Lumix G90 - pierwszy wybór, nie tylko dla fotografa
1 Maj 2019
Najnowszy Panasonic Lumix G90 to najlepsze cechy poprzednika i jeszcze bardziej zaawansowany tryb wideo, zbliżający go do topowych filmujących modeli z serii Lumix.
0
Łukasz Bożycki: pierwsza zima z Olympusem OM-D E-M1X
6 Kwi 2019
Fotografia przyrodnicza to pasmo niepowodzeń, które od czasu do czasu przerywane jest drobnym sukcesem. W dużym stopniu zależy on od możliwości i znajomości naszego sprzętu.
2
Okiem zawodowca: Lumix S1 i S1R
28 Mar 2019
Fotografka National Geographic, kreatywny portrecista, utytułowany fotoreporter publikujący w prasie... Zobaczcie, co o nowych pełnoklatkowych korpusach Panasonic mówią profesjonalni fotografowie.
0