Canon EOS RP - test aparatu

Canon EOS RP - test aparatu ocena 82%

Tańsza wersja EOS-a R ma być doskonałym wyborem dla ambitnych amatorów i wydaje się oferować wszystko, czego może oczekiwać doskonała większość odbiorców. Sprawdzamy czy w praktyce wypada równie dobrze, jak prezentuje się na papierze.

Firmy Sony, Nikon i Panasonic, wchodząc na rynek od razu zaprezentowały dwa bliźniacze korpusy o różnych przeznaczeniach. Canon poszedł nieco inną drogą, debiutując modelem zaawansowanym by po pół roku pokazać jego prostszą wersję - aparat o skromniejszej ergonomii, ale też zdecydowanie tańszy - wyceniony na 6600 zł (body + adapter) jest najtańszym pełnoklatkowym bezlusterkowcem w dniu premiery.

Producent zrezygnował z technologicznych fajerwerków ale pod względem kluczowych możliwości EOS RP prezentuje się nad wyraz dobrze. Wnętrze nowego modelu skrywa 26-megapikselową matrycę, wspieraną najnowszym procesorem DIGIC 8, pozwalającą na fotografowanie w zakresie czułości ISO 100-40000, z prędkością 5 kl./s. Do tego aż 4779 pikseli detekcji fazy, składających się na superszybki i skuteczny system Dual Pixel AF czuły aż do -5 EV. Ponadto użytkownicy otrzymają wizjer elektroniczny o o rozdzielczości 2,36 mln punktów, obracany ekran dotykowy (1,04 Mp), złącze mikrofonowe i słuchawkowe oraz możliwość rejestracji filmów w maksymalnej jakości 4K 25 kl./s.

Zobacz wszystkie zdjęcia (6)

Co ważne, w cenie 6600 zł oprócz korpusu otrzymujemy adapter do lustrzankowych szkieł Canon EF, co od razu daje dostęp do bogatej szklarni producenta. Największą siłą nowego modelu jest jednak fakt, że w tej cenie aktualnie trudno znaleźć dla niego bezpośrednią pełnoklatkową konkurencję. Wciąż dostępne są oczywiście tańsze modele Sony A7 i Sony A7 II, ale to już konstrukcje leciwe, powolne i frustrujące pod względem obsługi.

Nowy Canon teoretycznie nie ma więc przed sobą zbyt trudnego zadania, przekonajmy się jednak czy niska cena nie niesie za sobą konsekwencji, które mogą negatywnie wpłynąć na fotografowanie.

W zestawie handlowym, oprócz aparatu znajdziemy:

  • ładowarkę
  • baterię
  • adapter EF-R
  • instrukcję
  • pasek na ramię

Porównanie rozmiarów matrycy:

Linki:

Canon EOS RP - bezlusterkowa pełna klatka za 6,5 tys. złotych

Canon EOS RP - pierwsze wrażenia i zdjęcia przykładowe

Tłumacz i fotograf, codziennie selekcjonuje dla Was porcję najciekawszych newsów ze świata fotografii. Zafascynowany nowymi technologiami, choć woli fotografować analogiem. Prywatnie niespełniony snowboardzista i spełniony tata.

Komentarze
Polecane artykuły
Capture One Pro 12 pod lupą House of Retouching
3 Maj 2019
Capture One Pro 12 pojawił się na rynku już jakiś czas temu. Czy inżynierom udało się stworzyć kolejne narzędzia, które wycisną ostatnie soki z plików RAW i czy wypracowali nowe sposoby na przyśpieszenie pracy? A może pojawiły się bardziej zaawansowane opcje retuszu?
0
Panasonic Lumix G90 - pierwszy wybór, nie tylko dla fotografa
1 Maj 2019
Najnowszy Panasonic Lumix G90 to najlepsze cechy poprzednika i jeszcze bardziej zaawansowany tryb wideo, zbliżający go do topowych filmujących modeli z serii Lumix.
0
Łukasz Bożycki: pierwsza zima z Olympusem OM-D E-M1X
6 Kwi 2019
Fotografia przyrodnicza to pasmo niepowodzeń, które od czasu do czasu przerywane jest drobnym sukcesem. W dużym stopniu zależy on od możliwości i znajomości naszego sprzętu.
2
Okiem zawodowca: Lumix S1 i S1R
28 Mar 2019
Fotografka National Geographic, kreatywny portrecista, utytułowany fotoreporter publikujący w prasie... Zobaczcie, co o nowych pełnoklatkowych korpusach Panasonic mówią profesjonalni fotografowie.
0