Nikon Z6 i Z7 - powitajcie nowy bezlusterkowy system. Wszystko, co musisz wiedzieć o nowych korpusach

2
Maciej Luśtyk
23 Sierpień 2018
Artykuł na: 23-28 minut

Pełnoklatkowy system Nikon Z ma być dla firmy nowym otwarciem i wprowadzać ją w nową erę fotografii. Tak, jak sugerowały plotki, na rynku debiutują od razu dwa profesjonalne korpusy z matrycami 24,5 i 45,7 Mp, które mają być mocną konkurencją dla topowych modeli Sony. Zobaczcie na co je stać.

Co musisz wiedzieć:
  • Ta sama ergonomia w przypadku obydwu modeli
  • Uszczelniony korpus zapewni ochronę przed kurzem i zachlapaniami
  • Do wyboru: matryca 24,5 lub 45,7 Mp
  • 5-osiowy system stabilizacji matrycy ma oferować skuteczność 5 EV
  • Autofokus oparty o 493 lub 273 punkty AF
  • Filmy 4K UHD 30 kl./s z możliwością wypuszczenia 10-bitowego sygnału przez HDMI
  • Płaski profil obrazu Nikon N-Log rozszerzy możliwości w postprodukcji wideo
  • Tryb seryjny 9 lub 12 kl./s
  • Dotykowy, odchylany ekran LCD i wizjer OLED o rozdzielczości 3 690 000 punktów
  • Jedno wejście na kartę XQD
  • Wi-Fi
  • Cena: 1995 / 3399 dolarów

Pokazane dzisiaj modele Nikon Z6 i Z7 to jak dotychczas bez wątpienia najważniejsza premiera tego roku, a być może i kilku ostatnich. Oto bowiem na rynku debiutuje zupełnie nowy pełnoklatkowy system, który od początku nakierowany jest na zawodowych użytkowników. Premiera ta z pewnością nadwątli pozycję Sony i jest swojego rodzaju powiedzeniem “sprawdzam” głównemu konkurentowi w postaci firmy Canon.

System Z debiutuje odważnie, od razu wprowadzając na rynek dwa modele, które zaspokoić mają zarówno potrzeby osób nastawionych na “szybkosztrzelność” aparatu, jak i tych dla których liczy się przede wszystkim wysoka rozdzielczość i jakość obrazu.

Zunifikowana ergonomia

Ciekawym posunięciem jest na pewno jednakowa budowa i ergonomia obydwu modeli. Na początek trzeb wspomnieć, że obydwa korpusy zostały uszczelnione przed kurzem i zachlapaniami. W obydwu wypadkach otrzymujemy dwa pokrętła sterujące i taki sam układ przycisków, wraz z dwoma przyciskami funkcyjnymi w sąsiedztwie gripa, joystickiem AF na tylnym panelu oraz pokrętłem PASM. Niestety otrzymujemy tylko jedno wejście na kartę pamięci (XQD).

Nieco dziwi rezygnacja ze znanej nam z lustrzanek producenta tarczy trybów, która to zajmuje tyle samo miejsca, a pozwala na szybki dostęp do większej liczby funkcji niż z pozoru oferują modele Z6 i Z7. Nie uświadczymy tu dedykowanego przycisku do kontroli trybu pomiaru, dźwigni AF czy przełącznika trybów seryjnych. Warto jednak zauważyć, że otrzymujemy trzy tryby użytkownika oraz przyciski funkcyjne, które po konfiguracji powinny zapewnić nam wygodną kontrolę aparatu. Producent zadbał też o to, by obsługa nie sprawiała problemu dotychczasowym użytkownikom aparatów Nikon. Aparaty posiadają menu zaczerpnięte z topowych lustrzanek, wraz z podręcznym panelem (i), który pozwoli nam szybko regulować najistotniejsze parametry fotografowania.

Aparat na pewno nie zawiedzie nas pod względem podglądu. Otrzymujemy wizjer elektroniczny OLED o rozdzielczości 3 690 000 punktów, ze współczynnikiem powiększenia obrazu równym 0,8x. Dodatkowo okular został pokryty powłoka fluorynową, która ułatwi utrzymanie go w czystości. Po wizjerze możemy więc spodziewać się podobnej skuteczności jak w przypadku najlepszych dotychczasowych konstrukcji na rynku, które znajdziemy w takich modelach jak Sony A7R III, Fujifilm X-H1 czy Panasonic G9. W ekranie wizjera będzie też można wyświetlać menu podręczne, co jeszcze bardziej podnieść ma wygodę obsługi.

