Samsung Galaxy S7 - test

Samsung Galaxy S7 - test ocena 85%

Gdy wczesną wiosną na rynku debiutował najnowszy flagowiec Samsunga, producent obiecywał, że wyposażył go w najlepszy aparat jaki kiedykolwiek pojawił się w smartfonie. Sprawdźmy więc, czy Samsung Galaxy S7 zasługuje na miano fotograficznego smartfona roku.

Samsung Galaxy S7 został zaprezentowany pod koniec lutego, w niecały rok po premierze swojego dobrze ocenianego poprzednika. Czy w tak krótkim czasie udało się projektantom Samsunga widocznie usprawnić flagowy model? Zmiany w specyfikacji pozornie są niewielkie, jednak mogą znacznie wpłynąć na wydajność urządzenia.

Na pokładzie, w zależności od wersji znajdziemy 8-rdzeniowy procesor Samsung Exynos 8890, lub 4-rdzeniowy Qualcomm Snapdragon 820, 4 GB pamięci RAM, 5,1-calowy wyświetlacz AMOLED o rozdzielczości 1440 x 2560 pikseli, wykonany ze szkła Gorilla Glass 4, wytrzymałą baterię o pojemności 3000 mAh, oraz 32 lub 64 GB przestrzeni dyskowej, które możemy rozbudować za pomocą karty microSD (maksymalnie do 200 GB). Całość zarządzana systemem Android 6.0 Marshmallow.

Zobacz wszystkie zdjęcia (4)

 

Nas jak zwykle najbardziej interesuje moduł aparatu. Trzeba przyznać, że zmiany zapowiadają się bardzo obiecująco. Producent zastąpił panoramiczną, 16-milionową matrycę 1/2,6-calowym  sensorem w formacie 4:3, o rozdzielczości 12 Mp. Mimo mniejszej rozdzielczości, aparat oferować ma lepszą jakość zdjęć, a to za sprawą większych pikseli, których rozmiar to teraz 1,4 µm (1,12 µm w poprzedniej wersji).

Do tego otrzymujemy superjasny obiektyw o świetle f/1,7, optyczną stabilizację obrazu i oparty o piksele detekcji fazy autofokus w technologii Dual Pixel AF, który pod względem szybkości i skuteczności bić ma na głowę wszystko to, co do tej pory mogliśmy oglądać w przypadku fotograficznych smartfonów.

Podobnie jak w poprzedniku, znajdziemy tu przednią kamerkę o rozdzielczości 5 Mp, tym razem jednak wyposażoną w jaśniejszy obiektyw - o świetle f/1.7.

Galaxy S7 dostępny jest w czterech wersjach kolorystycznych: białej, czarnej, złotej i kremowej. Cena telefonu w polskiej dystrybucji waha się między 2650 zł, a 3600 zł (wersja 32 GB).

Specyfikacja:

  • Wymiary: 142.4 x 69.6 x 7.9 mm
  • Waga: 152 g
  • Wyświetlacz: 5,1-calowy Super AMOLED Gorilla Glass 4
  • Rozdzielczość: 1440 x 2580 pikseli
  • System operacyjny: Android 6.0 (Marshmallow)
  • Procesor: 8-rdzeniowy Samsung Exynos 8890 / 4-rdzeniowy Qualcomm Snapdragon 820
  • RAM: 4 GB
  • Wbudowana pamięć: 32 / 64 GB
  • Bateria: wbudowana 3000 mAh

 Parametry aparatu:

  • Tylny: 12 Mp
  • Matryca: 1/2,6” CMOS (format 4:3)
  • Obiektyw: 26 mm f/1.7
  • Minimalna odległość ostrzenia: 6 cm
  • Stabilizacja: tak, optyczna
  • System AF: Dual Pixel AF (detekcja fazy)
  • Przedni: 5 Mp, f/1.7

Tłumacz i fotograf, codziennie selekcjonuje dla Was porcję najciekawszych newsów ze świata fotografii. Zafascynowany nowymi technologiami, choć woli fotografować analogiem. Prywatnie niespełniony snowboardzista i spełniony tata.

 
 
Komentarze
Polecane artykuły
Przetestuj 3 obiektywy Samyang AF - opinia Adama Jędrysika
10 Paź 2017
Pod koniec lipca zaprosiliśmy Was do udziału w testach konsumenckich najnowszych obiektywów Samyang z autofokusem. Spośród wszystkich zgłoszeń wyłoniliśmy trzech uczestników. Dziś prezentujemy wam opinię ostatniego z nich, Adama Jędrysika.
3
Panasonic Lumix GX800 - mały mocarz
29 Wrz 2017
Panasonic Lumix GX800 to niepozorny bezlusterkowiec, który zaskakuje bogactwem zaawansowanych funkcji. Poznajcie jego możliwości!
4
Przetestuj 3 obiektywy Samyang AF - opinia Anny Rozwadowskiej
22 Wrz 2017
Pod koniec lipca zaprosiliśmy Was do udziału w testach konsumenckich najnowszych obiektywów Samyang z autofokusem. Spośród wszystkich zgłoszeń wyłoniliśmy trzech uczestników. Dziś prezentujemy opinię Anny Rozwadowskiej.
1
Remis. „Fotografie, które nie zmieniły świata”, Krzysztof Miller
8 Wrz 2017
„Tworzenie albumu, choć wtórne do naciśnięcia przeze mnie migawki, ma sens w bezsensie tego świata. Sens dla mnie. Sens dla tych, co go obejrzą. Chciałbym, żeby zrozumieli, że nasze przebywanie na świecie ma charakter prosty. Zero-jedynkowy. Jak jesteśmy, to jest jeden. Jak nas nie ma, to jest zero.” – to fragment wstępu do książki „Fotografie, które nie zmieniły świata” Krzysztofa Millera. Jedne z ostatnich jego słów. Tych publicznych. Jest: zero. Od roku nie ma Krzysztofa.
0