Nikon D7000 - test

Nikon D7000 to następca pierwszej filmującej lustrzanki - modelu D90. Aparat został rozwinięty nie tylko pod kątem filmowania - jego atutami są także uszczelniona obudowa, dwa sloty kart pamięci SD oraz nowy, 39-polowy układ AF. Parametrami, które do niedawna zarezerwowane były dla półprofesjonalnych lustrzanek są 100% pokrycie kadru w wizjerze oraz tryb seryjny 6 kl/s. Za poprawę jakości zdjęć odpowiada nowy 16,2-megapikselowy sensor CMOS.
0
Damian Bednarzak
6 Grudzień 2010
Artykuł na: 4-5 minut

9. Podsumowanie

Nikon D7000, mimo że przez wiele osób uważany jest za następce popularnej D90, to tak naprawdę jest przedstawicielem nowej grupy lustrzanek japońskiego producenta. Pomimo wymiarów D90, posiada wiele cech, które do tej pory zarezerwowane były dla półprofesjonalnej, 3-cyfrowej serii lustrzanek np. uszczelniony, magnezowy korpus, wizjer o 100% pokryciu kadru czy tryb seryjny 6 kl/s. Ważnym elementem D7000 jest nowy, bardzo dobrze spisujący się, 39-polowy autofokus, dzięki czemu aparat bez problemu poradzi sobie w fotografii reportażowej. Bardzo dobre osiągi ma także nowa 1900 mAh bateria, która umożliwia wykonanie nawet 1000 zdjęć na jednym ładowaniu. Przydatnym rozwiązaniem są dwa sloty kart pamięci SD.

D7000 posiada liczne cechy, których brakowało w serii dwucyfrowej, są to przede wszystkim migawka mogąca pracować z czasem 1/8000s oraz pomiar światła działający z obiektywami pozbawionymi elektroniki. Docenić należy także bardzo dobrą ergonomię, która zyskała dzięki wprowadzeniu tarczy ustawień napędu. Praktycznymi dodatkami są mikroregulacja systemu AF oraz interwałometr.

Jednym z ważniejszych kryteriów wyboru aparatu jest jakość zdjęć, a ta w D7000 przedstawia się wzorowo. Zarówno poziom szumu na wysokich ISO jak i reprodukcja szczegółów osiągają wartości znane do niedawna z lustrzanek z pełnoklatkowymi matrycami. W stosunku do D90 poprawiono także odwzorowanie barw i delikatnych przejść tonalnych. Rozwinięto także możliwości rejestracji wideo teraz rozdzielczość wynosi full HD, a podczas nagrywania możemy korzystać z AF oraz trybu manualnego.

Mimo że D7000 oceniliśmy jako wzorcowy, można się w nim doszukać pewnych niedoskonałości. Przykładem może być delikatna tendencja do prześwietlania w trybie pomiaru matrycowego czy umieszczenie głośnika w miejscu, w którym zwykle trzymamy kciuk. Są to jednak drobne minusy, które nie zabierają przyjemności fotografowania tym korpusem.

Jeśli chodzi o cenę, to w tej chwili korpus możemy kupić w cenie około 4100 zł, co jest atrakcyjną propozycją jak na tej klasy sprzęt.

+ solidna, uszczelniona obudowa
+ wysoka jakość wykonania
+ świetna ergonomia
+ duża liczba elementów sterujących
+ niski poziom szumu na wysokich czułościach
+ bardzo dobra reprodukcja szczegółów
+ naturalna kolorystyka zdjęć
+ rekordowy zakres dynamiczny
+ szeroki zakres tonalny
+ wizjer o 100% pokryciu kadru
+ tryb Live View
+ filmy full HD z AF
+ slot na dwie katy SD
+ tylny, 3-calowy monitor 920 tys. pkt.
+ górny, monochromatyczny wyświetlacz
+ sterowanie zewnętrznymi lampami błyskowymi
+ bogata ilość złączy
+ tryb seryjny 6 kl/s
+ szybki i precyzyjny, 39-polowy AF
+ dobrze działający automatyczny balans bieli
+ interwałometr

- głośnik w miejscu, które często przykrywamy kciukiem
- tendencja do prześwietlania zdjęć przy użyciu pomiaru matrycowego
- nieznaczne odstępstwo rzeczywistych od deklarowanych czułości ISO
- brak możliwości szybkiego włączenia rejestracji wideo
Nikon D7000 w swojej klasie uzyskał 83%










]


Słowa kluczowe:
Komentarze
Powiązane artykuły
Więcej w kategorii: Aparaty
Sony A7R IV - pierwsze wrażenia
Sony A7R IV - pierwsze wrażenia
Czy 60 Mp to za dużo, a może jednak w sam raz? Podczas europejskiej premiery mogliśmy na gorąco sprawdzić możliwości nowego bezlusterkowca Sony A7R IV.
0
6
Sony A7R IV - zdjęcia przykładowe
Sony A7R IV - zdjęcia przykładowe
Dziś Sony pokazało najnowszą bestię ze swojej stajni. Czy 60-milionowy Sony A7R IV rzeczywiście jest w stanie zagrozić pozycji aparatów średniego formatu? Zobaczcie zdjęcia przykładowe.
24
3
Canon PowerShot G5 X Mark II - pierwsze wrażenia
Canon PowerShot G5 X Mark II - pierwsze wrażenia
G5 X Mark II przeszedł kompletną przemianę. Najnowszy model z serii Canon PowerShot w niczym nie przypomina swojego poprzednika. Otrzymujemy usprawnioną matrycę i...
15
1