Dobrze zapowiada się także odchylany ekran dotykowy o przekątnej 3,2 cala i rozdzielczości 2 100 000 punktów. Choć rozdzielczość jest nieco mniejsza niż w przypadku modeli D500 i D850, oczekujemy podobnie precyzyjnego odwzorowania obrazu i responsywności, przy jednocześnie nieco mniejszym poborze mocy. Nie można też zapomnieć o pomocniczym ekranie LCD, na górnym panelu, który nie licząc modelu Leica SL pojawia się po raz pierwszy w zaawansowanym pełnoklatkowym bezlusterkowym korpusie.

Mocne wnętrze

Najciekawiej prezentuje się jednak to, co pod maską. W zależności od modelu, otrzymamy 24,5- lub 45,7-megapikselowy sensor BSI CMOS, wyposażony w 5-osiowy system stabilizacji drgań o szacowanej skuteczności rzędu 5 EV. Matryce, wspierane najnowszej klasy procesorem EXPEED 6 pozwolą nam na pracę w zakresie czułości ISO 100-51200 (Nikon Z6, rozszerzane do ISO 50-204800) oraz ISO 64-25600 (Nikon Z7, rozszerzane do ISO 32-102400) oraz fotografowanie z maksymalną prędkością 12 kl./s i 9 kl./s. 24-milionowa matryca lepiej radzić ma sobie z pracą w słabym świetle, podczas gdy sensor o rozdzielczości 45,7 Mp oferować ma bezkompromisową jakość i zakres dynamiczny na niskich czułościach.

Oprócz tego otrzymujemy hybrydowy (detekcja kontrastu i detekcja fazy), opierający się o 493 lub 273 punkty system AF, który pokrywa około 90% kadru w poziomie i pionie i który ma być w pełni użyteczny także w przypadku rejestracji filmów.

Jeśli zaś chodzi o tryb filmowy i tutaj Sony zyskuje poważnego konkurenta. Obydwa modele pozwalają na rejestrację filmów w rozdzielczości 4K UHD (3840 x 2160 pikseli) z prędkością 30 kl./s, przy czym model Z6 oferuje zapis pełnoklatkowy, z odczytem wszystkich piskeli, co zaowocować ma jeszcze lepszą jakością i rezultatami podczas pracy w słabym świetle. W przypadku filmów Full HD najwyższy dostępny klatkaż wzrośnie do 120 kl./s, co na pewno docenią fani zwolnionego tempa.

 

Ponadto, nawet w przypadku rejestracji 4K otrzymujemy wsparcie elektronicznej redukcji drgań, a aparat pozwala także na zapis obrazu w “płaskim” profilu obrazu Nikon N-Log oraz wypuszczać 10-bitowy sygnał na zewnętrzne rejestratory za pomocą złącza HDMI. 10-bitowy zapis na karcie jest również możliwy, ale tylko w przypadku rozdzielczości Full HD. Do tego otrzymujemy pomocne funkcje, takie jak focus peaking czy możliwość obsługi kodów czasowych, a wszystko to przy akompaniamencie złącza słuchawkowego i mikrofonowego.

Oprócz tego, użytkownicy nowych Nikonów będą mogli cieszyć się w pełni bezgłośną migawką elektroniczną, trybem filmów poklatkowych 8K (tylko w modelu Z7), nową opcją wyostrzania w ustawieniach kontroli obrazu czy modułem Wi-Fi, który umożliwi komunikację ze smartfonem, a także bezpośrednie przesyłanie filmów i zdjęć do komputera. Do tego wsparcie dotychczasowych akcesoriów, takich jak przekaźnik bezprzewodowy WT-7, który umożliwia szybkie przesyłanie zdjęć i radiowe sterowanie systemami oświetlenia. Niebawem ukazać ma się także battery grip MB-N10, który pomieści dwie dodatkowe baterie i pozwoli wydłużyć czas pracy o 1,8 raza. Co ciekawe, grip będzie można ładować także przez USB.

