Hasselblad H4D-40 - test

Hasselblad to marka, która jest jedną z ikon fotografii i zawsze była utożsamiana z najwyższą jakością zdjęć. Hasselblad H4D-40 to średnioformatowa lustrzanka systemu H wyposażona w 40-megapikselowy sensor CCD. W ramach przybliżania naszym czytelnikom aparatów średnioformatowych zapraszamy do lektury testu tego nietuzinkowego aparatu.
0
Marcin Falana
10 Grudzień 2010
Artykuł na: 4-5 minut


5. Jakość zdjęć
Zdjęcia testowe zostały wykonane na ustawieniach domyślnych w formacie RAW (3FR) i wywołane do plików JPEG bez, żadnej korekty. Do zdjęć testowych wykorzystaliśmy studyjne lampy błyskowe więc balans bieli został ustawiony na błysk.Przy analizie zdjęć wspieraliśmy się plikami RAW (3FR).

Szum
W aparatach średnioformatowych szum jest zjawiskiem, na który zwraca się mniejszą uwagę niż w lustrzankach małoobrazkowych, które często są stosowane do reportażu, gdzie wysokie czułości są bardzo przydatne. Lustrzanki średnioformatowe najczęściej pracują przy lampach studyjnych, które pozwalają na korzystanie z najniższej dostępnej czułości. Tak czy inaczej byliśmy ciekawi jak z szumem radzi sobie duża, 40-megapikselowa matryca. I trzeba przyznać, że radzi sobie bardzo przyzwoicie. Do czułości ISO 400 zjawisko szumu jest właściwie niewidoczne. Także najwyższe czułości ISO 800 i ISO 1600 prezentują się bardzo dobrze. Jesteśmy nawet skłonni stwierdzić, że H4D-40 oferuje użyteczną czułość przez cały zakres ISO. Oczywiście najwyższe czułości będą stosowane sporadycznie jednak możliwość skorzystania z nich należy zaliczyć do dużych plusów.
ISO 100


ISO 200


ISO 400


ISO 800


ISO 1600


Reprodukcja szczegółów
Trudno oczekiwać innego wyniku niż znakomity w odniesieniu do reprodukcji szczegółów generowanych przez 40-megapikselową matrycę H4D-40. Obraz może nie jest tak wyostrzony i klarowny jak w Leice S2, jednak bogactwo najdrobniejszych szczegółów jest na bardzo wysokim poziomie. Przy delikatnej obróbce jesteśmy w stanie wyciągnąć z plików RAW naprawdę dużo. Zachęcamy także do porównania osiągów H4D-40 z małoobrazkowymi lustrzankami o dużej rozdzielczości jak Nikon D3x, Sony A900, czy Canon EOS 5D MK II.

ISO 100


ISO 200


ISO 400


ISO 800


ISO 1600


Reprodukcja kolorów
H4D-40 nie ma problemów z poprawną reprodukcją kolorów. Są one odpowiednio wysycone i zbalansowane. Naturalnie prezentują się podstawowe kolory oraz odcienie skóry. Nie można też mieć zastrzeżeń do reprodukcji czerwieni.




Podsumowanie
Hasselblad H4D-40 pod względem jakości zdjęć wypada bardzo bobrze. Zaczynając od szumu, którego poziom jest do przyjęcia przez cały zdefiniowany zakres czułości ISO. Poprzez szczegółowość, z którą mogą się jedynie równać inne aparaty średnioformatowe jak Leica S2 czy Phase One 645. Kończąc na kolorystce zdjęć, której trudno cokolwiek zarzucić.

+ niski poziom szumu
+ wysoki poziom reprodukcji szczegółów
+ reprodukcja kolorów

Komentarze
Więcej w kategorii: Aparaty
Fujifilm X-T30 - test aparatu
Fujifilm X-T30 - test aparatu
Lwia część specyfikacji zapożyczona z X-T3, wyraźnie poprawiony AF z funkcją wykrywania oka oraz dobrze znany korpus z jeszcze bardziej uproszczoną obsługą - czy to...
10
14
Olympus OM-D E-M1X - test aparatu
Olympus OM-D E-M1X - test aparatu
Pierwszy reporterski korpus Olympusa wzbudził wiele kontrowersji. Dla jednych to aparat, na który czekali od dawna, dla innych - zaprzeczenie idei Mikro 4/3. Czy na...
0
4
Sony RX100 VII - zdjęcia przykładowe
Sony RX100 VII - zdjęcia przykładowe
Najnowszy kompakt z rodziny RX100 wprowadza matrycę bazującą na tej samej technologii co we flagowym modelu A9 oraz zoom o uniwersalnym zakresie 24-200 mm. Jak ten mały gigant sprawdza się w...
10
13
Powiązane artykuły
Wczytaj więcej (6)