Sony A5100 - test aparatu

0
Maciej Luśtyk
19 Grudzień 2014
Artykuł na: 4-5 minut
Do naszej redakcji trafił aparat Sony A5100, który pojawił się na rynku w niecały rok po premierze modelu A5000. Czy tych kilka miesięcy wystarczyło projektantom na widoczne usprawnienie aparatu? Sprawdźcie jak nowy bezlusterkowiec Sony wypadł w naszym teście.

1. Wstęp

Niecały rok po premierze aparatu Sony A5000, producent zaprezentował jego następcę w postaci modelu A5100. Można zastanawiać się czy tak niewielki odstęp czasu między premierami daje szanse na wprowadzenie jakichkolwiek znaczących ulepszeń, tym bardziej, że z zewnątrz aparaty nie różnią się dosłownie niczym. Jednak przy bliższych oględzinach pozbyliśmy się wątpliwości, a aparat miło zaskoczył nas swoimi możliwościami. Sony A5100 jest jednym z najmniejszych aparatów z wymienną optyką, w systemie APS-C. Został wyposażony w 24-megapikselową matrycę APS-C zbudowaną w technologii Exmor CMOS, co jest całkiem sporym krokiem naprzód w porównaniu do 20-megapikselowej matrycy poprzednika. Za pracę aparatu odpowiada procesor BIONZ X, który gwarantuje bardzo dobre odwzorowanie szczegółowości obrazu i płynność podglądu w trybie Live View. Ponadto aparat otrzymał hybrydowy system autofokusa Fast Hybrid AF znany z modelu A6000, dzięki czemu za ostrzenie odpowiada 179 punktów z detekcją fazy i 25 pól detekcji kontrastu. Polepszona została także jakość dotykowego panelu LCD, który teraz ma rozdzielczość 921.600 punktów i według producenta gwarantuje 100% pokrycia kadru. Poprawiła się też szybkość aparatu. Usprawniono szybkość działania systemu AF, a aparat umożliwia robienie zdjęć z prędkością 6kl/s, co dwukrotnie przebija osiągi poprzedniego modelu, a jak zobaczycie w naszym teście aparat stać na jeszcze więcej. Ponadto aparat został wyposażony w system PlayMemories Camera Apps, który umożliwia rozszerzenie możliwości aparatu za pomocą specjalnych aplikacji pobieranych z internetu.

Zobacz wszystkie zdjęcia (7)

Sony A5100 plasuje się w segmencie amatorskich aparatów z wymienną optyką, jednak jego duże możliwości sprawiają, że jest w stanie konkurować nawet z modelami z trochę wyższej półki. Przy swojej specyfikacji będzie konkurował z takimi aparatami jak Canon EOS M, Nikon 1 J4, Nikon V3, Olympus PEN E-PL7 czy Samsung NX300N.

Cena rynkowa aparatuto około 2500zł. Aparat sprzedawany jest w 2 wersjach kolorystycznych (czarny, brązowy), jako samo body lub w zestawie z obiektywem Sony E 16-50 mm f/3.5-5.6 PZ.

W zestawie oprócz aparatu znajduje się:

  • instrukcja
  • pasek na ramię
  • kabel USB
  • ładowarka

Linki:

Oficjalny news o aparacie: /www.fotopolis.pl/n/19572/sony-a5100/

Pierwsze wrażenia i zdjęcia przykładowe:https://www.fotopolis.pl/newsy/aparaty/17069-sony-a5100-hands-i-zdjecia-przykladowe

Inne teksty o tym modelu można znaleźć pod tagiem: SNEX

Test podzieliliśmy na następujące rozdziały:

Spis treści

Poprzednia

Tłumacz i fotograf, codziennie selekcjonuje dla Was porcję najciekawszych newsów ze świata fotografii. Zafascynowany nowymi technologiami, choć woli fotografować analogiem. Prywatnie niespełniony snowboardzista i spełniony tata.

Komentarze
Więcej w kategorii: Aparaty
Fragment 8 - cyfrowe wcielenie kamery 8 mm. Oprócz filmów nakręci także GIF-y
Fragment 8 - cyfrowe wcielenie kamery 8 mm. Oprócz filmów nakręci także GIF-y
Czy w dzisiejszych czasach kogokolwiek może zainteresować kamera, która z założenia oferuje niską jakość filmów? Nadzieję na to mają twórcy modelu Fragment 8, który ma...
8
4
Leica M10 Monochrom - nowy wymiar czerni i bieli
Leica M10 Monochrom - nowy wymiar czerni i bieli
Wszystko co najlepsze z podstawowej wersji modelu M10 i monochromatyczna matryca, która zachwyci fanów czerni i bieli. W dodatku matryca nie byle jaka, bo o...
47
17
PowerVision PowerEgg X - dron, kamera, jajko!
PowerVision PowerEgg X - dron, kamera, jajko!
Czy jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego? PowerVision chce nas przekonać, że nie i prezentuje PowerEgg X - ambitny projekt, który łączy podręcznego drona i...
4
1
Powiązane artykuły
Wczytaj więcej (3)