Kodak usuwa zdjęcie z Instagrama pod presją Chin

Autor: Maciej Luśtyk

20 Lipiec 2021
Artykuł na: 4-5 minut

„Nasz instagramowy profil służy promocji filmu, a nie komentarzom politycznym” - informuje Kodak po tym, jak usunął ze swojego konta zdjęcie dotyczące sytuacji Ujgurów.

Fotografii daleko dziś do obiektywizmu, ale czy przez to powinniśmy sprowadzać ją wyłącznie do ładnych obrazków i odwracać oczy od kontrowersyjnych tematów, które podejmuje? Tak wydaje się uważać Kodak, który usunął ze swojego Instagramowego profilu zdjęcie, które nie spodobało się Chińczykom.

Chodzi o fotografię francuskiego fotografa Patricka Wacka, który w ostatnich latach realizował projekt dotyczący autonomicznej prowincji Sinciang, gdzie rząd stara się pacyfikować ruchy separatystyczne m.in. poprzez internowanie, wymazywanie kultury zamieszkującej ją islamskiej społeczności Ujgurów czy też sterylizacji przedstawicieli mniejszości. Szacuje się, że do obozów „reedukacyjnych” trafiło już ponad milion Ujgurów, a działania Chin mają widoczne odbicie w statystykach - w niektórych regionach wskaźnik urodzeń w ostatnich latach 2015-2018 zmalał aż o 60%. W całym regionie Sinciang w 2019 było to z kolei 24% przy raptem 4-procentowym spadku w ujęciu całego kraju.

"Orwellowska dystopia"

I właśnie tej kwestii dotyczyło zdjęcie opublikowane na profilu Instagramowym Kodaka. A właściwie nie samo zdjęcie, a jego opis. Po przejściu na profil fotografa widoczny miał być podpis (w chwili obec, w którym twórca pisał m.in. o „arbitralnym systemie internowania” czy „staczaniu się w stronę Orwellowskiej dystopii”, co nie mogło pozostać niezauważone.

 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.

Post udostępniony przez Patrick Wack (@patwack)

 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.

Post udostępniony przez Patrick Wack (@patwack)

Sytuacja miała wywołać oburzenie chińskich internautów, a temat podchwycił chiński tabloid Global Times, który punktuje to, że kontrowersyjny opis pojawia się przy zdjęciach ukazujących zwykłe sytuacje z życia i piękno regionu, a także sugeruje, że fotograf chwycił się kontrowersyjnego tematu w celu wypromowania swojego photobooka.

Nawołuje też chińskich obywateli i rząd do odpierania podobnych ataków i transformowania opinii publicznej. Dostaje się też oczywiście Kodakowi, który „powinien zdawać sobie sprawę, że w Chinach żyje też wielu fotografów, którzy wykorzystują materiały firmy do tworzenia prac o prowincji Sinciang i którzy wiedzą o niej więcej niż Wack”.

"Strona Kodaka nie jest platformą polityczną"

Wygląda na to, że Kodak podziela chińską narrację. Po usunięciu udostępnionej wcześniej fotografii ze swojego konta, firma zamieściła post z oświadczeniem o treści: „Niedawno na tej stronie pojawiło się zdjęcie Patricka Wacka. Treść wpisu została dostarczona przez fotografa i nie jest autorstwa firmy Kodak. Strona Kodaka na Instagramie ma służyć promowaniu medium filmu, a nie być platformą do komentarzy politycznych. Poglądy wyrażone przez pana Wacka nie reprezentują poglądów firmy Kodak i nie są popierane przez firmę Kodak. Przepraszamy za wszelkie nieporozumienia lub obrazę uczuć, którą mógł spowodować post”.

 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.

Post udostępniony przez Kodak (@kodak)

W obliczu sytuacji geopolitycznej i ogromnego, chińskiego rynku zbytu, dążenie przez korporacje do neutralności specjalnie nie dziwi, z drugiej strony daje kolejny powód do dyskusji na temat etyki biznesowej. Tyle, że tej producent raczej nie chce, gdyż zablokował możliwość komentowania posta z oświadczeniem. No i jesteśmy bardzo ciekawi, jak duży wpływ na decyzję firmy miało odsprzedanie w ręce chińczyków działu produkcji chemii i papieru Kodak Alaris w 2018 roku? 

Nieoficjalnie mówi się, że Kodak usunął zdjęcia ze względu na zmasowany atak internetowych komentatorów opłacanych przez rząd Chin.

Skopiuj link

Autor: Maciej Luśtyk

Redaktor prowadzący serwisu Fotopolis.pl. Tłumacz i fotograf, codziennie selekcjonuje dla Was porcję najciekawszych newsów ze świata fotografii. Zafascynowany nowymi technologiami, choć woli fotografować analogiem. Prywatnie niespełniony snowboardzista i spełniony tata.

Komentarze
Więcej w kategorii: Branża
Awaryjne lądowanie samolotu w Nowym Jorku - przestraszyli się aparatu
Awaryjne lądowanie samolotu w Nowym Jorku - przestraszyli się aparatu
Nauczka na przyszłość: nie wyjmujcie starych aparatów na pokładzie samolotów. Przynajmniej w USA.
11
Powstaje pierwszy film kręcony w kosmosie
Powstaje pierwszy film kręcony w kosmosie
Nowy rozdział kinematografii zapisują Rosjanie, którzy 5 października wystartowali w kierunku Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, by na jej pokładzie przez 12 dni...
21
Usługa Sony Imaging Pro Support wreszcie dostępna w Polsce - dodatkowe wsparcie dla zawodowych fotografów
Usługa Sony Imaging Pro Support wreszcie dostępna w Polsce - dodatkowe wsparcie dla zawodowych...
Telefoniczne centrum wsparcia, bezpłatny sprzęt zastępczy i darmowe czyszczenie matrycy - kierowana do zawodowców usługa wsparcia Sony Imaging Pro Support jest już...
8
Powiązane artykuły