Adobe Lightroom w małym palcu - symulacja kliszy filmowej Agfa Scala 200X

0

Autor: Michał Chrzanowski

20 Luty 2016
Artykuł na: 6-9 minut

W dzisiejszej odsłonie poradnika „Adobe Lightroom w małym palcu” pozostajemy w monochromatycznej tematyce. Na tapetę wzięliśmy kolejny popularny czarno-biały film - Agfa Scala 200X.

Nasz mini cykl powoli się rozrasta. W tym tygodniu pokażemy, jak w kilku szybkich krokach utworzyć następną symulację uwielbianej przez fotografów monochromatycznej kliszy filmowej Agfa Scala 200X. Charakteryzuje się ona bardzo wysoką ostrością i rozdzielczością obrazu, a także imponującym zakresem tonalnym i doskonałym odwzorowaniem czerni i bieli. Dzięki swoim właściwością była często wykorzystywana w sesjach modowych, dokumencie i reportażu oraz architekturze i fotografii krajobrazowej.

Podstawowe ustawienia aparatu

  • aparat: Olympus OM-D E-M5 II
  • obiektyw: Olympus M.ZUIKO DIGITAL ED 7-14 mm 1:2.8 PRO
  • format zapisu zdjęć – RAW
  • czas naświetlania – 1/8000 sekundy
  • przysłona – f/2.8
  • czułość matrycy – ISO 800
  • ogniskowa – 7 mm 

 

Pierwszy krok w tworzeniu monochromatycznej symulacji był oczywisty - to przekonwertowanie fotografii do czerni i bieli za pomocą opcji Blacks & White. Następnie zdecydowaliśmy się na delikatne skadrowanie zdjęcia, ponieważ niewielki fragment budynku (lewy górny róg) nie wyglądał za dobrze i w rezultacie za bardzo zwracał na siebie uwagę.

Jak możemy zauważyć powyżej, zdjęcie zostało pozbawione naturalnej wyrazistości. A przecież – jak napisaliśmy we wstępie – wyrazistość oraz kontrast to cechy rozpoznawcze filmu Agfa Scala 200X. Dlatego też nie baliśmy się nieco poszaleć z suwakami Contrast i Clarity. Nadaliśmy im wartość aż +40, d czego normalnie – w innych typach symulacji byśmy się nie posunęli. Jednak w tym przypadku takie działanie było jak najbardziej wskazane i uzasadnione. Co więcej nie był to jedyny etap postprodukcji, w którym ingerowaliśmy w kontrast, ale o tym za moment.

Po mimo dwóch niewielkich zmian fotografia nabrała nieco więcej życia. Niemniej jednak w zakładce Basic było jeszcze kilka rzeczy, które trzeba było wykonać, by jeszcze bardziej spotęgować ten efekt. Po pierwsze musieliśmy wydobyć jak najwięcej szczegółów z najjaśniejszych fragmentów kadru (głównie chodziło o niebo). Dlatego suwak Highlights przesunęliśmy maksymalnie w lewą stronę (-100), co wydobyło informacje zapisane w RAW-ie. Również zwiększyliśmy szczegółowość ciemniejszych fragmentów kadru (szklane budynki) – suwak Shadows umieściliśmy po prawej stronie skali (+40). Następnie – dzięki ustawieniu Whites i Blacks po przeciwnych stronach – jeszcze bardziej zintensyfikowaliśmy kontrast pomiędzy czernią a bielą (odpowiednio +60 i -54).

Następnym przystankiem na drodze tworzenia cyfrowej symulacji kliszy Agfa Scala 200X była zakładka Tone Curve. Z jej suwakami postąpiliśmy podobnie, jak we wcześniejszym przypadku – odzyskaliśmy szczegóły (suwaki Highlights i Shadows) oraz delikatnie zwiększyliśmy kontrast i wyrazistość (suwaki Whites i Blacks). Takie działanie zmieniło tonalność fotografii – barwy nie przechodzą w siebie płynnie, leczy wyraźnie się odcinają.

Tym sposobem zbliżyliśmy się do końca procesu postprodukcji. Niemniej jednak zdecydowaliśmy się jeszcze na dwa istotne zabiegi. Pierwszym z nich było wyostrzenie zdjęcia, ponieważ było ono zapisane jako RAW. Dlatego też w zakładce Detail wartość suwaka Amount ustawiliśmy na 80, co zaakcentowało jedynie najważniejsze linie widoczne w kadrze i nie zwiększyło cyfrowego zaszumienia. W momencie przesuwania suwaka warto jest mieć wciśnięty klawisz Alt, który wyświetli nam kontury, a my będziemy w stanie precyzyjniej wyostrzyć zdjęcie.

Ostatnim krokiem było już tylko nałożenie delikatnego ziarna, które dopełniło cyfrowy odpowiednik błony filmowej Agfa Scala 200X.

Zdjęcie „przed”

Zdjęcie „po”

Powyższe zmiany dokonane w procesie postprodukcji są jedynie przykładem możliwości, jakie daje nam program Adobe Lightroom Jednakże ostateczny wygląd zdjęcia oraz symulacji efektu w głównej mierze zależy od indywidualnego stylu i gustu fotografa. Dlatego też jedno zdjęcie może być punktem wyjścia dla różnych efektów końcowych. Warto jednak zdawać sobie sprawę, z jakich narzędzi możemy skorzystać pracując nad konkretnym zdjęciem.

Autor: Michał Chrzanowski

Stały bywalec naszego laboratorium. Ciągle patrzy na świat przez różne ogniskowe oraz przemierza miasta i wioski obwieszony sprzętem fotograficznym. Uwielbia stylowe aparaty, a także eleganckie i funkcjonalne akcesoria. Ma słabość do monochromu i suwaków w programie Lightroom, po godzinach – do literatury faktu i muzyki country.

Komentarze
Więcej w kategorii: Tutoriale
Photoshop - usuń niechciane obiekty z tekstur w perspektywie
Photoshop - usuń niechciane obiekty z tekstur w perspektywie
Choć usuwanie obiektów ze zdjęć w Photoshopie nie należy do bardzo trudnych, niektóre przypadki potrafią spędzić sen z powiek. Na szczęście prawie nigdy nie okaże się...
17
0
Zrobiłeś zdjęcia gwiazd? Pokaż je tak, jak na to zasługują. Oto darmowy kurs postprodukcji astrofotografii
Zrobiłeś zdjęcia gwiazd? Pokaż je tak, jak na to zasługują. Oto darmowy kurs postprodukcji...
Wybierasz się fotografować Perseidy? Zobacz, jak wyciągnąć najwięcej ze zdjęć nocnego nieba. Lonely Speck udostępnia za darmo kurs postprodukcji...
70
0
Photoshop czy Lightroom? Zobacz, który program lepiej nadaje się do wyostrzania zdjęć
Photoshop czy Lightroom? Zobacz, który program lepiej nadaje się do wyostrzania zdjęć
Skutecznie wyostrzane to jeden z najważniejszych końcowych etapów postprodukcji. Może jednak zdjęcia tak samo pomóc, jak i zaszkodzić. Zobacz, jak robić to...
33
0
Powiązane artykuły
Wczytaj więcej (2)