World Press Photo chciało dopuścić do konkursu obrazy AI. Teraz wycofuje się ze swojej decyzji

Autor: Maciej Luśtyk

24 Listopad 2023
Artykuł na: 6-9 minut

W ostatnich latach konkurs WPP obrał zupełnie inne tory. W nadchodzącej edycji jury zamierzało dopuścić do konkursu „fotografie” wytworzone generatorach AI. Po fali krytyki postanowiono zmienić decyzję.

Kultowy konkurs World Press Photo od dwóch lat odbywa się w zmienionej formule, która wzbudziła wiele zamieszania i która coraz mniej wspólnego ma z tym, co wydarzenie to reprezentowało sobą przez kilka dekad istnienia. W dużym skrócie organizatorzy pozbyli się kategorii tematycznych, a całe wydarzenie podzielili na regiony, z osobnymi jury, aby rzucić więcej światła na niedoreprezentowanych twórców.

Przeczytaj także:
World Press Photo zmieni się nie do poznania - kultowy konkurs rozbity na regiony i bez kategorii

Nowa dyrektor wykonawcza WPP wprowadza fundamentalne zmiany w funkcjonowaniu konkursu. Nowy system konkursu sprawić ma, że wydarzenie będzie lepiej odpowiadać swojej misji, ale czy nie są to przypadkiem zmiany wprowadzane na siłę? [Czytaj więcej]

W efekcie prawie w całości wyeliminowano z konkursu różnorodność gatunkową, a wiele z nominowanych prac wskazuje, że dla jury często bardziej liczy się opisywana historia niż reprezentujący ją materiał wizualny.

"Policzek wymierzony we wszystko, co reprezentuje sobą ta branża"

W nadchodzącej edycji, która startuje 1 grudnia 2023 roku chciano pójść o krok dalej i otworzyć konkurs na obrazy AI. Co prawda jedynie w pewnym stopniu, i tylko w operującej na nowych mediach kategorii Open, ale jednak. Decyzja w krótkim czasie spotkała się dużym sprzeciwem społeczności fotoreporterów, którzy wskazywali, że tego typu działanie jest „policzkiem wymierzonym we wszystko, co reprezentuje sobą ta branża”. W efekcie WPP rakiem wycofuje się ze swojego pomysłu, ale w zarchiwizowanym artykule na stronie organizatora nadal możemy przeczytać, jakie motywacje stały za taką, a nie inną decyzją.

„Celem kategorii Open Format jest zachęcenie do zgłaszania innowacyjnych technik, nietradycyjnych sposobów prezentacji i nowych podejść do opowiadania historii. Uważamy, że ważne jest, aby w naszym konkursie było na to miejsc, ponieważ stwarza to okazję do zaprezentowania pozytywnych przykładów i wywołania dyskusji w tej szybko zmieniającej się branży.” - czytamy w artykule „Could an AI-generated image win in the World Press Photo Contest?”

Przeczytaj także:
Adobe Stock sprzedaje obrazy konfliktu w Gazie wygenerowane w AI. A media je kupują…

Generatory AI kolejny raz stają się tematem kontrowersji. Sztucznie wygenerowane obrazy trafiają do internetowych banków zdjęć, a stamtąd do mediów, rodząc poważne obawy o autentyczność przekazywanych informacji. [Czytaj więcej]
No to się zaczęło. Kontrowersyjne „zdjęcie” AI wystawione na Paris Photo za 20 tys. euro

Możemy się na nie nie godzić i próbować z nimi walczyć, ale obrazy wygenerowane przez AI zostaną już z nami na zawsze. Teraz zaczął interesować się nimi także rynek sztuki kolekcjonerskiej. [Czytaj więcej]

"Wielu zwycięzców tej kategorii nakładało elementy graficzne i tekst na swoje zdjęcia. To tylko jedna z technik dozwolonych przez nasze zasady. Nielogiczne byłoby nakładanie ograniczeń na narzędzia, których można użyć do tworzenia tych niefotograficznych elementów.”

"W związku z tym zezwalamy na korzystanie z generatywnej sztucznej inteligencji w kategorii Open Format, o ile zgłoszenia zawierają nieruchomą fotografię opartą na aparacie jako źródle, która jednocześnie stanowi centralną część pracy. Prace zawierające wyłącznie sztucznie wygenerowane obrazy zostaną zdyskwalifikowane z konkursu.”

Wyszło na dobre? 

