Podsumowanie

Wyniki testu:
Cena / Jakość:
9
Funkcjonalność:
9
Optyka:
6.5
Budowa:
10
Nasza ocena:

84%

Irix 11 mm f/4 to jeden z najszerszych obiektywów szerokokątnych na rynku, który obiecuje profesjonalne rezultaty w przystępnej cenie. Sprawdziliśmy, jak wypada w praktyce.

2

Autor: Maciej Luśtyk

30 Kwiecień 2021
Artykuł na: 29-37 minut
Spis treści

Podsumowanie

Irix 11 m f/4 Firefly być może nie bije rekordów rozdzielczości i nie jest benchmarkiem jeśli chodzi minimalizację aberracji czy odbić światła. Jest natomiast obiektywem w systemach lustrzankowych (i nie tylko) dość wyjątkowym, który świetnie spełnia swoje zadanie i sprawia, że Warszawa zaczyna wyglądać jak Manhattan, a my dostajemy zawrotów głowy przy zbyt długim spoglądaniu w wizjer.

Szkło jest tak szerokie, jak tylko szeroki może być rektilinearny obiektyw pełnoklatkowy i trzeba przyznać, że w tych kategoriach wagowych radzi sobie naprawdę dobrze. Tym bardziej, że jest dwukrotnie tańszy od swojego głównego konkurenta w postaci modelu Samyang XP 10 mm f/3.5.

 

Osoby doszukujące się niedoskonałości oglądając zdjęcia w 100-procentowym powiększeniu mogą kręcić nosem na nieco rozmyte brzegi czy pojawiającą się gdzieniegdzie mocniej zauważalną aberrację chromatyczną, ale wszystko to nie wady, które w znacznym stopniu wpływałyby na odbiór zdjęć podczas prezentowania go w rozmiarach ekranowych, czy nawet w formie średniej wielkości wydruku i przekreślały użycie szkła w bardziej poważnych zastosowaniach.

Jeśli koniecznie mielibyśmy się do czegoś przyczepić, byłyby to dość mocno ujawniające się niekiedy odbicia światła oraz dystorsja, która choć jest stosunkowo niewielka, to nawet w przypadku włączenia profilu szkła w Lightroomie będzie wymagać od nas niewielkiej ręcznej korekty, która to z kolei spowoduje lekkie zawężenie pola widzenia.

Ogólnie jednak obiektyw Irix 11 mm f/4 sprawia dużo radości podczas fotografowania i oferuje w zupełności wymierne rezultaty, które zaspokoją potrzeby większości osób zainteresowanych tak szerokim obiektywem. Dodatkowo - i trzeba to podkreślić - jest to szkło oferujące wzorową kulturę pracy, która rozkłada na łopatki wszelkie konkurencyjne manualne pełnoklatkowe konstrukcje pokroju wspomnianego Samyanga, czy też obiektywów 10 i 9 mm produkcji Voigtlandera i Laowa.

Skala odległości ostrzenia z kreską wyznaczającą hiperfokalną to rozwiazanie potwierdzające, że prostotą jest istotą geniuszu i sprawiające, że brak autofokusu nie będzie stanowił najmniejszej przeszkody podczas fotografowania, a my błyskawicznie ustawimy ostrość tak, by pokrywała jak największy obszar kadru.  Do tego stawiający doskonały opór i bardzo wygodny pierścień ostrości z możliwością zablokowania, uszczelnienia, opcja mocowania filtrów żelowych i pełna współpraca z pomiarem światła i trybami preselekcji aparatu, wraz z możliwością elektronicznego sterowania przysłoną.

Irix 11 mm f/4 ma wszystko, żeby fotografowanie manualnym obiektywem superszerkokątnym było tak wygodne, jak się tylko da. I choć ma swoje mankamenty, nie można powiedzieć, że pod jakimś względem widocznie zawodzi. Przy swojej cenie (1918 zł) staje się absolutnym faworytem reprezentowanego przez siebie segmentu i podbije serca wszystkich, którzy oczekując konkretnych rezultatów będą w stanie przymknąć oko na jego niewielkie niedoskonałości.

Plus image
plusy:
  • dobra rozdzielczość w centrum kadru
  • Wzorowa ergonomia
  • Uszczelnienia
  • Możliwość zablokowania pierścienia ostrości
  • Pełna komunikacja z aparatem
  • Możliwość mocowania filtrów żelowych
  • Cena
Minus image
minusy:
  • rozdzielczość na brzegach kadru
  • Niekiedy mocne odbicia światła
  • Aberracja na brzegach kadru
  • Winieta zauważalna na f/4
  • niewielka, ale trudna do skorygowania dystorsja
Oceny szczegółowe
Cena / Jakość:
9
Funkcjonalność:
9
Optyka:
6.5
Budowa:
10
Ocena ogólna

84%

Spis treści

Autor: Maciej Luśtyk

Redaktor prowadzący serwisu Fotopolis.pl. Tłumacz i fotograf, codziennie selekcjonuje dla Was porcję najciekawszych newsów ze świata fotografii. Zafascynowany nowymi technologiami, choć woli fotografować analogiem. Prywatnie niespełniony snowboardzista i spełniony tata.

Komentarze
Więcej w kategorii: Obiektywy
Sigma 28-70 mm f/2.8 DG DN Contemporary - zdjęcia przykładowe i pierwsze wnioski
Sigma 28-70 mm f/2.8 DG DN Contemporary - zdjęcia przykładowe i pierwsze wnioski
Ten jasny standardowy zoom do bezlusterkowców Sony to mniejsza, lżejsza i przede wszystkim tańsza wersja modelu z zaawansowanej linii Art. Czy będzie jego największym rywalem? Oto nasz szybki...
0
0
Tamron 150-500 mm f/5-6.7 DI III VC VXD - pierwsze wrażenia i zdjęcia przykładowe
Tamron 150-500 mm f/5-6.7 DI III VC VXD - pierwsze wrażenia i zdjęcia przykładowe
Najnowszy superzoom Tamrona to kompaktowa konstrukcja adresowana do entuzjastów fotografii sportu i przyrody. Oto nasz szybki test jednego z pierwszych egzemplarzy tego ciekawego szkła do...
0
6
Nikon Nikkor Z 14-24 mm f/2.8 S - test obiektywu
Nikon Nikkor Z 14-24 mm f/2.8 S - test obiektywu
Nie jest tani, ale jak na ultraszerokokątny zoom o jasności f/2.8 rekordowo lekki i kompaktowy. Sprawdzamy, czy nie przypłacił tego gorszą jakością obrazu.
0
1
Powiązane artykuły
Wczytaj więcej (1)