Olympus E-P1 - test

E-P1 jest pierwszym cyfrowym aparatem Olympusa z wymienną optyką, który nie jest lustrzanką. Ma w sobie łączyć najlepsze cechy kompaktu i lustrzanki - niewielkie gabaryty i dobrą jakość zdjęć. Poza tym oferuje możliwość nagrywania filmów w jakości HD 720p. Wszystko to jest upakowane w stylowe body nawiązujące swoim wzornictwem do stylu vintage.
0
Marcin Falana
17 Lipiec 2009
Artykuł na: 29-37 minut
Spis treści

8. Podsumowanie
Olympus E-P1 jest jednym z ciekawszych aparatów dla wymagających. Po pierwsze przyciąga swoim nieprzeciętnym wzornictwem nawiązującym do modnego obecnie stylu vintage. Jest przy tym wykonany z dużą starannością i ze znakomitych materiałów. Do ergonomii użytkowania trudno się przyczepić - poza niewygodnym wyciąganiem baterii, obsługa E-P1 nie nastręcza większych problemów. Do dużych plusów należy tu zaliczyć szybkie menu funkcyjne, które pozwala na obsługę aparatu bez potrzeby zaglądania do menu głównego.

Premiera Olympusa E-P1 ucieszyła na pewno wielu użytkowników lustrzanek, którzy chętnie przesiądą się na coś bardziej kompaktowego jednak oferującego dobrą jakość zdjęć. Czy Olympus E-P1 spełni ich oczekiwanie - myślę, że tak. Oferuje bardzo przyzwoite osiągi zarówno pod względem niewielkiego szumu do czułości ISO 1600 jak i reprodukcji szczegółów. Od lustrzanek odstaje jedynie prędkością autofokusa, która jest bliższa zaawansowanym kompaktom niż lustrzankom.

Poza tym dostajemy możliwość nagrywanie filmów w jakości HD 720p i złącze HDMI do podłączenie aparatu do telewizora HD. Co prawda działanie autofokusa w trybie filmowym skutkuje nagraniem dźwięków obiektywu, jednak gdzieś muszą być kompromisy.

Mimo to Olympus E-P1 jest znakomitym aparatem i w naszym teście wspiął się na ocenę 5, na którą rzeczywiście w pełni zasługuje.

+ niski poziom szumu do ISO 1600
+ dobra reprodukcja szczegółów
+ ciekawy design retro
+ wysokiej jakości materiały
+ szybkie menu funkcyjne
+ wygodnie rozmieszczone przyciski
+ złącze HDMI
+ zastosowanie kart SD
+ stabilizacja matrycy skuteczna do 3 EV
+ solidne mocowanie obiektywów
+ filtr ultradźwiękowy czyszczący matrycę
+ nowe obiektywy systemu Mikro 4/3
+ filtry artystyczne
+ filmy w jakości HD 720p

- uciążliwe wyjmowanie baterii
- brak wbudowanej lampy błyskowej
- rejestrowanie dźwięków obiektywu podczas nagrywanie filmów
- reprodukcja czerwieni

Olympus E-P1 uzyskał w swojej klasie 66%




Spis treści
Komentarze
Więcej w kategorii: Aparaty
Fujifilm X-Pro3 - zdjęcia przykładowe
Fujifilm X-Pro3 - zdjęcia przykładowe
Fujifilm X-Pro3 to odważna kontynuacja "dalmierzowej" serii aparatów systemu X. Oprócz specyficznej konstrukcji odchylanego ekranu aparat otrzymał jednak także zupełnie nowe wnętrze. Zobaczcie...
16
10
Fujifilm X-A7 - pierwsze wrażenia
Fujifilm X-A7 - pierwsze wrażenia
Najnowszy przedstawiciel podstawowej linii bezlusterkowców systemu Fuji X stara się zaakcentować swoje filmowe aspiracje, które dotąd nie były mocną stroną tej serii aparatów japońskiego...
7
0
Sony A9 II - pierwsze wrażenia
Sony A9 II - pierwsze wrażenia
Czy druga generacja A9 to na pewno niewielka aktualizacja, czy może jednak znaczący krok do świata zawodowych fotoreporterów? Po sesji w ośrodku sportowym, mamy już...
11
4
Powiązane artykuły
Wczytaj więcej (1)