Oczywiście organizatorów konkursu nie należy od razu potępiać, bo ci chcieli jedynie pozostać otwarci na nowe formy komunikacji, podkreślając jednocześnie w pierwszej cześci artykułu jak ważne jest traktowanie tematu AI z ostrożnością i wypracowanie jasnych schematów, dotyczących wykorzystywania jej możliwości w dziennikarstwie. Być może całe zamieszanie z kategorią Open wyszło też branży na dobre, bo oto zwrócono wreszcie uwagę na inicjatywę Writing With Light, która promuje zbiór zasad moralnych odnośnie pracy z obrazem we współczesnym dziennikarstwie i którą pomogła zresztą stworzyć Fundacja World Press Photo.

„"Pisanie światłem", pierwotne znaczenie fotografii, to ruch instytucji, dziennikarzy wizualnych i redaktorów opowiadających się za prawdziwością w dziennikarstwie wizualnym. W odpowiedzi na pojawienie się wysoce zmanipulowanych i fotorealistycznych obrazów stworzonych przy użyciu technologii sztucznej inteligencji (AI), Writing with Light oferuje zestaw standardów etycznych dla dziennikarstwa wizualnego i fotografii dokumentalnej.” - czytamy w opisie projektu. Prezentują się one następująco:

  • Jako nagrania tego, co widoczne, fotografie dziennikarskie muszą być uczciwym i dokładnym odzwierciedleniem tego, czego fotograf był świadkiem.
  • W dziennikarstwie nie są dopuszczalne ani zmiany fotografii, które wprowadzają w błąd opinię publiczną, ani inscenizacje wydarzeń, które przedstawiają je jako spontaniczne. Nie należy również publikować fotorealistycznego obrazu syntetycznego wykonanego przez sztuczną inteligencję i udawać, że jest to rzeczywiste zdjęcie.
  • Wszelkie odstępstwa od tych podstawowych zasad muszą być wyjaśnione w podpisie, uznaniu lub odpowiedniej ikonie.

World Press Photo zakazuje używania generatywnej AI w zgłaszanych projektach. Dopuszcza jednak bazujące na AI opcje edycji

Jeżeli chodzi zaś o samą zmianę decyzji odnośnie przyjmowania prac AI, World Press Photo wydało stosowny komunikat: „Dzięki szczerym i przemyślanym opiniom z ostatnich dni postanowiliśmy zmienić zasady kategorii Open Format w naszym konkursie, aby wykluczyć obrazy generowane przez sztuczną inteligencję. Zarówno wypełnienia generatywne, jak i w pełni wygenerowane obrazy będą zabronione w kategorii Open Format (tak jak miało to już miejsce w innych kategoriach: Single, Stories i Long-Term Projects).”

„Jest to zgodne z naszymi wieloletnimi wartościami dokładności i wiarygodności. Wierzymy i inspirujemy się tym, że fotografowie prasowi i dokumentalni każdego dnia przedstawiają światu historie, które mają znaczenie dla naszego konkursu.”

Jednocześnie konkurs dopuszcza techniki AI wykorzystywane w podstawowej edycji zdjęcia, jak odszumianie, maskowanie obiektów czy manipulacja kolorem i kontrastem. Pełny zbiór zasad dotyczących dopuszczalnych edycji znajdziecie na stronie worldpressphoto.org/contest/2024.

Źródło: theverge.com.

Skopiuj link

Autor: Maciej Luśtyk

Redaktor prowadzący serwisu Fotopolis.pl. Zafascynowany nowymi technologiami, choć woli fotografować analogiem.

Komentarze
Więcej w kategorii: Branża
Szybko poszło. Mango prezentuje kampanię modową stworzoną przez AI
Szybko poszło. Mango prezentuje kampanię modową stworzoną przez AI
Znana marka odzieżowa wystartowała z pierwszą kampanią modową stworzoną w całości przy użyciu generatorów grafiki AI. I takich sytuacji będzie coraz więcej.
16
Konkurs Magnum Photos i Polaroid - do wygrania aparat I-2, zapas filmów i opieka mentorska agencji
Konkurs Magnum Photos i Polaroid - do wygrania aparat I-2, zapas filmów i opieka mentorska agencji
Polaroid i Magnum Photos wystartowali ze wspólna kampanią, która chce podkreślić wagę opowiadania historii za pomocą fotografii. Towarzyszy jej otwarty konkurs ukierunkowany na...
7
Aparat niedostępny z powodu dużego zainteresowania? To tylko marketingowy spin
Aparat niedostępny z powodu dużego zainteresowania? To tylko marketingowy spin
W ostatnich latach producenci sprzętu fotograficznego coraz częściej informują o niedoborach poszczególnych produktów, rzekomo spowodowanych zbyt dużym zainteresowaniem. To tylko...
25
Powiązane artykuły
Wczytaj więcej (8)