Loupedeck - przenieś obsługę Lightrooma na wyższy poziom

Loupedeck to pierwszy manualny kontroler na rynku, który od podstaw został stworzony z myślą o programie Lightroom. Twórcy zapewniają, że przy jego użyciu postprodukcja będzie szybka i intuicyjna jak nigdy wcześniej.

Możliwość fizycznej kontroli nad suwakami i poszczególnymi funkcjami Lightrooma to rzecz, która wielu zapewne chodzi po głowie. Niestety na rynku wciąż niewiele jest tego typu rozwiązań. Swojego czasu dużo szumu narobiły modułowe kontrolery Palette, program MIDI2LR czy stacje Pfixer. W przypadku pierwszego rozwiązania ogranicza nas jednak wielkość zestawu, drugie może być nieco problematyczne ze względu na swój open-source’owy charakter, a trzecie jest jedynie adaptacją istniejącego kontrolera na potrzeby programu. Problemy te wydają się rozumieć twórcy Loupedecka, który może okazać się jednym z najwygodniejszych narzędzi jakie kiedykolwiek stworzono, by wspomóc proces postprodukcji.

Jednym z największych problemów Lightrooma (oraz innych programów do edycji) jest czas, który nawet mimo znajomości skrótów klawiaturowych poświęcamy na nawigację po interfejsie programu. W przypadku kontrolera Loupedeck, czas obróbki zależeć ma wyłącznie od naszych zdolności manualnych. Otrzymujemy 25 przycisków, 13 gałek i 8 suwaków odpowiadających najważniejszym funkcjom modułu Library i Develop, a także 9 przycisków programowalnych, do których możemy przypisać własne skróty. Słowem, niemal kompletny interfejs programu przeniesiony na panel o rozmiarach 15,5 x 40 cm.

 

Producent chwali się, że z jego kontrolerem zbędne stanie się korzystanie z myszki i klawiatury. Choć do takich zapewnień podchodzić należy zwykle z dużą dozą dystansu, studiując schemat funkcji oferowanych przez kontroler wydaje się, że nie jest to dalekie od prawdy. Największą zaletą Loupedecka ma być jednak wygoda i prostota obsługi. Jedynie co będziemy musieli zrobić aby z niego korzystać, to podłączyć go do portu USB komputera.

Projekt urządzenia jest jeszcze w fazie finansowania za pośrednictwem serwisu Indiegogo, jednak w raptem dwa dni od startu kampanii jego twórcom udało się już zebrać połowę kwoty potrzebnej na jego produkcję (75 tys. dolarów). O powodzenie przedsięwzięcia nie powinniśmy się więc martwić.

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem Loupedeck trafi do sprzedaży w czerwcu 2017 roku, w cenie 399 dolarów, ale jeśli zdecydujemy się na wsparcie projektu za pośrednictwem Indiegogo, zapłacimy za niego 249 dolarów. Trochę drogo jak na bądź co bądź zwykły kontroler MIDI, ale trzeba brać pod uwagę, że jest to właściwie jedyny w całości dedykowany Lightroomowi kontroler na rynku. Problemem może okazać się jedynie jego funkcjonalność przy ewentualnych, znaczących aktualizacjach Lightrooma przez Adobe.

Więcej informacji znajdziecie pod adresem loupedeck.com oraz na stronie serwisu Indiegogo.

 

Tłumacz i fotograf, codziennie selekcjonuje dla Was porcję najciekawszych newsów ze świata fotografii. Zafascynowany nowymi technologiami, choć woli fotografować analogiem. Prywatnie niespełniony snowboardzista i spełniony tata.

Komentarze
 
Polecane artykuły
Sony A9 – pierwsze wrażenia
20 Kwi 2017
Aparat, który miałby nie tylko zrewolucjonizować segment bezlusterkowców, lecz także skutecznie konkurować z reporterskimi lustrzankami ze stajni Nikona i Canona był marzeniem niejednego zaawansowanego użytkownika systemu Sony. Teraz możemy śmiało powiedzieć, że sny tych fotografów stały się rzeczywistością.
5
Fujiiflm GFX 50S - test aparatu
18 Kwi 2017
Fujifilm GFX 50S to bez wątpienia jedna z najgłośniejszych premier ubiegłego roku. W nasze ręce trafił jeden z pierwszych finalnych egzemplarzy, przekonajmy się więc czy rzeczywiście jest bezlusterkowym objawieniem, na które czekaliśmy!
1
Asus ZenBook UX410U - nareszcie godny rywal MacBooka?
14 Kwi 2017
Czy ten lekki i kompaktowy ZenBook sprawdzi się jako niezawodny towarzysz fotografa w podróży? Postanowiliśmy się o tym przekonać podczas ostatniego wyjazdu prasowego do duńskiego Aarhus.
11
City break z Fujifilm X-T20 [Test praktyczny]
11 Kwi 2017
Weekendowy wypad do duńskiego Aarhus, Europejskiej Stolicy Kultury, był idealną okazją by przetestować w praktyce najnowszy stylowy bezlusterkowiec Fujifilm. Zobaczcie, jakie są nasze pierwsze wnioski!
0