Praktica DCZ 3.3 - TEST

Już dawno nie było okazji by usłyszeć o niegdyś bardzo popularnym producencie z Niemiec. Pentacon - sygnujący aparaty Praktica, przypomniał o sobie wprowadzając na rynek tani i bardzo przyzwoity model cyfrowego kompaktu - DCZ 3.3. Przedstawiamy wyniki kilkudniowego testu.
0
Tomasz Gutkowski
27 Styczeń 2002
Artykuł na: 29-37 minut
Spis treści

2. Sterowanie i Obsługa

Zwróćmy teraz uwagę na system sterowania aparatem czyli znaczenie poszczególnych ikon, zasadność takiego a nie innego ich rozstawienia oraz informacje na wyświetlaczach LCD i w ramach komentarza wygodę obsługi.

Pierwsze "miejsce" z jakim się zetkniemy to oczywiście pokrętło wyboru trybu pracy. Pozycje są tu wyraźnie zaznaczone i nie ma problemu z przejściem od np. rejestracji do odtwarzania.
  • OFF - aparat wyłączony
  • A (Auto) - tryb automatyki ekspozycji, niedostępne są ustawienia parametrów ekspozycji, manualny balans bieli i czułość
  • M (Multi-function) - dostępne są wszystkie ustawienia parametrów ekspozycji, możemy skorzystać z automatyki, priorytetu przysłony lub doboru manualnego, zmienić balans bieli, czułość itd.
  • (Play) - odtwarzanie
  • (Movie) - rejestracja krótkich sekwencji filmowych
  • SETUP - ustawienia wewnętrzne aparatu po aktywowaniu odrębnego menu, kontrola jasności monitora, ustawienie daty itd.
  • (Komunikacja) - aktywacja portu USB
Zakres "obowiązków" poszczególnych pozycji zostanie wymieniony w opisie Menu tu tylko kilka uwag. Dość rozsądne wydaje się oddzielenie pełnej automatyki od dostępu do funkcji manualnych. Początkujący użytkownik może korzystać z tego pierwszego bez zagłębiania się w dość rozwinięte menu i być pewnym, że aparat wykona poprawne zdjęcie. Dostępna jest tu poręczna korekta ekspozycji, którą to, przy lekkiej wprawie, możemy naprawiać błędy automatyki naświetlenia.
W trybie Movie dostępnych jest 60 sek. ciągłego ujęcia z szybkością 12 kl./sek. i rozdzielczości 320 x 240 (AVI) wraz z dźwiękiem.
Z pozycji SETUP jak wspomniano ustawiamy jasność tylnego LCD, oszczędność energii, sygnał dźwiękowy, język, datę, format wyjścia wideo i dedykujemy pliki (pamięć). Jest to także jedyne miejsce, z którego możemy sformatować kartę co przez swoją skrytość minimalizuje ryzyko pomyłki.

Inny przycisk zarządzający ustawieniami w trybie AE znajduje się obok górnego LCD i zmienia następujące po sobie tematy programowe (ikony nad LCD).
  • Makro - aktywacja systemu AF w trybie makro
  • Portret - minimalizowanie głębi ostrości
  • Plener - maksymalna głębia ostrości
  • Portret Nocny - długie ekspozycje z możliwością użycia lampy
  • TEXT - wysoki kontrast
Przyciski znajdujące się pod górnym LCD kryją bardzo wiele przydatnych funkcji, które w praktyce stają się podstawowymi narzędziami jeśli pracujemy i nie mamy czasu na zabawę ustawieniami w trybie manualnym.
  • Flash - automatyczny lub wymuszony z redukcją cz. o., to samo bez redukcji i wyłączony
  • Powiększenie (przycisk lampy w trybie odtwarzania) - powiększenie x2, x2,5, x3,2
  • Tryb wyzwalania - pojedynczy, samowyzwalacz, ciągły, autobracketing
  • Korekta ekspozycji - do +/-2,0EV w skokach co 1/3EV

