Zostań w domu, zamów taniej!
Nie wychodź z domu i zamów online swoje ulubione pisma 20% taniej. Skorzystaj z kodu rabatowego: czytajwdomu

Fujifilm X-A1 - test jakości zdjęć

Fujifilm X-A1 od swojego starszego brata oznaczonego symbolami X-M1 różni się przede wszystkim matrycą. Zobaczcie jak tradycyjna matryca CMOS poradziła sobie w naszym studio i jak wypadła na tle sensora X-Trans CMOS.

0

Autor: Patryk Wiśniewski

11 Październik 2013
Artykuł na: 6-9 minut
Spis treści

Na wstępie odsyłamy do testu X-M1, żeby łatwiej porównać osiągi zdjęciowe obu modeli.

Szum

Jak widać po fragmencie 1:1 naszej tablicy testowej Fujifilm X-A1 radzi sobie z szumem bardzo dobrze. Pierwsze delikatne objawy zaszumienia w postaci cyfrowego ziarna widzimy dopiero na czułości ISO 1600. Mimo to użytkownik spokojnie może włączyć czułość ISO 3200, która nadal nadaje się do fotografowania. Ostatnia skalibrowana czułości - ISO 6400 - szumi zdecydowanie mocniej, jednak struktura szumu jest regularna i może uchodzić za przyjemne ziarno. Tracimy już niestety dość znaczną ilość szczegółów. Najwyższe czułości H1 i H2 dostępne są tylko w JPEG-ach. O ile czułości H 12800 możemy jeszcze zastosować, to najwyższe ISO H 25600 charakteryzuje się już dużą degradacją obrazu i nie nadaje się nawet do użytkowania w celach amatorskich.

ISO 100
ISO 200
ISO 400
ISO 800
ISO 1600
ISO 3200
ISO 6400
ISO 12800
ISO 25600

Reprodukcja szczegółów

Najmniejszy bezlusterkowiec serii X wyposażono w 16,3-megapikselową matrycę X-Trans CMOS w rozmiarze APS-C. Pod względem reprodukcji szczegółów radzi sobie bardzo dobrze. Co ważne, wysoka szczegółowość zdjęć utrzymuje się do najwyższych czułości ISO. Pomimo spadku nasycenia i kontrastu nawet na ISO 6400 i 12800 widzimy dużo drobnych szczegółów. Oczywiście najwyższa szczegółowość utrzymuje się do ISO 1600.

ISO 100
ISO 200
ISO 400
ISO 800
ISO 1600
ISO 3200
ISO 6400
ISO 12800
ISO 25600

Reprodukcja kolorów

ujifilm X-A1 przyzwoicie radzi sobie z reprodukcją kolorów. Zbyt ciepła dominanta w świetle żarowym nikogo nie powinna dziwić, to dość typowa przypadłość aparatów i nie będziemy jej zapisywać na minus. W świetle dziennym, jarzeniowym i mieszanym aparat poradził sobie poprawnie i pod tym względem również nie możemy mieć do niego zastrzeżeń. W przypadku zdjęć plenerowych również nie mamy nic do zarzucenia najnowszemu bezlusterkowcowi Fujifilm.

Porównanie z Fujifilm X-M1

Jak już wspomnieliśmy w zajawce Fujifilm X-A1 różni się przede wszystkim matrycą. Aparat został wyposażony w standardowy, 16-megapikselowy sensor CMOS. Mimo tu Fujifilm pokazało, że ma świetnych inżynierów, którzy potrafią świetnie oprogramować matrycę. Różnica w wartość SNR jest niewielka i na pewno nie wpłynie na jakość naszych zdjęć. Podobnie wygląda sytuacja z reprodukcją szczegółów.

X-M1 wygrywa ze swoim młodszym bratem na najwyższych dostępnych wartościach ISO. Poza tym, praktycznie nic nie tracimy, a nawet zyskujemy zdjęcia odrobinę bogatsze w szczegóły wybierając Fujifilm X-A1.

Podsumowanie

Fujifilm w swoim najnowszym produkcie potwierdza, to że jeśli chodzi o oprogramowanie matryc. Długo musieliśmy czekać na godnych następców lustrzanek S3 Pro i S5 Pro ale na pewno było warto. Zarówno matryce X-Trans CMOS jak i najnowsza matryca w Fujiflim X-A1 to po prostu świetne propozycje. Bezlusterkowiec japońskiego producenta sprawdza się bardzo dobrze, zarówno pod względem szumu, reprodukcji szczegółów jak i koloru. Bardzo dobra jakość obrazu utrzymuje się do czułości ISO 1600, ale powyżej tej wartości nadal jest bardzo dobrze. Jedyne zastrzeżenia budzi wartość rozszerzalna H2 odpowiadająca ISO 25 600. Jakość zdjęć to bez wątpienia największa zaleta tego aparatu

+ poziom szumów do czułości ISO 6400

+ reprodukcja szczegółów do czułości ISO 6400

+ reprodukcja kolorów

Spis treści

Poprzednia

1

Komentarze
Więcej w kategorii: Aparaty
Canon EOS R6 - test aparatu
Canon EOS R6 - test aparatu
Choć to EOS R5 zgarnął całą uwagę fotografów podczas lipcowych premier, dużo ciekawszym i bardziej praktycznym aparatem może okazać się mniej zaawansowany model EOS R6. Czy to wreszcie...
6
5
Nikon D780 - test aparatu
Nikon D780 - test aparatu
Nikon nie rezygnuje jeszcze ostatecznie z lustrzanek. Sprawdźmy co oferuje długo wyczekiwany następca, jednej z najpopularniejszych pełnych klatek na rynku.
22
6
Leica Q2 Monochrom - pierwsze wrażenia i zdjęcia testowe [RAW]
Leica Q2 Monochrom - pierwsze wrażenia i zdjęcia testowe [RAW]
Jak fotografuje się pełnoklatkowym kompaktem z czarno-białą matrycą 46 Mp? W nasze ręce trafił jeden z pierwszych egzemplarzy nowe Leiki Q2 Monochrome!
34
0
Powiązane artykuły
Wczytaj więcej (1)