Canon PowerShot G1 X Mark II - test

Canon G1 X Mark II to druga odsłona zaawansowanego kompaktu od japońskiego producenta. O ile poprzednik był po prostu dużym "Canonem G", którego budowa wyglądała dokładnie tak samo jak w mniejszych modelach, to w przypadku odświeżonej wersji zaszło już więcej zmian.
0
Patryk Wiśniewski
6 Czerwiec 2014
Artykuł na: 29-37 minut

4. Optyka

Sensor G1 X Mark II współpracuje z nowym, jaśniejszym niż w poprzedniku obiektywem. 5-krotny zoom optyczny z zakresem ogniskowych 24-120 mm i 9-listkową przysłoną na szerokim kącie może pochwalić się jasnością f/2,0, a na maksymalnej dostępnej ogniskowej mamy f/3,9. Aparat został oczywiście wyposażony w system stabilizacji optycznej. Takie parametry są znaczną poprawą w stosunku do poprzednika.

Rozmycie
Wartość BxU dostarczana przez DxO Analyzer opisuje jak ostry dla ludzkiego oka jest obraz planu fotograficznego. Bierze ona pod uwagę nie tylko ostrość obiektywu ale także jakość sensora i procesy obróbki obrazu w aparacie. Skala BxU jest dość prosta: 0 oznacza drastyczne przejście pomiędzy czernią i bielą, co w kryteriach obrazu jest zbyt ostre. 1 oznacza idealny obraz. Gdy rozmycie staje się bardziej widoczne, jego rozmiar określamy w pikselach. Ponieważ jednak liczba pikseli znajdująca się na określonym obszarze jest związana z rozdzielczością sensora i jego rozmiarem, skala BxU nie może być używana do porównywania aparatów z różną specyfikacją matrycy. Dlatego wartości BxU są także określane na odbitkach o rozmiarze 20 x 30 cm. Dane są porównywane z uwzględnieniem wielkości matrycy i jej rozdzielczości:

Wartości dla matrycy:
poniżej 0.5 - obraz zbyt ostry
0.5-1.5 - obraz ostry
1.5-2.5 - delikatne rozmycie
2.5-3.5 - rozmycie widoczne
3.5-4.5 - rozmycie jest denerwujące
powyżej 4.5 - rozmycie nie do przyjęcia

Zobacz wszystkie zdjęcia (2)


Wartości dla odbitki 20x30 cm:
poniżej 10 - obraz zbyt ostry
10-20 - obraz ostry
20-30 - delikatne rozmycie
30-40 - rozmycie widoczne
40-50 - rozmycie jest denerwujące
powyżej 50 - rozmycie nie do przyjęcia

Zobacz wszystkie zdjęcia (2)


Aberracja chromatyczna
Canon G1 X dość dobrze radzi sobie z aberracją chromatyczną. Dotyczy to zarówno plików JPEG jak i RAW. Aberracja może wpływać na jakość obrazu wyłącznie w brzegach kadru i będzie możliwa do zaobserwowania, wyłącznie na ekranie komputera. Wada optycznie nie będzie nam przeszkadzała



Winietowanie
W przypadku winietowania pojawią się problemy w plikach RAW. Oprogramowanie aparatu dobrze radzi sobie z korekcja tej wady i w plikach JPEG jest ona prawie niewidoczna. W plikach RAW spadek jasności w brzegach kadru wynosi około 1 EV, co jest słabym rezultatem. Wraz ze zwiększaniem się ogniskowej, poziom winietowania zmniejsza się. Na najdłuszej dostępnej wynosi 0,7 EV.

Zobacz wszystkie zdjęcia (4)

Dystorsja
Jak zwykle w przypadku aparatów kompaktowych mamy do czynienia z gigantyczną wręcz dystorsją beczkowatą jeśli chodzi o pliki RAW. W ich maksymalny poziom dystorsji to aż 8%, a średni 3% na szerokim kącie. Takie rezultaty zmuszą przyszłych użytkowników do silnego korygowania tej wady w procesie post produkcji.

Zobacz wszystkie zdjęcia (4)

Zwiększanie ogniskowej zmienia profil oraz poziom dystorsji. Mniej więcej w połowie zakresu ogniskowych maksymalny poziom dystorsji to niewiele ponad 2%, a średni wynosi 1%. Takie rezultaty sprawiają, że dystorsja będzie bardzo łatwa do skorygowania, o ile w ogóle będziemy czuli potrzebę jej zmiany. Na najdłuższej ogniskowej dystorsja jest zauważalna wyłącznie w warunkach laboratoryjnych.

Stabilizacja
Canon G1 X Mark II został wyposażony w system stabilizacji optycznej, który dobrze spełnia swoją rolę. Możemy wydłużyć czas eskpozycji o około 2,5 EV. Co jest bardzo dobrym rezultatem w przypadku najdłuższej ogniskowej oferowanej przez G1 X Mark II.


Odblaski
Obiektyw w Canonie G1 X Mark II dość dobrze radzi sobie z pracą pod ostre światło. Nie obserwujemy dużego spadku kontrastu, nie ma też większego problemu z flarami. W związku z tym przyszli użytkownicy nie będą musieli się martwić.

Podsumowanie
W przypadku plików JPEG obiektyw Canona radzi sobie bardzo dobrze i przyszli użytkownicy nie będą mieli zbyt wielu powodów do narzekań. Gorzej wygląda sytuacja jeśli chodzi o RAW-y. W ich przypadku problemem jest pokaźna dystorsja, która będzie szczególnie irytująca na najszerszej ogniskowej. Pozostałe parametry pozwalają nam spokojnie fotografować, bez obaw o jakość obrazu.

+ niski poziom aberracji chromatycznej
+ winietowanie na dłuższych ogniskowych
+ praca pod ostre światło
+ stabilizacja
+ niski poziom BxU

- dystorsja na szerokim kącie
- winietowanie na szerokim kącie

Komentarze
Więcej w kategorii: Aparaty
Fujifilm X-Pro3 - zdjęcia przykładowe
Fujifilm X-Pro3 - zdjęcia przykładowe
Fujifilm X-Pro3 to odważna kontynuacja "dalmierzowej" serii aparatów systemu X. Oprócz specyficznej konstrukcji odchylanego ekranu aparat otrzymał jednak także zupełnie nowe wnętrze. Zobaczcie...
16
12
Fujifilm X-A7 - pierwsze wrażenia
Fujifilm X-A7 - pierwsze wrażenia
Najnowszy przedstawiciel podstawowej linii bezlusterkowców systemu Fuji X stara się zaakcentować swoje filmowe aspiracje, które dotąd nie były mocną stroną tej serii aparatów japońskiego...
7
0
Sony A9 II - pierwsze wrażenia
Sony A9 II - pierwsze wrażenia
Czy druga generacja A9 to na pewno niewielka aktualizacja, czy może jednak znaczący krok do świata zawodowych fotoreporterów? Po sesji w ośrodku sportowym, mamy już...
11
4
Powiązane artykuły
Wczytaj więcej (7)