Tak samo wygodnie umieszczone są funktory na tylnej ściance obudowy. Najważniejszy z nich to oczywiście 4-kierunkowy przycisk krzyżowy z pomocą którego nawigujemy menu i potwierdzamy dokonany wybór dociśnięciem środkowego pola. Przy wyłączonym menu pozycje góra/dół odpowiadają za aktualną ogniskową obiektywu natomiast przy odtwarzaniu lewa/prawa za przeglądanie zapisanych plików. Jak wspomniałem wcześniej całość chodzi wygodnie jednak przydałoby się coś potwierdzającego aktualną pozycje, choćby lekkie kliknięcie. Jest co prawda beep, ale nie każdy lubi zwracające uwagę pikanie przy każdej operacji.
4-kierunkowy przycisk krzyżowy

Pod spodem znajduje się aktywator menu. Niżej guzik dający szybki dostęp do odtwarzania, przeglądania (wraz z parametrami) i usuwania pojedynczych plików. Ostatni przycisk odpowiada za status tylnego ekranu LCD. Do wybory poza wyłączeniem mamy bieżący podgląd obrazu bez lub z informacją o danych zdjęciowych. W praktyce dość trudno robić zdjęcia korzystając z niewygodnego wizjera, przekonać do takiego rozwiązania może jedynie ogromny pobór mocy przy włączonym ekranie.

Niewątpliwą zaletą opisywanej Praktici (podobnie jak większości aparatów cyfrowych) jest szybki dostęp do niezbędnych informacji o zdjęciu, począwszy od parametrów ekspozycji, a na formacie pliku kończąc. Górny LCD zawiera tylko podstawowe, aktualne dane. Na zdjęciu poniżej widzimy: status lampy (Auto), napęd (pojedyncze), stan baterii (pełne), kolejne zdjęcie (13), wybrany program (Makro), rozdzielczość (Size - 1280 x 960), poziom kompresji (Qual - Standard). Skala rozdzielczości i jakości jest 4-stopniowa - jeśli jedno i drugie będzie na 4-tym poziomie to znaczy, że wybraliśmy zdjęcie w jakości Super Fine o rozdzielczości 2048 x 1536 czyli najwyższy dostępny plik, który zajmie ponad 6MB. Ikonograficzny obraz przydaje się jeśli do kogoś nie przemawia ilość pikseli w liczbach.
Górny panel LCD

Znacznie więcej dowiemy się z tylnego wyświetlacza LCD gdzie uwzględniono właściwie wszystkie dane zdjęciowe. Dobrane są one odpowiednio do każdego trybu pracy czyli jeśli pracujemy w trybie automatyki to podane będą te same informacje co na górnym wyświetlaczu z tym, że nie ma skali dla jakości i rozdzielczości (jest np. 2048 FINE). W trybie Multi widzimy na bieżąco także czułość rodzaj doboru ekspozycji (z aktywną liczbą przysłony przy priorytecie przysłony i liczbą przysłony z czasem migawki w doborze manualnym), sygnalizację gotowości AF, kompensację ekspozycji i balans bieli.

Zarejestrowane zdjęcie w trybie szybkiego podglądu zawiera ponadto datę i numer pliku. Dobrym rozwiązaniem jest podział na informacje podstawową (data, kolejne zdjęcie, jakość, wielkość) oraz na jej pełną wersję. Rozwija się ją przyciśnięciem górnego pola na przycisku krzyżowym (chowanie w dół).

ocena - Sterowanie i Obsługa

Spis treści
Komentarze
Więcej w kategorii: Aparaty
W Alpach z Olympusem OM-D E-M5 Mark III - pierwsze wrażenia i zdjęcia przykładowe
W Alpach z Olympusem OM-D E-M5 Mark III - pierwsze wrażenia i zdjęcia przykładowe
Najnowszy korpus Olympus OM-D E-M5 Mark III mieliśmy już okazję przetestować w terenie. Czy rzeczywiście zasługuje na miano aparatu najlepiej ucieleśniającego ideę...
0
0
Leica Q2 na ulicach Londynu - test autorski
Leica Q2 na ulicach Londynu - test autorski
Szybka i kompaktowa Leica Q to dziś jeden z ulubionych aparatów fotografów ulicznych. W drugiej generacji udoskonalono...
23
2
Nikon Z50 - pierwsze wrażenia
Nikon Z50 - pierwsze wrażenia
Po pełnej klatce przyszła pora na APS-C. Nikon pozbywa się lustra z korpusów średniej półki, a nowy Z50 ma być odpowiednikiem linii D7000 z mniejszym i lżejszym...
11
0