Sony A6400 - test aparatu

Wyniki testu:
Jakość obrazu:
8
Ergonomia:
7
Cena / Jakość:
8
Wydajność:
7
Funkcjonalność:
9
Nasza ocena:

84%

Następca modelu A6300 ma być doskonałym aparatem dla wymagającego amatora i pierwszym wyborem vlogera. Ciągle jednak pod pewnymi względami ustępuje obecnemu od dwóch lat na rynku modelowi A6500. Sprawdzamy, czy warto w niego inwestować.

2
Maciej Luśtyk
16 Wrzesień 2019
Artykuł na: 49-60 minut
Spis treści

Jakość zdjęć (Laboratorium DxO)

Sony A6400 wyposażono w taką samą, jak u poprzednika 24-megapikselową matrycę APS-C, tym razem wspieraną jednak nową generacja procesora, co pozwoliło zwiększyć maksymalną rozszerzoną czułość do ISO 102400. Producent obiecuje także lepszą kontrolę szumu na wyższych czułościach oraz lepsze odwzorowanie kolorów. O ile jednak różnica w tym drugim aspekcie wydaje się widoczna, to w kwestii zaszumienia nie zauważamy większej różnicy między tym, co do zaoferowania mają modele A6300 czy A6500.

Zdjęcia zapiszemy w maksymalnej rozdzielczości 6000 x 4000 pikseli, co pozwoli nam na wykonywanie wydruków wysokiej jakości (300 dpi) w formatach do 50 x 34 cm.

Szczegółowość obrazu (odszumianie standardowe, odszumianie wyłączone, RAW)

Wycinek kadru 960 x 960 pikseli

Zdjęcia z aparatu Sony A6400 odznaczają się wysoką szczegółowością praktycznie w całym zakresie czułości, co jest spowodowane w dużej mierze bardzo intensywnie działającym systemowym odszumianiem obrazu (w przypadku plików JPEG). Ma to swoje zalety i wady. Z jednej strony będziemy mogli cieszyć się szczegółowymi zdjęciami niemal w każdych warunkach, z drugiej system wyostrzania uwydatnia cyfrowe szumy i sprawia, że na wyższych czułościach cyfrowe ziarno mocniej daje się we znaki. Do ISO 1600-3200, czyli pułapu gdzie szum zaczyna być bardziej zauważalny na zdjęciu możemy się tym jednak zbytnio nie przejmować.

Szumy (odszumianie standardowe, odszumianie wyłączone, RAW)

Wycinek kadru 745 x 745 pikseli

Jak już pisaliśmy, wygląd szumów w przypadku plików JPEG nie jest mocną stroną aparatu. Cały czas w przypadku plików JPEG mamy też do czynienia z brzydkimi artefaktami w postaci czarnych kropek, które są najprawdopodobniej wynikiem systemowego wyostrzania. Poza tym, szumy na jednolitych powierzchniach uwidaczniają się już przy stosunkowo niskich czułościach rzędu ISO 400-800, gdzie objawiają się w postaci nieładnych kolorowych plam, a samo ziarno ma nieprzyjemny „cyfrowy” charakter. Ale do tego Sony zdążyło nas już przyzwyczaić. Mimo wszystko warto pochwalić kontrolę szumu w przypadku nieodszumionych JPEG-ów na najwyższych czułościach.

Warto jednak zwrócić uwagę na to, jak sytuacja prezentuje się w przypadku plików RAW. Szumy, choć także kolorowe nawet przy niższych czułościach, są subtelniejsze i przyjemniejsze dla oka. W dodatku „kolorowy” problem łatwo zniwelujemy za pomocą jednego suwaka w Lightroomie, w efekcie czego nawet zdjęcia wykonywane przy ISO 6400-12 800 będą nadawać się do użycia.

Zakres dynamiczny

Choć mamy do czynienia z sensorem APS-C, w kwestii zakresu dynamicznego Sony potrafi działać cuda i otrzymujemy wyniki, które mogą zawstydzić nawet niektóre matryce pełnoklatkowe. Przy bazowej czułości ISO możemy liczyć na dynamikę rzędu 13,6 EV. I choć przy ISO 200 spada już prawie o 1 EV, to aż do czułości ISO 3200 utrzymuje się powyżej granicy akceptowalności (10 EV). To naprawdę doskonałe wyniki, które pozwolą na dużą elastyczność na etapie edycji zdjęć RAW.

Balans bieli

Automatyczny balansu bieli wypada dość przeciętnie. Nawet w świetle dziennym widoczna jest tendencja do wpadania w cieplejsze tonacje. To akurat zdjęciom wykonywanym w takich warunkach może wyjść na dobre, przesunięcie skali sprawia, że aparat automatycznie ma spore problemy z oświetleniem o cieplejsze temperaturze barwowej. Jak już wspomnieliśmy w poprzednim rozdziale, sytuacji nie ratuje wcale pomiar balansu z priorytetem bieli. Jeżeli więc zależy nam na dobrej kolorystyce w trudniejszy warunkach, konieczne będzie ręczne dobranie temperatury barwowej. Lub fotografowanie w RAW co ułatwi korekcję w postprodukcji.

Spis treści

Tłumacz i fotograf, codziennie selekcjonuje dla Was porcję najciekawszych newsów ze świata fotografii. Zafascynowany nowymi technologiami, choć woli fotografować analogiem. Prywatnie niespełniony snowboardzista i spełniony tata.

Słowa kluczowe:
Komentarze
Więcej w kategorii: Aparaty
Leica Q2 na ulicach Londynu - test autorski
Leica Q2 na ulicach Londynu - test autorski
Szybka i kompaktowa Leica Q to dziś jeden z ulubionych aparatów fotografów ulicznych. W drugiej generacji udoskonalono...
15
2
Nikon Z50 - pierwsze wrażenia
Nikon Z50 - pierwsze wrażenia
Po pełnej klatce przyszła pora na APS-C. Nikon pozbywa się lustra z korpusów średniej półki, a nowy Z50 ma być odpowiednikiem linii D7000 z mniejszym i lżejszym...
10
0
Canon EOS M6 Mark II - zdjęcia przykładowe
Canon EOS M6 Mark II - zdjęcia przykładowe
Najnowszy Canon EOS M6 Mark II, to obok modelu 90D jedyny na rynku aparat z matrycą APS-C o rozdzielczości 32 Mp. Zobaczcie, jak radzi sobie w praktyce.
8
0
Powiązane artykuły