Światłem malowane - modelowanie światła, część 8

Zapraszamy do zapoznania się z ósmym odcinkiem cyklu "Światłem malowane". Autor - fotograf Szymon Kobusiński - opisuje w nim różne metody modelowania światła. Zachęcamy do lektury.
Modelowanie światła, część 8
Portret posła Pawła Poncyljusza. Do realizacji wykorzystano cztery źródła światła fleszowego. Po obu stronach fotografowanej osoby światło kontrowe zostało zawężone dodatkowymi zastawkami. Fot. S. Kobusiński

W naszej pracy fotograficznej wykorzystujemy różnorodne urządzenia pozwalające na zmiękczanie lub koncentrowanie światła. Częściowo ten sprzęt opisywałem we wcześniejszych odcinkach. W tym materiale chciałbym wrócić do najprostszych urządzeń, które są bardzo pomocne przy oświetlaniu planu zdjęciowego.

Uważam, że plastyczne efekty oświetleniowe powstają, gdy charakter światła na poszczególnych planach jest choć trochę różny. Zmiany światła niekoniecznie muszą wynikać z wykorzystywania kolejnych lamp. Często są to proste zabiegi modelujące promienie światła. Warto jest też zwrócić uwagę na wielkość plamy światła. Często lampy świecą zbyt szeroko lub zbyt równomiernie. Jako najprostsze ćwiczenie polecam obserwowanie zachodzącego światła. Zwróćcie uwagę na smugi światła padające przez liście lub odbijające się od różnorodnych powierzchni.
Różne zastawki, zwane potocznie "murzynami"

Bardzo często w swojej pracy wykorzystuję zastawki, którymi odcinam światło na różnych planach. Takie urządzenia stosuję także, aby wyeliminować przypadkową halację lamp.

Czasem ustawia się je blisko obiektywu, a czasem tuż przy źródle światła. Mają one różne gabaryty - od małych kilkucentymetrowych aż po wielkie kilkumetrowe butterflye. Zazwyczaj są to metalowe ramy z naciągniętą tkaniną, ale dobrze sprawdzają się też na czarno pomalowane styropiany.

Nie zawsze możemy przed zdjęciami precyzyjnie przewidzieć ilość i ustawienie lamp, często pracujemy we wnętrzach. które widzimy pierwszy raz... Zazwyczaj w takich sytuacjach bardzo ważne jest "wymodelowanie" światła zastanego, za pomocą drobnego sprzętu pozwalającego na szybką modyfikację oświetlenia. Świetnie sprawdza się przy tym BlackWrap - czarna, matowa, aluminiowa folia umożliwiająca stworzenie np. małych smug światła.
Gobo

Nierówny i ciekawy charakter światła uzyskujemy dzięki świeceniu przez tzw. gobo. Jest to blacha lub sklejka z wyciętymi dziurami o nierównych kształtach. W zależności od tego, jakim źródłem będziemy świecić, miękkim lub kontrastowym, w różny sposób będą widoczne plamy światła. Gdy będziecie "produkować" własnoręcznie gobo, pamiętajcie, że będzie ono blisko lampy przez dłuższy czas. Nie może być łatwopalne!

Ciekawe rozwiązanie proponuje firma California Sounbounce. Le Louche - jest dyfuzją, na której samodzielnie formuje się wielość plam.
Silk

Lubię wykorzystywać filtr Silk, który mam naklejony na ramach. Jest on polaryzatorem światła. Dzięki niemu można precyzyjnie świecić kontrowo na twarz. Wygląda bardzo niepozornie - jak porysowana folia.
Grip

Często stosuję na jednym planie 3 - 4 lampy, 2 - 3 dyfuzje i kilka zastawek. Trzeba pamiętać, że pracując nawet w kilkuosobowej ekipie, nie uda nam się uzyskać powtarzalności bez niezawodnie i precyzyjnie ustawionych urządzeń. Muszą one być nie tylko stabilne, ale także bezpieczne. Ten sprzęt w dużym skrócie można nazwać gripem. Prezentuję na zdjęciach kilka przykładowych "drobiazgów", które uważam za niezbędne, ale często są traktowane po macoszemu...

W dziewiątym odcinku Światlem Malowane postaram się podpowiedzieć Wam jak łączyć różne efekty oświetleniowe na jednej fotografii.

Pozdrawiam!
Szymon Kobusiński

 
Komentarze
Polecane artykuły
Ilya Shtutsa: „Dobra fotografia jest darem“
5 Lis 2018
O swoich początkach, darze jakim jest fotografia czy wpływie prac Arnolda Mindella opowiada nam Ilya Shtutsa - rosyjski entuzjasta street’a, który opisuje fotografię jako grę o nieprzewidywalnym wyniku.
2
Najnowsza sesja Vanity Fair należała do Polaków
2 Lis 2018
Suspiria, włoski horror z lat siedemdziesiątych, doczekał się odświeżenia i właśnie wchodzi na ekrany polskich kin. W obsadzie znalazły się takie gwiazdy jak Tilda Swinton i Dakota Johnson, ale zagrała w nim również Polka - Małgosia Bela. Postprodukcję obszernej sesji obsady filmu dla włoskiego Vanity Fair wykonało studio House OF Retouching.
0
Oded Wagenstein: „Nie możesz po prostu pojawić się u kogoś w drzwiach i poprosić o zdjęcie”
1 Lis 2018
W syberyjskiej wiosce Yar-Sale mieszka grupa starszych kobiet. Większość dni spędzają w odosobnieniu, odizolowane od świata, który kochały. Podczas gdy mężczyźni zwykle zachęcani są do pozostania w migrującej społeczności i utrzymania ról społecznych, kobiety muszą same radzić sobie ze starością. Fotograf Oded Wagenstein przybliża ich historię w projekcie “Forgotten Like Last Year’s Snow”.
0
Siena International Photo Awards 2018 to piękno świata pod różną postacią
30 Paź 2018
Za nami już czwarta edycja prestiżowego konkursu Siena International Photo Awards. W tym roku zwycięzcą został K M Asad - freelancer współpracujący między innymi z Getty Images. Jednak wśród laureatów nie zabrakło też Polaków. III miejsce w kategorii „The beauty of the nature“ zajął Mariusz Potocki, a Bartłomiej Jurecki otrzymał wyróżnienie w sekcji „Journeys & Adventures“.
0