Większe mocowanie

Aparat z dedykowanym adapterem FTZ

Mocowanie Z jest wyraźnie większe niż w większości pełnoklatkowych systemów. Jak na razie nie potwierdzają się przypuszczenia co do tego, że miało by być one w stanie pomieścić matrycę średnioformatową. “Nowe mocowanie daje większą swobodę projektantom obiektywów, a także poszerza możliwości twórcze fotografów. W ofercie systemu mocowania Z znajdzie się wiele różnych wysokiej jakości obiektywów, w tym najjaśniejszy w historii firmy Nikon obiektyw o przysłonie f/0,95” -  tylko na razie na jego temat zdradza producent.

Wiemy natomiast, że ma średnicę 55 mm i bez problemu podepniemy do niego dotychczasowe obiektywy z systemy F. Razem z aparatami debiutuje bowiem adapter FTZ, który zapewniać ma pełną zgodność komunikacji między produktami z obydwu systemów, choć w przypadku szkieł Nikkor F będziemy mieli do czynienia z mniejszą skutecznością stabilizacji.

Cena i dostępność

 

Model Nikon Z7 pojawi się na rynku już we wrześniu, w cenie 3399 dolarów (około 12 500 zł) za body, lub 3999 dolarów (około 14800 zł) w zestawie z obiektywem 24-70 mm f/4, natomiast na model Z6 przyjdzie nam poczekać jeszcze do listopada. Został on wyceniony na 1995 dolarów (około 7380 zł) za samo body, lub 2599 dolarów (około 9600 zł) w zestawie z obiektywem.

Razem z aparatami zadebiutują obiektywy Nikkor Z 24-70 mm f/4 S, Nikkor Z 35 mm f/1.8 S oraz Nikkor Z 50 mm f/1.8 S. Więcej na ich temat przeczytacie tutaj. Producent pracuje też aktualnie nad najjaśniejszym dotychczasowym obiektywem Nikon Z 58 mm f/0.95 S Noct. Data jego premiery nie jest jeszcze znana.

Specyfikacja

Nazwa Nikon Z7
Producent Nikon
Typ aparatu bezlusterkowiec
Matryca Full Frame (35,9 x 24 mm)
Efektywna rozdzielczość 45,7 Mp
Matryca pełna klatka
Czułość ISO 100, ISO 200, ISO 400, ISO 800, ISO 1600, ISO 3200, ISO 6400, ISO 12800, ISO 25600, ISO 51200 (rozszerzona), ISO 102400 (rozszerzona), ISO 64, ISO 32 (rozszerzona)
Procesor Expeed 6
Rozdzielczość maksymalna 8256 x 5504
Formaty obrazu 3:2, 4:3, 16:9, 1:1
Formaty zapisu RAW, JPEG, RAW + JPEG
Kontrola błysku Auto, Manual, Redukcja efektu cz. oczu, Synchronizacja z długimi czasami, Synchronizacja na drugą kurtynę migawki, wymuszona (błysk wypełniający)
Stabilizacja tak, pięcioosiowa, tak, stabilizacja matrycy
Synchronizacja z lampą 1/200 s
Tryby ekspozycji P, A, S, M, tryby użytkownika
Karta pamięci XQD
Kompensacja ekspozycji +/- 5 EV w skoku co 1/3 lub 1/2 EV
Migawka 1/8000 - 30 s
Blokada ekspozycji półpozycja spustu migawki
Zdjęcia seryjne 5.8 kl/s
Pomiar światła matrycowy, centralnie-ważony, punktowy, ważony względem jasnych partii obrazu
Samowyzwalacz Tak
Pomiar ostrości Detekcja fazy, detekcja ostrości, 493 punkty AF
Tryb pracy AF pojedynczy AF, ciągły AF, ustawienie ręczne (MF), śledzący AF, wykrywanie twarzy, AF dotykowy, wielopunktowy AF
Blokada ostrości półpozycja spustu migawki, przycisk AF-Lock
Wizjer wizjer elektroniczny, 3 680 000 punktów, powiększenie 0,8x
Ekran LCD odchylany, dotykowy, 3,2-calowy
Rejestracja filmów 4K 30 kl/s, Full HD 120 kl./s
Złącza microHDMI, gniazdo mikrofonu, gniazdo słuchawek, Wi-Fi (w technologii SnapBridge), USB 3.1 (USB-C)
Pilot możliwość sterowania przez Wi-Fi
GPS Nie
Zasilanie akumulator litowo-jonowy
Wydajność zasilania 330 zdjęć
Obudowa magnezowa, uszczelniona
Wymiary 134 x 101 x 68 mm
Waga 675 g
Stopka akcesoriów tak
Gwint statywu Tak

