Fujifilm X-E3 - test aparatu

Wyniki testu:
Jakość obrazu:
8
Ergonomia:
7.5
Cena / Jakość:
7.5
Wydajność:
8
Funkcjonalność:
7
Marka:
Fujifilm
Nasza ocena:

80%

X-E3 wiele łączy z flagowymi modelami firmy, ale jednocześnie aparat prezentuje zupełnie nowe podejście do obsługi i ergonomii. Czy konstruktorom faktycznie udało się stworzyć uniwersalny i zaawansowany bezlusterkowiec dla każdego?

5
Michał Chrzanowski
7 Grudzień 2017
Artykuł na: 49-60 minut
Spis treści

Na przestrzeni ostatnich kilku lat oferta Fujifilm mocno dojrzała i nabrała kształtu. Producent zaprezentował kolejne ewolucyjne modele wprowadzając w nich szereg usprawnień. Po X100F, X-T20 oraz X-A10 do sprzedaży trafił również najnowszy model z serii X-E. Ostatni prawdziwy reprezentant tej linii - Fujifilm X-E2 - swoją premierę miał już prawie 4 lata temu. W między czasie producent pokazał co prawda model X-E2s, ale w rzeczywistości oferował on wyłącznie usprawnienia na poziomie oprogramowania, dlatego też nie można traktować go jako pełnoprawnego następcy. Wyczekiwany Fujifilm X-E3 wydaje się być mniejszym bratem modelu X-Pro2 - i to nie tylko pod względem wyglądu, lecz także i specyfikacji.

Aparat odziedziczył po flagowcu tę samą 24,3-milionową matrycę X-Trans CMOS III (APS-C), którą wspiera najnowsza generacja procesora obrazu X-Processor Pro. Z kolei 325-punktowy AF z usprawnionym algorytmem oferować ma wyjątkową precyzję ostrzenia, także w trybie ciągłym i śledzenia. Pojawił się również dotykowy ekran oraz nowatorskie, jak na Fujifilm, podejście do ergonomii - rozpoznawanie gestów. Jest także nowość - łączność Bluetooth, która pozwoli na nieprzerwaną komunikację aparatu z urządzeniem mobilnym. Z kolei entuzjaści filmowania będą w końcu mogli nagrywać w rozdzielczości 4K.

Fujifilm X-E3 jest już dostępny w sprzedaży w cenie 3 899 zł. Aparat możemy nabyć także w dwóch zestawach: z obiektywem 23 mm f/2 (5 198 zł) lub kitowym zoomem 18-55 mm f/2.8-4 OIS (5 599 zł). Głównymi konkurentami aparatu będą bez wątpienia Sony A6500 (5 949 zł) lub jego starszy i tańszy brat A6300 (3 890 zł). Poważnymi rywalami wydają się być również reprezentanci systemu Mikro Cztery Trzecie - Olympus OM-D E-M10 Mark III (3 075 zł), OM-D E-M5 Mark II (4 689 zł) oraz Panasonic Lumix GX8 (3 499 zł) czy Lumix GX80 (2 199 zł).

W zestawie handlowym oprócz aparatu znajdziemy:

  • pokrowiec
  • kabel zasilający
  • ładowarkę
  • akumulator
  • dedykowaną lampę błyskową EF-X8
  • pasek na ramię
  • kabel USB
  • zaślepkę korpusu
  • instrukcję obsługi
Dodaj ocenę i odbierz darmowy numer DCP
Digital Camera Polska
Spis treści

Poprzednia

Stały bywalec naszego laboratorium. Ciągle patrzy na świat przez różne ogniskowe oraz przemierza miasta i wioski obwieszony sprzętem fotograficznym. Uwielbia stylowe aparaty, a także eleganckie i funkcjonalne akcesoria. Ma słabość do monochromu i suwaków w programie Lightroom, po godzinach – do literatury faktu i muzyki country.

Komentarze
Więcej w kategorii: Aparaty
Leica Q2 na ulicach Londynu - test autorski
Leica Q2 na ulicach Londynu - test autorski
Szybka i kompaktowa Leica Q to dziś jeden z ulubionych aparatów fotografów ulicznych. W drugiej generacji udoskonalono...
21
2
Nikon Z50 - pierwsze wrażenia
Nikon Z50 - pierwsze wrażenia
Po pełnej klatce przyszła pora na APS-C. Nikon pozbywa się lustra z korpusów średniej półki, a nowy Z50 ma być odpowiednikiem linii D7000 z mniejszym i lżejszym...
11
0
Sony A6400 - test aparatu
Sony A6400 - test aparatu
Następca modelu A6300 ma być doskonałym aparatem dla wymagającego amatora i pierwszym wyborem vlogera. Ciągle jednak pod pewnymi względami ustępuje obecnemu od dwóch...
6
2
Powiązane artykuły
Wczytaj więcej (2)