Olympus M.Zuiko Digital ED 17 mm f/1.2 PRO - test obiektywu

Olympus M.Zuiko Digital ED 17 mm f/1.2 PRO - test obiektywu

Ciekawi jak w naszym teście wypadł nowy M.Zuiko Digital ED 17 mm f/1.2 PRO? Zobaczcie, czy jest to obiektyw godny najbardziej wymagającego fotografa.

Zaprezentowany pod koniec ubiegłego roku Olympus M.Zuiko Digital ED 17 mm f/1.2 PRO ma być wyjątkowo uniwersalnym szkłem w systemie Mikro Cztery Trzecie. Nowatorski układ optyczny o specjalnej budowie, ogniskowa o ekwiwalencie 34 mm, przysłona o nominalnym otworze względnym f/1.2, szybki AF z mechanizmu MSC (Movie & Still Compatible) oraz metalowy i uszczelniony tubus to cechy, które powinny przekonać do siebie zarówno dokumentalistów, reportażystów, miłośników streeta, jak również wymagających portrecistów, którzy poza fotografowaną osobą chcą w kadrze zawrzeć znacznie więcej kontekstu.

Do tego wszystkiego obiektyw ma zapewniać „wysoką rozdzielczość optyczną na całej powierzchni kadru oraz piękny bokeh". - Ten rodzaj delikatnego rozmycia tła nadaje ujęciu niezwykłą głębię. Dzięki charakterystycznym konturom, fotografowany przez nas obiekt wyraźnie (i bez utraty rozdzielczości) kontrastuje z miękkim tłem - zaznacza producent.

M.Zuiko Digital ED 17 mm f/1.2 PRO nie powinien narzekać na brak konkurencji, bowiem wycenionemu na około 6300 zł obiektywowi przyjdzie stoczyć kilka trudnych pojedynków. Już w samej ofercie Olympusa znajdziemy dwie konstrukcje o takiej samej ogniskowej: M.Zuiko Digital ED 17 mm f/1.8 (około 2000 zł) oraz M.Zuiko Digital ED 17 mm f/2.8 Pancake (około 1400 zł). Postraszyć mogą również modele z rodziny Panasonica: Lumix G 20 mm f/1.7 II ASPH. (około 1400 zł), a także Leica DG Summilux 15 mm f/1.7 ASPH. (około 2200 zł). Nie zapominamy też o Sigmie C 16 mm f/1.4 DC DN z mocowaniem M43 (około 1800 zł) oraz prawdziwym „królu ciemności“ - manualnym obiektywie Voigtlander Nokton 17.5 mm f/0.95 (około 5000 zł).

Czy z tych wszystkich pojedynków Olympus M.Zuiko Digital ED 17 mm f/1.2 PRO wyjdzie z zwycięsko? Odpowiedź poznacie w naszym teście, gdzie przeanalizujemy wyniki, które otrzymaliśmy w laboratorium DxO oraz pokażemy zdjęcia przykładowe wykonane w plenerze. Obiektyw testowaliśmy razem z aparatem Olympus OM-D E-M1 Mark II.

Stały bywalec naszego laboratorium. Ciągle patrzy na świat przez różne ogniskowe oraz przemierza miasta i wioski obwieszony sprzętem fotograficznym. Uwielbia stylowe aparaty, a także eleganckie i funkcjonalne akcesoria. Ma słabość do monochromu i suwaków w programie Lightroom, po godzinach – do literatury faktu i muzyki country.

 
 
Komentarze
Polecane artykuły
Czy filmy małoobrazkowe sprawdzą się we współczesnej fotografii krajobrazu?
18 Wrz 2018
Aparaty analogowe dają możliwość niedrogiego rozpoczęcia przygody z bardziej świadomym fotografowaniem. Czy jednak w obecnych czasach film nadal może konkurować z cyfrą pod względem jakości obrazu?
1
Panasonic GH5, GH5S i G9 - mistrzowskie trio
28 Sie 2018
Linia topowych korpusów Panasonic to dziś propozycja zarówno dla wymagających filmowców jak i profesjonalnych fotografów. Przyglądamy się bliżej flagowym modelom.
0
“Każde spotkanie z nimi jest wspaniałym przeżyciem”. O fotografowaniu niedźwiedzi opowiada Marcin Dobas
10 Sie 2018
Fotografia dzikich zwierząt to nie sport dla wybranych. Zapierające dech w piersiach ujęcia natury są w zasięgu większości z nas. Trzeba tylko dobrze się przygotować, planować i wiedzieć gdzie szukać interesujących nas osobników. O tym, jak fotografować dzikie niedźwiedzie opowiada fotograf i podróżnik, Marcin Dobas.
0
Notebook z górnej półki czy budżetowy monitor graficzny? O to, co lepiej sprawdzi się w edycji zdjęć zapytaliśmy eksperta
31 Lip 2018
Czy dobry notebook jest wystarczający do zawodowej pracy fotograficznej? Jak wypada w zestawieniu z najtańszymi na rynku monitorami graficznymi?  Na co zwracać uwagę przy wyborze monitora? Zapytaliśmy o to eksperta, Radka Witana ze sklepu Wzorniki.eu.
0