Nowości w Capture One - pełna kompatybilność aparatów Fujifilm i obsługa presetów RNI

Nowości w Capture One - pełna kompatybilność aparatów Fujifilm i obsługa presetów RNI

Capture One już od dawna uważane jest za jedno z najlepszych rozwiązań do obróbki zdjęć. Teraz z pełnego wsparcia będą mogli cieszyć się także użytkownicy systemów X i GFX. Oprócz tego, w programie będziemy teraz mogli także pracować z symulacjami filmów RNI.

Sytuacja to dość nietypowa. Jeszcze niedawno Phase One otwarcie twierdziło, że nie będzie oferować wsparcia konkurentom z segmentu średniego formatu, teraz jednak otworzyło swoje podwoje aparatom Fujifilm, a konkretnie modelom GFX 50S, GFX 50R, X-H1, X-T3, X-T2, X-T1 oraz X-Pro2.

Z pełnego wsparcia dla plików RAW w programie Capture One 11.3 będą mogli więc korzystać nie tylko posiadacze aparatów średnioformatowych, ale także użytkownicy najwyższych modeli z linii APS-C. Tym samym fotografowie opierający swoją pracę o system Fuji otrzymać mają możliwie najdoskonalsze narzędzie do obróbki zdjęć ze swoich aparatów. Ci z pewnością przyjmą tę wiadomość z entuzjazmem - jak wiemy, RAW-y Fujifilm nie za bardzo lubią się z programem Lightroom.

Oprócz tego, z poziomu programu fotografowie będą mogli aplikować na zdjęcia symulacje filmów Fujifilm, a także skorzystać z funkcji tetheringu, choć jak na razie ograniczonego. Z poziomu komputera możliwa będzie zmiana ustawień aparatu i wyzwolenie migawki, ale nie otrzymamy niestety podglądu Live View. Funkcja ta jednak pojawić ma się w przyszłości.

Co chyba najważniejsze, podstawowa wersja Capture One Exprees będzie oferowana użytkownikom aparatów Fujifilm za darmo. Aby cieszyć się pełną funkcjonalnością programu, w tym opcją tetheringu trzeba będzie jednak wykupić wersję Pro w cenie 350 euro (około 1500 zł), lub w formie subskrypcji, od 20 euro (około 85 zł) za miesiąc.

RNI All Films 4 w wersji do Capture One

To jednak nie jedyna dobra wiadomość dla osób zainteresowanych pracą w programie Capture One. Po dziewięciu miesiącach prac, symulacje filmów Really Nice Images, a dokładnie paczka All Films 4 Pro dostępna jest wreszcie dla użytkowników C1. Wtyczki będą kompatybilne z funkcją warstw programu C1, choć z pewnymi ograniczeniami. Jak informuje producent, w tym wypadku nie będziemy mogli kontrolować intensywności ziarna, a edycje krzywych mogą niekiedy wpływać na kilka warstw jednocześnie.

Mimo wszystko, użytkownicy powinni się cieszyć. Symulacje RNI uważane są za najlepsze presety na rynku. Paczka dostępna jest do pobrania w cenie 164 dolarów (około 600 zł)

Więcej informacji o nowościach znajdziecie pod adresem fujifilm-x.com oraz reallyniceimages.com.

Tłumacz i fotograf, codziennie selekcjonuje dla Was porcję najciekawszych newsów ze świata fotografii. Zafascynowany nowymi technologiami, choć woli fotografować analogiem. Prywatnie niespełniony snowboardzista i spełniony tata.

Komentarze
Polecane artykuły
Canon EOS RP - pierwsze wrażenia i zdjęcia przykładowe [AKTUALIZACJA]
14 Lut 2019
Najnowszy korpus Canona prawdopodobnie otwiera zupełnie nowy segment wśród aparatów bezlusterkowych. Najtańsza nowa pełna klatka na rynku ma być doskonałym wyborem dla bardziej ambitnych amatorów czy fotografów podróżniczych i z pozoru ma wszystko, by zadowolić doskonałą większość odbiorców. Gdzie jest haczyk?
3
Sony A6400 - pierwsze wrażenia i zdjęcia przykładowe
13 Lut 2019
Następca modelu A6300 wprowadza usprawnienia, które na pewno docenią zaawansowani amatorzy i osoby szukające aparatu do nagrywania vlogów i filmów do internetu. Nadal jednak ustępuje on plasowanemu wyżej, a już dostępnemu od pewnego czasu modelowi A6500. Czy to więc pozycja, którą warto się zainteresować?
1
Kilka godzin z Panasonic Lumix S1 - pierwsze wnioski
1 Lut 2019
Podczas dorocznego Digital Imaging Seminar, Panasonic zdradził wreszcie pełną specyfikację swojej pierwszej pełnej klatki, a w ręce dziennikarzy powędrowały pierwsze egzemplarze modeli S1 i S1R...
7
Tokina FíRIN 20 mm f/2 FE AF - test obiektywu
28 Sty 2019
Czy Tokina FíRIN to obiektyw, który rozgrzeje serca fotografów systemu Sony E? Producent nie ma co do tego wątpliwości. Jednak my dogłębnie przyjrzeliśmy się modelowi 20 mm f/2 FE AF.
0