No to się zaczęło. Kontrowersyjne „zdjęcie” AI wystawione na Paris Photo za 20 tys. euro

Autor: Maciej Luśtyk

15 Listopad 2023
Artykuł na: 4-5 minut

Możemy się na nie nie godzić i próbować z nimi walczyć, ale obrazy wygenerowane przez AI zostaną już z nami na zawsze. Teraz zaczął interesować się nimi także rynek sztuki kolekcjonerskiej.

Mogłoby się wydawać, że łatwość tworzenia i generyczność grafik wytworzonych przy pomocy AI nie spotka się z dużym zainteresowaniem rynku sztuki. Jednak ich popularność w mediach społecznościowych mówi nam coś zupełnie innego i bezpośrednio zaczyna przekładać się na sentymenty kolekcjonerów. Znakiem czasów są ostatnie targi Paris Photo, gdzie sztuce digitalowej został poświęcony cały osobny dział. To jednocześnie pierwsze europejskie wydarzenie tego typu, które zdecydowało się na taki ruch.

Nowa forma wyrazu

Najstarsze targi fotograficzne, od XIX wieku starają się prezentować najnowsze trendy w sztuce fotograficznej. Nic więc dziwnego, że organizatorzy z zaciekawieniem spoglądają na obrazy stworzone w generatorach AI, które traktują po prostu jako kolejną formę wyrazu.

„Tak, jak interesujący mogą być współcześni artyści wykorzystujący klasyczne techniki, tak rynek NFT i sztuka wygenerowana przy pomocy AI stają się częścią nowych form prezentacji obrazu” - komentuje Florence Bourgeois, dyrektor Paris Photo. Podkreślany jest także fakt, że sztuka AI jest po prostu kolejnym etapem rozwoju cyfrowej sztuki. „Obserwujemy prawdziwy cyfrowy boom, ale nie jest to fenomenem samym w sobie. Trend ten umacniał się przez ostatnie kilka dekad wraz z rozwojem nowych technologii” - zaznacza Nina Roerhs, założycielka galerii Roerhs & Boetsch, odpowiedzialnej za kształt nowego działu Paris Photo.

Kontrowersyjny obraz centralnym punktem zainteresowania w sekcji sztuki cyfrowej

Boris Eldagsen, "The Electrician", 2022

W sumie, na tegorocznych targach sztukę AI prezentowało 9 galerii. Najwiecej uwagi i pytań o przyszłość rynku sztuki cyfrowej wywołała jednak praca „The Electrician”, o której zrobiło się głośno przy okazji wyników ostatniej edycji konkursu Sony World Photography Awards. „Zdjęcie” wygenerowane przez niemieckiego artystę Borisa Eldagsena wygrało początkowo w kategorii Creative, momentalnie wzbudzając szereg kontrowersji.

Przeczytaj także:
“AI to nie fotografia” - autor obrazu AI, który nagrodzono na SWPA odmówił przyjęcia nagrody

Podczas uroczystej gali w Londynie, na której wręczano nagrody zwycięzcom Sony World Photography Awards 2023 Boris Eldagsen zrezygnował z przyznanego mu tytułu. W swoim oświadczeniu tłumaczy, że chciał sprawdzić, czy konkursy są przygotowane na przyjęcie obrazów AI. [Czytaj więcej]

Eldagsen szybko zrzekł się nagrody i wydał oświadczenie, w którym tłumaczył, że swoim działaniem chciał jedynie zwrócić uwagę na istotne znaczenie nowego medium. „Dziękuję za wybranie mojego zdjęcia i uczynienie z tego historycznego momentu, ponieważ jest to pierwsze zdjęcie wygenerowane przez AI, które wygrało w prestiżowym międzynarodowym konkursie fotograficznym (…) Zgłosiłem się jako bezczelna małpa, aby sprawdzić, czy konkursy są dziś przygotowane na przyjęcie obrazów AI. Nie są. (…) My, świat fotografii, potrzebujemy otwartej dyskusji. Dyskusji o tym, co chcemy uznać za fotografię, a co nie. Czy parasol nad fotografią jest wystarczająco duży, aby zaprosić pod niego zdjęcia AI - czy też byłby to błąd? Odmawiając przyznania nagrody mam nadzieję przyspieszyć tę debatę.” - pisał fotograf w swoim oświadczeniu.

Wygląda na to, że fotograf swój cel osiągnął, choć jak to często bywa, nie do końca taki, jakiego się mógł spodziewać. Podczas Paris Photo praca „The Electrician” wystawiona została na sprzedaż w limitowanej serii 10 sygnowanych odbitek w cenie 20 tys. euro (ok. 87 tys. złotych), a chętnych na zakup podobno nie brakowało.

Perspektywy na przyszłość

Nie jest to na pewno najdrożej sprzedana sztuka cyfrowa, a wartość dzieła w dużej mierze napędzona została przez historię obrazu i związane z nim kontrowersje. Całe zdarzenie pokazuje jednak, że generatywna AI staje się coraz poważniejszym głosem w świecie sztuki, a wpływ wykorzystujących jej możliwości artystów będzie prawdopodobnie stale rósł. Nie zdziwimy się gdy za kilka lat co bardziej znaczące obrazy AI zaczną osiągać ceny najdroższych fotografii.

Przeczytaj także:
Cyfrowy kolaż wystawiony na aukcję za 3 mln dolarów - czy kryptowaluty zmienią obraz sztuki?

Czy cyfrowa sztuka może mieć wartość? Aukcja w domu Christie’s może okazać się przełomem dla rynku kolekcjonerskiego. [Czytaj więcej]
Skopiuj link

Autor: Maciej Luśtyk

Redaktor prowadzący serwisu Fotopolis.pl. Zafascynowany nowymi technologiami, choć woli fotografować analogiem.

Komentarze
Więcej w kategorii: Branża
Myślisz, że znasz się na analogu? Weź udział w grze i rozpoznaj rodzaje filmów po zdjęciach
Myślisz, że znasz się na analogu? Weź udział w grze i rozpoznaj rodzaje filmów po zdjęciach
Kontrasty T-Maxa i charakterystykę HP5 Plusa rozpoznajesz z kilometra? Spróbuj swoich sił w fotograficznym quizie. Ostrzegamy, nie będzie łatwo.
6
Prawda ma znaczenie. Adobe zmienia politykę dotyczącą sprzedaży obrazów AI
Prawda ma znaczenie. Adobe zmienia politykę dotyczącą sprzedaży obrazów AI
Po niedawnych kontrowersjach dotyczących handlu wygenerowanymi obrazami, mającymi ilustrować prawdziwe wydarzenia, Adobe obiecuje zmienić zasady dotyczące zgłaszania prac do Adobe...
9
World Press Photo chciało dopuścić do konkursu obrazy AI. Teraz wycofuje się ze swojej decyzji
World Press Photo chciało dopuścić do konkursu obrazy AI. Teraz wycofuje się ze swojej decyzji
W ostatnich latach konkurs WPP obrał zupełnie inne tory. W nadchodzącej edycji jury zamierzało dopuścić do konkursu „fotografie” wytworzone generatorach AI. Po fali krytyki...
8
Powiązane artykuły
Wczytaj więcej (2)