Test aparatu Nikon LITE TOUCH 140 ED

Przedstawiamy test apratu kompaktowego Nikon Lite Touch Zoom 140 ED. Jak sprawdził się aparat uhonorowany nagrodą EISA w naszym teście.
Prezentacja modelu

Testowany egzemplarz trafił w moje ręce w okresie, gdy warunki do przeprowadzania testów były niekorzystne. Przyznam, że gdy wziąłem go po raz pierwszy do ręki nie spodobał mi się zbytnio. I tak właśnie mieszane odczucia towarzyszyły mi od początku użytkowania aparatu. Z jednej strony aparat jest opatrzony naklejką made in china dla osoby przyzwyczajonej do legendarnej japońskiej jakości, może budzić mieszane uczucia. Jednak po wzięciu do ręku niewiele można mu zarzucić. Trzyma się go pewnie, ergonomia to jego mocna strona, a co bardzo ważne nie dostrzega się tutaj żadnych trzasków plastikowej obudowy czy niestaranności wykonania. Aparat jest bardzo estetyczny, wykonany z dobrej jakości tworzywa sztucznego w modnym, srebrnym kolorze z efektownymi złotymi wykończeniami. Przód aparatu ozdobiony jest pokaźnym znakiem "Nikon" i dyskretnym napisem LiteTouch...

aparat po odsunięciu klapki

Po przyjrzeniu się z bliska w oczy rzucają się dwie małe literki ED, o czym nieco później. Aparat jest kompaktowy wyposażony w praktyczne rozwiązanie zabezpieczania obiektywu. Wysunięcie obiektywu następuje dopiero po odsunięciu przedniej klapki, wtedy aparat sygnalizuje gotowość do pracy.

Po otworzeniu ścianki tylnej naszym oczom ukazuje się dobrze wykonane wnętrze, starannie wyczernione i zmatowione.

Aparat Nikon posiada zakres ogniskowej od 38 - 140mm i w hierarchii producenta niewątpliwie jest aparatem przeznaczonym dla bardziej wymagających fotoamatorów, na co może wskazywać zarówno rozpiętość ogniskowej jak i cena oscylująca w granicach od 890 - 1300 PLN. Tak duża rozpiętość cenowa wynika z różnych źródeł dokonywania potencjalnego zakupu.

tylna ścianka aparatu

Komentarze
Polecane artykuły
Capture One Pro 12 pod lupą House of Retouching
3 Maj 2019
Capture One Pro 12 pojawił się na rynku już jakiś czas temu. Czy inżynierom udało się stworzyć kolejne narzędzia, które wycisną ostatnie soki z plików RAW i czy wypracowali nowe sposoby na przyśpieszenie pracy? A może pojawiły się bardziej zaawansowane opcje retuszu?
0
Panasonic Lumix G90 - pierwszy wybór, nie tylko dla fotografa
1 Maj 2019
Najnowszy Panasonic Lumix G90 to najlepsze cechy poprzednika i jeszcze bardziej zaawansowany tryb wideo, zbliżający go do topowych filmujących modeli z serii Lumix.
0
Łukasz Bożycki: pierwsza zima z Olympusem OM-D E-M1X
6 Kwi 2019
Fotografia przyrodnicza to pasmo niepowodzeń, które od czasu do czasu przerywane jest drobnym sukcesem. W dużym stopniu zależy on od możliwości i znajomości naszego sprzętu.
2
Okiem zawodowca: Lumix S1 i S1R
28 Mar 2019
Fotografka National Geographic, kreatywny portrecista, utytułowany fotoreporter publikujący w prasie... Zobaczcie, co o nowych pełnoklatkowych korpusach Panasonic mówią profesjonalni fotografowie.
0