Zostań w domu, zamów taniej!
Nie wychodź z domu i zamów online swoje ulubione pisma 20% taniej. Skorzystaj z kodu rabatowego: czytajwdomu

Olympus PEN E-PL5 - Budowa i obsługa

Olympus PEN E-PL5 to kolejna odsłona bezlusterkowca z bagnetem Mikro Cztery Trzecie. Tym razem aparat został wyposażony w system obrazowania znany z flagowego modelu - OM-D E-M5. Oprócz tego E-PL5 został tradycyjnie wyposażony w stabilizację matrycy, szybki system ustawiania ostrości oraz filtry artystyczne. Zobaczcie jak Olympus E-PL5 wypada na tle konkurencji.

0

Autor: Patryk Wiśniewski

1 Marzec 2013
Artykuł na: 29-37 minut
Spis treści

Optyka

Olympus PEN E-PL5 należy do systemu Mikro Cztery Trzecie i w taki bagnet został wyposażony. Samo mocowanie obiektywów jest wygodne, w czym pomaga dobre oznaczenie na bagnecie i obiektywach. Przelicznik ogniskowej dla małego obrazka wynosi oczywiście 2x.

Obecnie system Mikro Cztery Trzecie jest nadal najbogatszą propozycją wśród bezlusterkowców, oferując szeroki zakres obiektywów. Wraz z rozwojem kolejnych aparatów producent sukcesywnie poszerza dostępną optykę. Jeżeli weźmiemy pod uwagę, że pomaga mu w tym także Panasonic, który również znajduje się w systemie Mikro Cztery Trzecie, oraz producenci niezależni - Cosina Voigtlander, Sigma i Tokina - otrzymamy system, który jest w stanie zaspokoić praktycznie wszystkie potrzeby nawet najbardziej wymagających użytkowników.

Matryca

W swoim najnowszym bezlusterkowcu Olympus zastosował bardzo udany i już sprawdzony we flagowym OM-D tandem. Za obrazowanie odpowiada 16,1-megapikselowa matryca Live MOS o rozmiarze 17,3 x 13 mm. Poza zapisem zdjęć w JPEG-ach i RAW-ach umożliwia filmowanie w rozdzielczości Full HD. Sensor współpracuje z procesorem TruePic VI. Para ta pracuje w zakresie czułości ISO 200-25600 i potrafi wykonać do 8 kl/s, co jest wyraźną poprawą w stosunku do poprzedniej wersji aparatu.

Jak zwykle w aparatach serii PEN, matryca jest stabilizowana. E-PL5 został wyposażony w dwuosiową wersję, która ma być efektywna nawet do 2 EV.

Ekran

Producent nie zdecydował się na wprowadzenie zmian jeśli chodzi o ekran. Olympus PEN E-PL5 został wyposażony w dotykowy i odchylany, 3-calowy ekran LCD o rozdzielczości 460 tys. punktów, o proporcjach 16:9, co przy dedykowanym formacie 4:3 jest dziwnym rozwiązaniem, ponieważ podczas fotografowania do dyspozycji mamy tylko część ekranu.

Sam ekran daje jasny i klarowny obraz. Nie można też narzekać na szybkość odświeżania obrazu oraz na kolorystykę wyświetlanego obrazu.

Lampa błyskowa

W modeli E-PL5 niestety nie znajdziemy wbudowanej lampy błyskowej. Producent wyposażył nas jednak w dedykowaną lampę zewnętrzną, którą mocujemy do gorącej stopki i gniazda akcesoriów. Lampa unosi się dość wysoko nad korpusem, dzięki czemu przy zastosowaniu nie widzimy na zdjęciach cienia od obiektywu.

W trybie Auto lampa działa bardzo dobrze nie prześwietlając pierwszego planu. Poza trybem Auto do dyspozycji mamy redukcję efektu czerwonych oczu, błysk dopełniający oraz wyzwalanie na drugą kurtynę. Możemy też skorzystać z korekty lampy oraz z bracketingu błysku.

Zasilanie i pamięć

Gniazdo baterii i karty pamięci znajduje się na dolnej ściance pod odchylaną klapką, która poza delikatnym sprężynowaniem pozawala na zablokowanie, gdy jest odchylona maksymalnie. Karta pamięci po wciśnięciu odskakuje, ułatwiając wyjęcie. Bateria także odskakuje na sprężynce, więc nie będziemy musieli specjalnie się siłować aby ją wymienić.

Na jednym ładowaniu, które trwa około 2 godzin, udało się nam wykonać prawie 350 zdjęć, co należy zaliczyć do bardzo przyzwoitych rezultatów. Warto także wspomnieć o dobrej informacji o kończeniu się energii - od pojawienia się symbolu czerwonej baterii E-PL5 pozwala na wykonie kilkunastu zdjęć i nakręcenie krótkiego filmu.

Złącza

Gniazdo złącz znajduje się pod miękką, odchylaną klapką na prawej ściance E-PL3. Klapka ściśle przylega do korpusu i robi dobre wrażenie. Pod nią znajdziemy złącze HDMI oraz USB/AV.

Podsumowanie

System Mikro Cztery Trzecie to najbogatszy system bezlusterkowy na rynku i choćby z tego powodu warto zwrócić na niego uwagę. Producent systematycznie poszerza liczbę dostępnych obiektywów oraz usprawnia kolejne korpusy.

Bardzo cieszy wykorzystanie matrycy i procesora obróbki obrazu znanego z flagowego OM-D E-M5. Warto także podkreślić dobre działanie lampy błyskowej. Pomimo, że nie jest wbudowana co zaliczamy na minus działa poprawnie. Możemy też pochwalić 3-calowy ekran LCD o rozdzielczości 460 tys. punktów. Niestety ma format 16:9, a dedykowany format E-PL5 to 4:3 więc podczas fotografowania korzystamy tylko z części ekranu.

+ bogaty system Mikro Cztery Trzecie

+ 16.1-megapikselowa matryca z systemem czyszczenia

+ działanie dedykowanej lampy błyskowej

+ odchylany 3-calowy ekran LCD 460 tys. punktów

+ złącze HDMI

+ stabilizacja matrycy

+ wydajna bateria

- brak wbudowanej lampy błyskowej

- proporcje ekranu LCD

Spis treści
Komentarze
Więcej w kategorii: Aparaty
Canon EOS R6 - test aparatu
Canon EOS R6 - test aparatu
Choć to EOS R5 zgarnął całą uwagę fotografów podczas lipcowych premier, dużo ciekawszym i bardziej praktycznym aparatem może okazać się mniej zaawansowany model EOS R6. Czy to wreszcie...
6
5
Nikon D780 - test aparatu
Nikon D780 - test aparatu
Nikon nie rezygnuje jeszcze ostatecznie z lustrzanek. Sprawdźmy co oferuje długo wyczekiwany następca, jednej z najpopularniejszych pełnych klatek na rynku.
22
6
Leica Q2 Monochrom - pierwsze wrażenia i zdjęcia testowe [RAW]
Leica Q2 Monochrom - pierwsze wrażenia i zdjęcia testowe [RAW]
Jak fotografuje się pełnoklatkowym kompaktem z czarno-białą matrycą 46 Mp? W nasze ręce trafił jeden z pierwszych egzemplarzy nowe Leiki Q2 Monochrome!
34
0
Powiązane artykuły
Wczytaj więcej (10)