Wywołałeś już własnoręcznie film? Teraz czas na odbitkę. Kolejny poradnik Ilforda

Wywołałeś już własnoręcznie film? Teraz czas na odbitkę. Kolejny poradnik Ilforda

Choć film przekonuje do siebie coraz więcej młodych fotografów, nadal niewielu z nich podejmuje się wyzwania własnoręcznego tworzenia odbitek. Na szczęście nie jest to takie trudne, jak może się wydawać. Przez cały proces przeprowadzi was szczegółowy wideoporadnik firmy Ilford.

Jaki jest sens fotografowania analogiem jeśli nasze zdjęcia kończą w formie cyfrowych skanów na dysku komputera? Na takie pytanie natkniemy się wielokrotnie przeglądając fora poświęcone fotografii tradycyjnej. I choć wielu znajdzie na nie trafną odpowiedź, trudno nie zgodzić się, że prawdziwa magia związana z fotografią analogową rozgrywa się w ciemni.

Każdy, kto choć raz wykonał samemu odbitkę, wie z jak ogromną satysfakcją się to wiąże. Ale ciemnie warto poznać nie tylko ze względu na samo  doświadczenie. Poznanie jej tajników pozwoli nam na bardzo rozbudowaną edycję i tworzenie zdjęć, które wykraczają poza to, co do zaoferowania ma cyfrowy skan.

 

Wiele osób nigdy jednak nie podejmuje tego wyzwania, gdyż cały proces wydaje się im nazbyt skomplikowany. Na szczęście w przypadku fotografii czarno-białej nie jest to takie trudne, jak się wydaje. Największą przeszkodą jest znalezienie odpowiedniego miejsca na ciemnię i wyposażenie się w odpowiednie akcesoria, z których najważniejszym będzie powiększalnik. Na szczęście te możemy niedrogo kupić w serwisach aukcyjnych. Gdy już będziemy mieli gotową ciemnię, pozostaje zakup chemii (wywoływacz, przerywacz i utrwalacz) oraz papieru fotograficznego i można zaczynać.

Przez cały proces przeprowadzi Was szczegółowy wideoporadnik firmy Ilford, który jest kontynuacją tutoriala tłumaczącego jak samemu wywoływać filmy, którym dzieliliśmy się z Wami w zeszłym tygodniu. Poradnik ukazuje krok po kroku wszystkie etapy przygotowania odbitki, od wyboru zdjęcia, poprzez naświetlanie pod powiększalnikiem, aż po wyjęcie gotowej odbitki z kuwety wypełnionej utrwalaczem i jej wypłukanie. Jeśli będziecie trzymać się pokazanych wskazówek, pierwszą udana odbitka będzie kwestią kilku prób.

Od siebie dodamy tylko, że w przypadku doboru odpowiedniego czasu naświetlania odbitki, na testy nie warto marnować całego arkusza papieru. Dużo bardziej ekonomicznym wyjściem jest pocięcie go na paski. Dzięki temu, jeden arkusz wystarczy nam na sprawdzenie ekspozycji dla wielu odbitek.

Więcej ciekawych wideoporadników znajdziecie na kanale Ilford Photo w serwisie Youtube.

 

Tłumacz i fotograf, codziennie selekcjonuje dla Was porcję najciekawszych newsów ze świata fotografii. Zafascynowany nowymi technologiami, choć woli fotografować analogiem. Prywatnie niespełniony snowboardzista i spełniony tata.

Komentarze
Polecane artykuły
Nieznane światy na zdjęciach laureatów National Geographic Travel Photographer of the Year 2019
17 Cze 2019
Zobacz uroki najdalszych zakątków naszej planety na zdjęciach laureatów tegorocznego National Geographic Travel Photographer of the Year.
0
Ponad 20 tys. historycznych zdjęć Bliskiego Wschodu dostępnych do pobrania za darmo
4 Cze 2019
Dziś Bliski Wschód przede wszystkim kojarzy się z wojną. Zobaczcie, jak wyglądał w czasach swojej świetności. Arab Image Foundation udostępnia kilkadziesiąt tysięcy archiwalnych zdjęć z krajów arabskich, obejmujących okres od połowy XIX wieku, aż po czasy współczesne.
1
“Wszystko, co odbywa się na zewnątrz okrętu jest niebezpieczne”. O fotografowaniu Marynarki Wojennej rozmawiamy z Mikołajem Nowackim
3 Cze 2019
O nagrodzonym w tegorocznym konkursie Grand Press Photo projekcie „Gry wojenne: Bałtyk” rozmawiamy z jego autorem Mikołajem Nowackim, fotografem National Geographic i ambasadorem Panasonic Lumix .
3
I am Waldviertel – beztroskie dzieciństwo oczami dorosłego
3 Cze 2019
Dzieciństwo. Lato spędzone na wsi u babci. Beztroska zabawa wśród koni i krów, całe dnie na świeżym powietrzu. Holenderska fotografka Carla Kogelman udaje się z aparatem do małej wioski w austriackim regionie Waldviertel. Wraca tam co roku przez sześć lat, by poprzez swoje zdjęcia przenieść nas w ulotną magię dzieciństwa.
1