Sony prezentuje aplikację Digital Filter. Czy tradycyjne filtry wkrótce staną się zbędne?

Sony prezentuje aplikację Digital Filter. Czy tradycyjne filtry wkrótce staną się zbędne?

Sony to jedyny producent, który pozwala na rozszerzanie możliwości aparatów za pośrednictwem sklepu z aplikacjami. Do tej pory dla wielu pozostawał on jedynie ciekawostką. Nowa aplikacja może jednak zupełnie zmienić sposób w jaki wykonujemy zdjęcia w trudnych warunkach oświetleniowych.

Filtry połówkowe i filtry ND to chleb powszedni fotografów przyrody. Może się jednak okazać, że użytkownicy bezlusterkowców Sony będą mogli większości z nich śmiało się pozbyć. Nieco ponad rok temu Sony pokazało aplikację Sky HDR, która dzięki możliwości użycia odmiennych parametrów ekspozycji dla dwóch zaznaczonych przez siebie obszarów kadru, była pierwszym podejściem producenta do stworzenia czegoś na wzór cyfrowego połówkowego filtra szarego.

 

Teraz firma rozwinęła swój pomysł i zaprezentowała apkę Digital Filter. Ta charakteryzuje się ulepszonym interfejsem i jeszcze większą możliwością ingerencji w ekspozycję zdjęcia. Kadr możemy teraz dowolnie podzielić na 3 części, przypisując do każdej z nich osobne ustawienia czasu naświetlania, przysłony, czułości i balansu bieli.

Otrzymujemy także dwie pozycje ustawień użytkownika, które pozwolą nam zapisać najczęściej używane przez siebie parametry. W ten sposób otrzymujemy narzędzie, które pozwoli nam zastąpić większość filtrów połówkowych, a pozwoli nawet na wiele więcej. Co chyba jednak najważniejsze, tak stworzone zdjęcie możemy zapisać także w formacie RAW.

Mimo że aplikacja Digital Filter nie jest w stanie zastąpić całościowych filtrów ND, to może okazać się bardzo praktyczna wszędzie tam gdzie mamy do czynienia z silnym kontrastowym oświetleniem, co pozwoli ominąć proces łączenia kilku ekspozycji na etapie postprodukcji.

Niestety aplikacja nie jest darmowa. Wręcz przeciwnie - jest droga. 130 zł to cena, która z pewnością powstrzyma wiele osób przed wypróbowaniem możliwości programu. Z drugiej strony to i tak mniej niż musielibyśmy zapłacić na przykład za podstawowy zestaw połówkowych filtrów szarych.

Aplikacja współpracuje z modelami. Sony A7, A7 II, A7R, A7R II, A7S, A7S II, RX100 III, RX100 IV, RX100 V, RX10 II, RX10 III, RX1R II, A6000, A6300 i A6300.

Więcej informacji znajdziecie pod adresem playmemoriescameraapps.com.

 

Tłumacz i fotograf, codziennie selekcjonuje dla Was porcję najciekawszych newsów ze świata fotografii. Zafascynowany nowymi technologiami, choć woli fotografować analogiem. Prywatnie niespełniony snowboardzista i spełniony tata.

Komentarze
 
Polecane artykuły
Nikon D7500 - zdjęcia przykładowe
28 Cze 2017
Nikon D7500 pozornie ma wszystko, by stać się jednym z najchętniej wybieranych aparatów APS-C na rynku. Już niebawem pełny test, a na razie zobaczcie jak młodszy brat modelu D500 sprawdza się w praktyce, między innymi na wysokich czułościach.
2
Saal Digital - testujemy ofertę fotoobrazów
24 Cze 2017
Wszyscy wiemy, że zdjęcie lubią być drukowane. Ale gdy już zdecydujemy się na wydruk, warto zadbać o to, by był on jak najlepszej jakości. Czy będą w stanie dostarczyć nam jej usługi Saal Digital? Sprawdziliśmy jak w praktyce prezentują się fotoobrazy oferowane przez firmę.
2
Asus ZenFone Zoom S - test aparatu
21 Cze 2017
Nowy smartfona Asusa to pozycja, która w pułapie średniej półki cenowej zamyka mocną specyfikację, pojemną baterię i to co dla nas najważniejsze, czyli 2-modułowy aparat z obiektywami 25 i 59 mm. Czy smartfon ma szansę konkurować z takimi modelami jak Huawei P9 czy iPhone 7 Plus?
0
Yongnuo YN 85 mm f/1.8 - test obiektywu
13 Cze 2017
Optyczna ofensywa Yongnuo trwa w najlepsze. Zobaczcie czy najnowszy model YN 85 mm f/1.8 ma szansę namieszać w segmencie portretowych szkieł.
2