Capture One 12 - nowy interfejs, wsparcie dla zewnętrznych wtyczek i doskonalsze funkcje maskowania

Capture One 12 - nowy interfejs, wsparcie dla zewnętrznych wtyczek i doskonalsze funkcje maskowania

Phase One zaprezentowało dziś najnowszą odsłonę softu Capture One Pro, czyli głównego konkurenta oprogramowania Adobe. Zobaczcie, co się zmieniło.

Capture One to według wielu najlepszy na rynku program do wywoływania plików RAW. Jego najnowsza edycja wprowadza szereg nowości, które mogą uczynić z niego jeszcze lepszego rywala Lightrooma i oprócz zawodowców przyciągnąć także początkujących. 

Po pierwsze, widocznemu odświeżeniu uległ interfejs programu oraz układ menu, a użytkownicy otrzymali więcej możliwości personalizacji, dzięki czemu całość ma być znacznie bardziej przejrzysta, a nawigacja w aplikacji przyjazna zarówno dla starych wyjadaczy, jak i osób, które dopiero stawiają swoje pierwsze kroki. Ale to nie jedyne nowości.

Maskowanie do potęgi

 

Jedną z najważniejszych nowości są jednak nowe funkcje maskowania, wśród których na pierwszy plan wysuwa się panel Luma Range, pozwalający na stworzenie edytowalnych masek jasności (Luminosity Masks) za pomocą paru kliknięć. Co ważne, ustawienia danej maski można kopiować na kolejne zdjęcia, gdzie automatycznie dopasują się względem ich jasności. Według producenta funkcja ta pozwoli zaoszczędzić ogrom czasu, jaki normalnie musielibyśmy przeznaczyć na tworzenie masek. Oprócz tego, otrzymujemy teraz także pełną swobodę edytowania masek gradientowych, łącznie z możliwości tworzenia asymetrycznych masek tego rodzaju

Kolejną, być może jedną z najważniejszych nowości jest otwarcie się na zewnętrznych programistów i wprowadzenie nowego ekosystemu wtyczek, który dzięki otwartemu dostępowi do narzędzi deweloperskich umożliwi łatwe tworzenie dodatkowych pluginów przez firmy trzecie.

 

Mamy też usprawniony system przypisywania skrótów klawiaturowych, a także możliwość korzystania z symulacji filmów w przypadku pracy z plikami z aparatów Fujifilm. Do tego wsparcie sprzętowe, rozszerzone o najnowsze modele aparatów i obiektywów, w tym m.in. modeli Nikon Z6 i Z7 oraz Canon EOS R.

Cena i dostępność

Program Capture One Pro 12 dostępny jest do pobrania z dożywotnią licencją w cenie 350 euro (około 1500 zł), lub w formie subskrypcji, za 24 euro miesięcznie (około 100 zł), lub 220 euro w przypadku opłaty rocznej (około 950 zł). Użytkownicy wcześniejszej wersji mogą dokonać aktualizacji w cenie około 550 zł. W ofercie są także wersje programu skierowane konkretnie pod użytkowników systemów Fujifilm i Sony. Ich ceny znajdziecie na stronie producenta.

Zanim jednak zdecydujecie się na zakup, możecie pobrać darmową 30-dniową wersję próbną.

Więcej informacji znajdziecie pod adresem phaseone.com.

Tłumacz i fotograf, codziennie selekcjonuje dla Was porcję najciekawszych newsów ze świata fotografii. Zafascynowany nowymi technologiami, choć woli fotografować analogiem. Prywatnie niespełniony snowboardzista i spełniony tata.

Komentarze
Polecane artykuły
Canon EOS RP - pierwsze wrażenia i zdjęcia przykładowe [AKTUALIZACJA]
14 Lut 2019
Najnowszy korpus Canona prawdopodobnie otwiera zupełnie nowy segment wśród aparatów bezlusterkowych. Najtańsza nowa pełna klatka na rynku ma być doskonałym wyborem dla bardziej ambitnych amatorów czy fotografów podróżniczych i z pozoru ma wszystko, by zadowolić doskonałą większość odbiorców. Gdzie jest haczyk?
2
Sony A6400 - pierwsze wrażenia i zdjęcia przykładowe
13 Lut 2019
Następca modelu A6300 wprowadza usprawnienia, które na pewno docenią zaawansowani amatorzy i osoby szukające aparatu do nagrywania vlogów i filmów do internetu. Nadal jednak ustępuje on plasowanemu wyżej, a już dostępnemu od pewnego czasu modelowi A6500. Czy to więc pozycja, którą warto się zainteresować?
1
Kilka godzin z Panasonic Lumix S1 - pierwsze wnioski
1 Lut 2019
Podczas dorocznego Digital Imaging Seminar, Panasonic zdradził wreszcie pełną specyfikację swojej pierwszej pełnej klatki, a w ręce dziennikarzy powędrowały pierwsze egzemplarze modeli S1 i S1R...
7
Tokina FíRIN 20 mm f/2 FE AF - test obiektywu
28 Sty 2019
Czy Tokina FíRIN to obiektyw, który rozgrzeje serca fotografów systemu Sony E? Producent nie ma co do tego wątpliwości. Jednak my dogłębnie przyjrzeliśmy się modelowi 20 mm f/2 FE AF.
0