Test aparatu Nikon LITE TOUCH 140 ED

Przedstawiamy test apratu kompaktowego Nikon Lite Touch Zoom 140 ED. Jak sprawdził się aparat uhonorowany nagrodą EISA w naszym teście.
Ergonomia i sterowanie aparatem

Można śmiało powiedzieć, że LiteTouch jest przykładem aparatu o doskonałej ergonomii, obudowa jest wręcz spartańsko prosta a jednak nie brakuje jej zgrabnego wyprofilowania poprawiającego pewność uchwytu. Nikon dobrze leży w dłoni, nic nie ogranicza dostępu do spustu migawki i innych niezbędnych funkcji. Obudowa może wydawać się nieco zbyt pękata. Od aparatu kompaktowego można by oczekiwać mniejszych gabarytów. Być może jest to wynikiem zastosowania długiego obiektywu.

Po przesunięciu wspomnianej przedniej klapki aparat robi się jeszcze grubszy i jakby masywniejszy. Klapka ta spełnia także funkcję głównego wyłącznika/włącznika aparatu, do czego na początku trzeba przywyknąć.

klapka pełni rolę wyłącznika aparatu

Wyłącznie aparatu następuje po zasunięciu klapki. Rozwiązanie to budzi mieszane uczucia dla osób przyzwyczajonych do lustrznek. Z jednej strony chowający się do wewnątrz korpusu obiektyw jest należycie zabezpieczony, a z drugiej strony niewprawiony jeszcze użytkownik ma wrażenie, że zasuwanie klapki spowoduje "przycięcie" a tym samym uszkodzenie obiektywu. Na szczęście na wrażeniu się kończy i do uszkodzenia (przy prawidłowym użytkowaniu) nie dojdzie. Ruch klapki jest poprzez delikatny opór wyraźnie rozdzielony między fazę wyłączania, a fazę zasłaniania obiektywu. Rozwiązanie to jest stosowane w wielu aparatach kompaktowych i po prostu należy się do niego przyzwyczaić.

obiektyw chowa się zanim klapka zostanie zasunięta

Wizjer umieszczony jest po lewej stronie aparatu, co znacznie ułatwi obserwowanie obrazu, oczywiście dotyczy to tylko osób używających prawego oka do wykonania tej czynności. Wizjer posiada pokrętło korekcji dioptrycznej co jest standardem w tej klasie aparatów. Pomimo wszystko wizjer nie należy do najmocniejszych stron aparatu. Jest dość matowy, mało krystaliczny i daje obraz jakby spłaszczony. Co istotne trudno jest ustalić jaką część obrazu rzeczywistego możemy w nim zobaczyć. Co prawda zostały naniesione stosowne ramki, które mogą sugerować, że wytyczają obszar obrazu, ale praktyka wykazała, że obraz w wizjerze sporadycznie pokrywa się z tym co później otrzymujemy jako gotowy produkt na papierze fotograficznym. Myślę jednak, że jest to kwestia przyzwyczajenia i lepszego poznania aparatu. Pamiętajmy, że jest to aparat typowo amatorski.

wizjer aparatu

Spust migawki niczym szczególnym się nie wyróżnia, jest stosunkowo mały ale za to umieszczony tak, że pozwala na szybkie zrobienie zdjęcia bez konieczności szukania go palcem w trakcie obserwowania fotografowanego obiektu.

spust aparatu

Po prawej stronie na ściance tylnej umieszczone są przyciski sterowania ogniskową. Zamiast tradycyjnych znaczków "-" i "+" producent naniósł wizerunek krajobrazu z drzewami, przy czym przycisk zwiększania ogniskowej oznaczony jest jednym drzewkiem co jasno sugeruje że kadr się zawęża. Jest to i tak lepsze rozwiązanie niż umieszczane przez niektórych producentów literki "T" i "W" od tele i wide.

przyciski zmiany ogniskowej aparatu

Na koniec tej części warto powiedzieć kilka słów o instrukcji obsługi, która jest bardzo obszerna, napisana prostym językiem, a co najistotniejsze po polsku co niestety nie jest jeszcze standardem.

W podsumowaniu należy stwierdzić, że mały Nikon jest dobrze przemyślanym i zaprojektowanym aparatem o prostej obsłudze i mimo pewnych opisanych niedociągnięć zasługuje na wysokie noty.



Komentarze
Polecane artykuły
Capture One Pro 12 pod lupą House of Retouching
3 Maj 2019
Capture One Pro 12 pojawił się na rynku już jakiś czas temu. Czy inżynierom udało się stworzyć kolejne narzędzia, które wycisną ostatnie soki z plików RAW i czy wypracowali nowe sposoby na przyśpieszenie pracy? A może pojawiły się bardziej zaawansowane opcje retuszu?
0
Panasonic Lumix G90 - pierwszy wybór, nie tylko dla fotografa
1 Maj 2019
Najnowszy Panasonic Lumix G90 to najlepsze cechy poprzednika i jeszcze bardziej zaawansowany tryb wideo, zbliżający go do topowych filmujących modeli z serii Lumix.
0
Łukasz Bożycki: pierwsza zima z Olympusem OM-D E-M1X
6 Kwi 2019
Fotografia przyrodnicza to pasmo niepowodzeń, które od czasu do czasu przerywane jest drobnym sukcesem. W dużym stopniu zależy on od możliwości i znajomości naszego sprzętu.
2
Okiem zawodowca: Lumix S1 i S1R
28 Mar 2019
Fotografka National Geographic, kreatywny portrecista, utytułowany fotoreporter publikujący w prasie... Zobaczcie, co o nowych pełnoklatkowych korpusach Panasonic mówią profesjonalni fotografowie.
0