Nazwa Nikon Z6
Producent Nikon
Typ aparatu bezlusterkowiec
Matryca Full Frame (35,9 x 24 mm)
Efektywna rozdzielczość 24,3 Mp
Matryca pełna klatka
Czułość ISO 50 (rozszerzona), ISO 100, ISO 200, ISO 400, ISO 800, ISO 1600, ISO 3200, ISO 6400, ISO 12800, ISO 25600, ISO 51200, ISO 102400 (rozszerzona), ISO 204800 (rozszerzona)
Procesor Expeed 6
Rozdzielczość maksymalna 6048 x 4024
Formaty obrazu 3:2, 4:3, 16:9, 1:1
Formaty zapisu RAW, JPEG, RAW + JPEG
Kontrola błysku Auto, Manual, Redukcja efektu cz. oczu, Synchronizacja z długimi czasami, Synchronizacja na drugą kurtynę migawki, wymuszona (błysk wypełniający)
Stabilizacja tak, pięcioosiowa, tak, stabilizacja matrycy
Synchronizacja z lampą 1/200 s
Tryby ekspozycji P, A, S, M, tryby użytkownika
Karta pamięci XQD
Kompensacja ekspozycji +/- 5 EV w skoku co 1/3 lub 1/2 EV
Migawka 1/8000 - 30 s
Blokada ekspozycji półpozycja spustu migawki
Zdjęcia seryjne 2.3 kl/s
Pomiar światła matrycowy, centralnie-ważony, punktowy, ważony względem jasnych partii obrazu
Samowyzwalacz Tak
Pomiar ostrości Detekcja fazy, detekcja ostrości, 273 punkty AF, 90% pokrycia kadru
Tryb pracy AF pojedynczy AF, ciągły AF, ustawienie ręczne (MF), śledzący AF, wykrywanie twarzy, AF dotykowy, wielopunktowy AF
Blokada ostrości półpozycja spustu migawki, przycisk AF-Lock
Wizjer wizjer elektroniczny, 3 680 000 punktów, powiększenie 0,8x
Ekran LCD odchylany, dotykowy, 3,2-calowy
Rejestracja filmów 4K 30 kl/s, Full HD 120 kl./s
Złącza microHDMI, gniazdo mikrofonu, gniazdo słuchawek, Wi-Fi (w technologii SnapBridge), USB 3.1 (USB-C)
GPS Nie
Zasilanie akumulator litowo-jonowy
Wydajność zasilania 330 zdjęć
Obudowa magnezowa, uszczelniona
Wymiary 134 x 101 x 68 mm
Waga 675 g
Stopka akcesoriów tak
Gwint statywu Tak

Więcej informacji na temat nowych aparatów znajdziecie pod adresem nikon.pl.

Tłumacz i fotograf, codziennie selekcjonuje dla Was porcję najciekawszych newsów ze świata fotografii. Zafascynowany nowymi technologiami, choć woli fotografować analogiem. Prywatnie niespełniony snowboardzista i spełniony tata.

Komentarze
Więcej w kategorii: Aparaty
Ricoh Theta SC2 - kamera sferyczna 4K za tysiąc złotych
Ricoh Theta SC2 - kamera sferyczna 4K za tysiąc złotych
Na rynku debiutuje druga generacja przystępnej cenowo kamerki sferycznej Theta SC. Prosta w obsłudze konstrukcja zyskała m.in. możliwość...
4
0
Kandao QooCam - tak dobrej kamery sferycznej w tym segmencie jeszcze nie było
Kandao QooCam - tak dobrej kamery sferycznej w tym segmencie jeszcze nie było
Jeśli już wykładaliście pieniądze na kamerkę sferyczną GoPro Max, wstrzymajcie się jeszcze chwilę. Kandao QooCam wydaje się zjadać ją na śniadanie.
10
0
Panasonic aktualizuje oprogramowanie kilku aparatów. Najbardziej ucieszą się właściciele modelu G9
Panasonic aktualizuje oprogramowanie kilku aparatów. Najbardziej ucieszą się właściciele modelu G9
Nadchodzące nowe wersje firmware’u dla modeli S1, S1R, GH5, GH5S i G9 obejmują poprawki błędów i rozszerzenia zgodności, a także dodanie pożądanych, zaawansowanych funkcji, których brakowało w...
7
1
Powiązane artykuły
Wczytaj więcej (7)