Nick Waplington „Settlement” - recenzja

Nick Waplington portretuje diasporę żydowską żyjącą na Zachodnim Brzegu i przeciwstawia ją nieustannie zmieniającemu się krajobrazowi.
Zobacz wszystkie zdjęcia (6)

W latach 2008-2013 Nick Waplington mieszkał w Jerozolimie. W tym czasie odwiedził 350 żydowskich osiedli położonych na terenie należącym dawniej do Palestyny, zwanym Zachodnim Brzegiem. To region położony między Jordanem a Jerozolimą, który w 1968 roku, po Wojnie Sześciodniowej, został zajęty przez wojska izraelskie. Prawo Izraela do tego terenu nie jest uznawane przez Organizację Narodów Zjednoczonych. Każdy izraelski budynek postawiony na tych ziemiach uważa się za pogwałcenie prawa międzynarodowego. Wszyscy ludzie decydujący się na zamieszkanie na tym terenie są Żydami i obywatelami Izraela, jednak większość z nich to imigranci. Na Zachodni Brzeg przybyli ze Stanów Zjednoczonych, RPA, Australii, Wielkiej Brytanii i byłych republik Związku Radzieckiego. Większość osiedli powstała za zgodą rządu izraelskiego.

Tyle dowiadujemy się z informacji pochodzącej od wydawcy i wstępu do publikacji Settlement. Następnie zostajemy już tylko z obrazami, przedstawiającymi pejzaże oraz ludzi. W precyzyjnie skomponowanych, plastycznych kadrach uderza kontrast między niezmierzonym ogromem krajobrazu, a intymnością portretów. Rozległa przestrzeń zdaje się nie mieć końca. Uzmysławiają nam to panoramy składające się z dwóch, umieszczonych na dwóch sąsiadujących ze sobą stronach, zdjęć. Krajobrazy sfotografowane są w malarski, ale jednak noszący znamiona obiektywności, sposób. Odległość dzieląca nas od nich wytwarza naturalny dystans.

Na drugim biegunie znalazły się portrety, w których zawarty jest ogromny ładunek emocjonalny. Przedstawiciele żydowskiej społeczności pokazani są z ciepłem i sympatią. Wielopokoleniowe i często zarazem wielodzietne rodziny zdają się żyć w harmonii i spokoju. Przypominają współczesnych hipisów, którzy nie zważając na opinię społeczeństwa wybrali życie, o jakim zawsze marzyli. Portret diaspory żydowskiej ma według mnie idealistyczny charakter. Czy ten sielankowy obrazek nie jest jednak utopią? Jak długo osadnicy będą mogli zajmować Zachodni Brzeg? Z tymi retorycznymi pytaniami pozostawia nas Nick Waplington.

Książka "Settlement" Nicka Waplingtona została opublikowana przez wydawnictwo MACK.


Nick Waplington Settlement
Twarda oprawa
Format: 30 cm x 27 cm
188 stron, 145 zdjęć
MACK 2014
Komentarze
 
Polecane artykuły
Tavepong Pratoomwong „Gdy fotografuję cały mętlik w mojej głowie odchodzi“
29 Maj 2017
Tavepong Pratoomwong, trzydziestosześciolatek z Tajlandii, zainteresował się fotografią lata temu podczas studiów. W pewnym momencie jego zainteresowanie zamieniło się w fascynację sprzętem fotograficznym, przez co przestał skupiać się na samej sztuce fotografowania i porzucił to zajęcie aż do 2013 roku. To wtedy jego żona zaskoczyła go prezentem na rocznicę: biletem do Varanasi w Indiach.
0
Grand Prix Fotofestiwal 2017: Zeng Ge, „Hallucination“
29 Maj 2017
Co roku w Grand Prix Fotofestiwal nagradzani są artyści o wyjątkowej osobowości i śmiałych wizjach. Postanowiliśmy więc przybliżyć Wam projekty każdego z tegorocznych finalistów. Dziś przyglądamy się projektowi Hallucination, chińskiego fotografa Zeng Ge.
0
Mistrz fotografii koncepcyjnej pokazuje jak tworzył swój ostatni projekt
26 Maj 2017
Przeglądając internet na pewno nie raz trafiliście na prace Erika Johanssona, którego kolaże zawsze cieszą się dużą popularnością w mediach społecznościowych. Dzięki temu filmowi możemy zajrzeć za kulisy jego ostatniego projektu.
1
Aletheia Casey zadaje zdjęciom fizyczną przemoc, by ukazać prawdę o dramatycznej przeszłości swojego kraju
25 Maj 2017
Wierzę, że gdyby było więcej zrozumienia wobec traumy i przemocy, która została wyrządzona Aborygenom, byłoby znacznie łatwiej zrozumieć traumę, która dzisiaj nadal istnieje w wielu społecznościach. - opowiada Aletheia Casey, dla której fotografia to nie tylko sposób wyrażania myśli, koncepcji i emocji, ale także metoda na poruszanie tematów politycznych.
0