Zostań w domu, zamów taniej!
Nie wychodź z domu i zamów online swoje ulubione pisma 20% taniej. Skorzystaj z kodu rabatowego: czytajwdomu

Budowa i obsługa

Panasonic Lumix GX1 to nieduży bezlusterkowiec klasy premium. Można go traktować jako prawdziwego następcę modelu GF1, który był jednym z pierwszych tego typu aparatów na rynku. Czy GX1 sprosta wysokim oczekiwaniom? Zapraszamy do lektury testu.
0

Autor: Marcin Falana

17 Luty 2012
Artykuł na: 29-37 minut
Spis treści

4. Budowa i obsługa

Optyka i sensor

Lumix GX1 daje dostęp do jednego z najbogatszych systemów dedykowanych obiektywów - Mikro Cztery Trzecie. Poza szkłami Panasonika, wśród których znajdują się takie obiektywy jak 14 mm f/2.5 Pancake, 40 mm f/1.7 Pancake czy nowy płaski zoom 14-42 mm f/3.5-5.6, do dyspozycji mamy obiektywy Olympusa i innych niezależnych producentów. Jednym słowem jest w czym wybierać.

Bagnet jest solidny i dobrze oznaczony dzięki czemu zapewnia łatwe i wygodne mocowanie obiektywów.

Matryca

Matryca zastosowana w modelu GX1 to najbardziej "upakowany" pod względem liczby pikseli w przeliczeniu na powierzchnię sensor Panasonika. Oferuje 16 megapikseli i poza zdjęciami pozwala na nagrywanie filmów w rozdzielczości Full HD. Matryca pracuje w zakresie czułości od ISO 160 do ISO 12800.

Wizjer

Lumix GX1 nie oferuje wbudowanego wizjera. Opcjonalnie możemy go wyposażyć w wizjer elektroniczny LVF1 o rozdzielczości 202 tys. punktów lub dedykowany do GX1 wizjer DMW-LVF2 o rozdzielczości 1 440 000 punktów. Niestety nie mieliśmy możliwości przyjrzenia się temu produktowi ani sprawdzenia jak działa w praktyce.

Monitor

W modelu GX1 Panasonic zastosował 3-calowy, dotykowy ekran LCD o rozdzielczości 460 tys punktów. Co ciekawe, monitor ma proporcje obrazu 3:2 więc gdy fotografujemy w dedykowanym formacie 4:3 zdjęcia są wyświetlane z czarnymi paskami po bokach.

Wyświetlany na nim robi bardzo dobre wrażenie, jest klarowny i kontrastowy, a monitor dodatkowo bardzo dobrze radzi sobie w słabym oświetleniu. Jest także na tyle szczegółowy, że umożliwia wygodne manualne ostrzenie.

Jeżeli chodzi o obsługę dotykiem to nie mamy żadnych zastrzeżeń, zmiany dokonują się na bieżąco, a ekran działa z odpowiednią czułością. Dotykiem możemy wybierać punkt AF, wyzwalać migawkę, obsługiwać manu podręczne i niektóre funkcje odtwarzania zdjęć.

Lampa błyskowa

Panasonic GX1 został wyposażony we wbudowaną lampę błyskową, która wyskakuje na ciekawie zaprojektowanym mocowaniu. Jest ona umieszczona dość wysoko i dodatkowo wystaje przed korpus. Oferuje liczbę przewodnią 7,6 dla ISO 160 więc nie oświetli dużego pomieszczenia, jednak pozwala na doświetlenie pierwszego planu. Lampa działa przewidywanie, dając poprawnie naświetlone zdjęcia.

Jeżeli chodzi o tryby działania, do dyspozycji mamy redukcję czerwonych oczu, wyzwalanie na pierwszą lub drugą kurtynę i korektę ekspozycji błysku w zakresie +/- 2EV.

zdjęcie z błyskiem w trybie Auto

Zasilanie i pamięć

Bateria i karta pamięci znajdują się pod odchylaną na sprężynce klapką na dolnej ściance. Pod nią umieszczono gniazdo kart pamięci i baterii. GX1 obsługuje karty SD, SDHC, SDXC. Po wciśnięciu karty odskakuje ona dając wygodny dostęp.

gniazdo baterii i karty pamięci

W modelu GX1 Panasonic zastosował akumulator DMW-BLD10E o pojemności 1010 mAh. Na jednym ładowaniu udało nam się wykonać około 200-250 zdjęć co jest wynikiem przyzwoitym, jednak nie rewelacyjnym. Ładowanie baterii trwa nieco ponad 1,5 h, czyli dość szybko.

Złącza

Gniazdo złącz znajduje się pod dość miękką, odchylaną klapką na prawej ściance GX1. Po zamknięciu klapka dobrze przylega do korpusu. Znajdziemy pod nią złącze HDMI, USB 2.0 połączone z wyjściem wideo oraz gniazdo pilota zdalnego sterowania.

Podsumowanie

Lumix GX1 oferuje wszystko co niezbędne dla wymagających entuzjastów fotografii. Poza 16-megapiselową matrycą Live MOS wyposażoną w ultradźwiękowe czyszczenie, oferuje świetny, 3-calowy ekran LCD. Poza tym GX1 może pochwalić się wbudowaną lampą, co nie jest takie oczywiste w przypadku innych bezlusterkowców.

+ wbudowana lampa błyskowa

+ 3-calowy dotykowy ekran LCD 460 tys punktów

+ 16-megapikselowa matryca Live MOS

+ czyszczenie matrycy

+ złącze HDMI

+ szeroki system dedykowanych obiektywów

Spis treści
Komentarze
Więcej w kategorii: Aparaty
Leica SL2-S - pierwsze wrażenia i wnioski
Leica SL2-S - pierwsze wrażenia i wnioski
Rok po premierze modelu SL2 na rynek trafia jego tańsza i bardziej uniwersalna wersja. Sensor o mniejszej rozdzielczości i dużo wydajniejszy bufor mają tworzyć tandem,...
6
8
Leica SL2-S - pierwsze zdjęcia przykładowe
Leica SL2-S - pierwsze zdjęcia przykładowe
Leica SL2-S to szybsza i tańsza wersja zaprezentowanego przed rokiem modelu SL2. Co oferuje 24-milionowy sensor CMOS BSI, który umieszczono w tym pancernym...
9
0
Canon EOS R6 - test aparatu
Canon EOS R6 - test aparatu
Choć to EOS R5 zgarnął całą uwagę fotografów podczas lipcowych premier, dużo ciekawszym i bardziej praktycznym aparatem może okazać się mniej zaawansowany model EOS R6. Czy to wreszcie...
9
20
Powiązane artykuły
Wczytaj więcej (6)