Skaner Durst Sigma - krótki test

Dzięki uprzejmości firmy ProfiLab mieliśmy możliwość przetestowania profesjonalnego skanera do filmów Sigma firmy Durst. Skaner ten to szczególnie ciekawa propozycja dla fotografów chcących przenieść swoje archiwa filmów średniego formatu na nośniki cyfrowe.
Skanowanie
Szybkość działania urządzenia robi wrażenie. Szczególnie gdy skanujemy mały i średni obrazek w rolki bądź pasków. Skaner wciąga fragment filmu i stara się odczytać typ materiału oraz numer aktualnie skanowanej klatki. Testowaliśmy film Fuji Press 400 (rozmiar oczywiście 135) oraz Fuji Velvia (rozmiar 120). W obu przypadkach skaner prawidłowo odczytał typ. Dla negatywu Fuji Press dopasowany został odpowiedni profil odwrócenia kolorów, gwarantujący wierne oddanie kolorów. Jednak dla Fuji Velvia takiego profilu nie ma w oprogramowaniu skanera. Ponieważ diapozytyw nie wymaga odwracania kolorów nie jest to wadą. Można wykorzystać ustawienia ogólne. Operator wybrał jednak profil dla materiału Fuji Provia, który według niego doskonale się sprawdza. Oba te filmy dysponują stosunkowo neutralną charakterystyką barw.

Po ustawieniu wybranej klatki filmu słychać syk powietrza usuwającego zanieczyszczenia. Następnie uruchamiane jest skanowanie. Poniżej dane producenta dotyczące szybkości skanowania: border=0;sizex=4;sizey=6;headersx=0;headersy=0| ;35mm;6 x 7 cm;4 x 5 cala;15 MB;3,5 s;5 s;10s;30 MB;7 s;7s;10 s;70 MB;11 s;10 s;11 s;180 MB;-;15 s;17 s;322 MB;-;-;34 s
Zeskanowane zdjęcia mogą być zapisywane w formatach: TIF, JPEG, BMP, PPM i RAW w kolorystyce RGB, CMYK bądź RGB Grayscale w przypadku zdjęć czarnobiałych. Jak już wspominałem, maksymalna wielkość pliku uzyskiwana przez skaner, to 322 MB, jednak dla wybranych formatów wygląda to następująco: border=0;sizex=4;sizey=3;headersx=0;headersy=0| ;35 mm;6 x 7 cm;4 x 5 cala;max. rozmiar pliku;70 MB;180 MB;332 MB;max. rozdzielcz. optyczna;4 233 dpi;3 175 dpi;2 500 dpi Poniżej przykład zeskanowanego zdjęcia i powiększony fragment (300 dpi, 200 MB).

oryginał z zaznaczonym powiększonym fragmentem

powiększony fragment obrazu

W celu przetestowania wierności oddawania kolorów zeskanowaliśmy zdjęcie tablicy w formacie 6 x 9 cm wykonane na filmie Fuji Velvia (120). Uzyskany plik ma rozdzielczość 10172 x 6872 pikseli, co daje rzeczywistą wielkość około 86 x 58 cm przy 300 dpi (200 MB). Co w zupełności wystarcza do wydrukowania plakatu prawie o rozmiarze A1.


Ponieważ plik JPEG nie oddaje w pełni jakości skanu, klikając obrazek powyżej można ściągnąć zeskanowane zdjęcie w zmniejszonym w stosunku do oryginału formacie, jednak w bezstratnej kompresji TIFF. Plik ma rozmiar 550 KB. Jedyne zmiany dokonane w obrazie to wyrównanie poziomu jasności (Levels) i zmiana wielkości pliku w pikselach.

Sigma bardzo wiernie oddaje kolory. Pomiary wartości RGB kolorów w Photoshopie wykazały odchylenia jedynie 3-5 punktów (dla wartości 0-255 danego kanału RGB) od wzorca. Skaner nie wprowadza więc w praktycznie żadnej dominanty barwowej, gdyż tego typu odchylenia mogły powstać na samym materiale światłoczułym.

Ponad to skanowane kolory są bardzo czyste. Nawet na ciemnych partiach obrazu i przy dużych powiększeniach nie daje się zauważyć żadnych sztucznych pikseli czy przebarwień. Nawet duże, czarne partie obrazu, gdzie skanery mają tendencję do wprowadzania szumu, przez Sigmę oddawane są idealnie. Właściwie największym problemem staje się... utrzymanie czystości tablicy testowej i samego filmu.

duże pola jednolitego koloru nie wprowadzają w błąd skanera

Część zanieczyszczeń filmu usuwana jest przez strumień sprężonego powietrza tuż przed skanowaniem, jednak te, które na trwale uszkodziły powierzchnię kliszy również mogą być usunięte.

Komentarze
Polecane artykuły
Capture One Pro 12 pod lupą House of Retouching
3 Maj 2019
Capture One Pro 12 pojawił się na rynku już jakiś czas temu. Czy inżynierom udało się stworzyć kolejne narzędzia, które wycisną ostatnie soki z plików RAW i czy wypracowali nowe sposoby na przyśpieszenie pracy? A może pojawiły się bardziej zaawansowane opcje retuszu?
0
Panasonic Lumix G90 - pierwszy wybór, nie tylko dla fotografa
1 Maj 2019
Najnowszy Panasonic Lumix G90 to najlepsze cechy poprzednika i jeszcze bardziej zaawansowany tryb wideo, zbliżający go do topowych filmujących modeli z serii Lumix.
0
Łukasz Bożycki: pierwsza zima z Olympusem OM-D E-M1X
6 Kwi 2019
Fotografia przyrodnicza to pasmo niepowodzeń, które od czasu do czasu przerywane jest drobnym sukcesem. W dużym stopniu zależy on od możliwości i znajomości naszego sprzętu.
2
Okiem zawodowca: Lumix S1 i S1R
28 Mar 2019
Fotografka National Geographic, kreatywny portrecista, utytułowany fotoreporter publikujący w prasie... Zobaczcie, co o nowych pełnoklatkowych korpusach Panasonic mówią profesjonalni fotografowie.
0