Nikon Z6 - test aparatu

Wyniki testu:
Jakość obrazu:
9
Ergonomia:
9
Cena / Jakość:
9
Wydajność:
8
Funkcjonalność:
8
Marka:
Nikon

Sprawdziliśmy czy Nikon Z6 jest w stanie dorównać świetnemu bezlusterkowcowi Sony A7 III.

5
Krzysztof Basel
18 Grudzień 2018
Artykuł na: 4-5 minut
Spis treści

Podsumowanie 

Nikon Z6 z wyglądu jest praktycznie bliźniakiem modelu Z7. Zatem wszystko, co napisaliśmy o Z7 pod względem ergonomii oraz budowy, pokrywa się z opisem Z6. Jak na bezlusterkowca korpus wyróżnia się jakością wykonania, głębokim gripem, joystickiem AF, ekranem OLED u góry, dotykowym wyświetlaczem czy chyba najlepszym na rynku wizjerem elektronicznym. Nie jest to jednak poziom ergonomii równy profesjonalnym korpusom, jak Nikon D500 czy D850.

Największe różnice widać w środku. Nikon Z6 i Z7 to dwa zupełnie inne aparaty. Równice widać już po cenie oby korpusów: Z6 - 9500 zł, Z7 - 15 000 zł. Testowany Z6 ma pełnoklatkową matrycę o rozdzielczości 24 Mpix. To rozdzielczość, która gwarantuje większości fotografów wystarczające rozmiary zdjęć, zachowując przy tym świetną jakość obrazu. Nikon Z6 kapitalnie radzi sobie z szumami na wysokich czułościach. Zdjęcia wykonane przy ISO 1600 trudno odróżnić od kadrów zrobionych przy ISO 100, a poważniejsze problemy z cyfrowym ziarnem zaczynają się dopiero przy ISO 12800.

Dzięki mniejsze rozdzielczości zdjęć, aparat oferuje też wyższą prędkość zdjęć seryjnych, czyli 12 kl./s. Szkoda jedynie, że bufor ogranicza wydajność do ok. 3 sekund.

Nikon Z6 ma hybrydowy system automatycznego ustawiania ostrości z 273 polami AF z pokryciem 90% kadru, czyli oferuje niemal dwukrotnie mniej punktów, niż Z7 (493 punkty AF). Zadziwiające jest, że Nikon Z6 radzi sobie nieco lepiej, niż Z7, chociaż nie jest to duża różnica. AF w większości zastosowań statycznych sprawdza się bardzo dobrze. Gorzej jest w przypadku śledzenia obiektów oraz wykrywania twarzy. Sam proces aktywowania śledzenia jest skomplikowany, co opóźnia fotografowanie. Precyzja śledzenia mogłaby być też lepsza. Brakuje wykrywania oczu.

Mocnym punktem Z6 jest natomiast tryb filmowy. Aparat potrafi rejestrować filmy 4K 30p w płaskim profilu N-Log przy 10 bitach lub Full HD 120p. Filmy 4K są nadpróbkowane do 6K, zatem obrazy są nagrywane całą matrycą. Dzięki temu Z6 ma bardzo dobrą jakość obrazu. Na pochwałę zasługuje też dosyć sprawny system AF oraz stabilizacji obrazu.

Nikon Z6 to jeden z najbardziej uniwersalnych aparatów na rynku. Kiedy spojrzymy do tego na jego cenę ok. 9500 zł to nowy bezlusterkowiec urasta do miana jednego z najciekawszych aparatów pełnoklatkowych. Jest z pewnością wartościowym konkurentem dla świetnie przyjętego Sony A7 III. W porównaniu z nim sporo traci na pracy AF, co może być kluczowym aspektem dla wielu fotografów. Z drugiej strony zyskuje na ergonomii i jakości wykonania.  Na decyzję zakupową z pewnością duży wpływ będzie mieć sytuacja z obiektywami. Natywnych szkieł do nowego systemu jest bardzo mało. Z drugiej strony mamy tani i dobry adapter, który umożliwia podłączenie całej masy szkieł systemu Nikon F. Nikon Z6 może być zatem kuszącą propozycją dla użytkowników starszych korpusów marki Nikon, którzy już mają obiektywy, a chcą zainwestować w nowoczesny aparat o dużych możliwościach.

Plusy

  • Solidny, uszczelniany korpus
  • Wygodny, głęboki grip i uchwyt z tyłu
  • Świetny wizjer elekroniczny
  • Odchylany ekran LCD wysokie jakości z wzorowo pracującą funkcją dotyku
  • Dodatkowy ekran OLED u góry
  • Zaawansowane funkcje bezprzewodowe (SnapBridge)
  • Bardzo wysoka jakość zdjęć z niskimi szumami
  • Skuteczna, 5-osiowa stabilizacja matrycy
  • Wydajny akumulator (ok.500-1000 zdjęć)
  • Możliwość ładowania przez USB-C
  • Celny i precyzyjny AF na statycznych obiektach
  • Wysokiej jakości filmy 4K z płynnym AF i dobrą stabilizacją
  • Płaski profil filmów N-Log 10-bit
  • Focus peaking, obsługa kodów czasowych, złącze słuchawkowe i mikrofonowe
  • Możliwość podpięcia wielu różnych obiektywów Nikon F przez adapter FTZ
  • Dobry stosunek możliwości do ceny

Minusy

  • Jeden slot na mało popularne karty pamięci XQD
  • Mało wydajny bufor przy zdjęciach seryjnych
  • Śledzenie obiektów na gorszym poziomie, niż u konkurencji
  • Problemy z wykrywaniem twarzy
  • Brak wykrywania oczu
  • Brak możliwości odchylania ekranu do vlogów
  • Ubogi system dedykowanych obiektywów oraz akcesoriów.  
Dodaj ocenę i odbierz darmowy numer DCP
Digital Camera Polska

Dziennikarz, fotograf, wydawca. Od lat związany z mediami foto. Kocha szczery fotoreportaż, fotografię uliczną, zdjęcia pokazujące prawdziwe życie. Miłośnik dobrego jedzenia i mocnej kawy, podróży z małymi aparatami, muzyki świata i technologicznych nowości.

Powiązane artykuły
Wczytaj więcej (1)
Więcej w kategorii: Aparaty
Sony A7R IV - zdjęcia przykładowe
Sony A7R IV - zdjęcia przykładowe
Dziś Sony pokazało najnowszą bestię ze swojej stajni. Czy 60-milionowy Sony A7R IV rzeczywiście jest w stanie zagrozić pozycji aparatów średniego formatu? Zobaczcie zdjęcia przykładowe.
24
1
Canon PowerShot G5 X Mark II - pierwsze wrażenia
Canon PowerShot G5 X Mark II - pierwsze wrażenia
G5 X Mark II przeszedł kompletną przemianę. Najnowszy model z serii Canon PowerShot w niczym nie przypomina swojego poprzednika. Otrzymujemy usprawnioną matrycę i...
15
1
Canon PowerShot G5 X Mark II - zdjęcia przykładowe
Canon PowerShot G5 X Mark II - zdjęcia przykładowe
Ciekawi, jak w praktyce prezentuje się najnowszy kompakt Canona? Wczoraj, podczas polskiej premiery G5 X Mark II, mieliśmy okazję pobawić się tym modelem. Zobaczcie na...
20
4