Panasonic Lumix G X Vario 35-100 mm f/2.8 II POWER O.I.S. - test obiektywu

Panasonic Lumix G X Vario 35-100 mm f/2.8 II POWER O.I.S. - test obiektywu

Dziś sprawdzamy czy druga odsłona reporterskiego zooma Panasonic Lumix G X Vario 35-100 mm f/2.8 II POWER O.I.S. o ekwiwalencie 70-200 mm f/2.8 to konstrukcja godna wymagającego fotografa.

Zakres ogniskowych 70-200 mm i najlepiej stałe światło f/2.8 to typowe parametry zooma z reporterskimi inklinacjami. Do tego konstrukcja takich obiektywów ma być wręcz pancerna, a sam tubus odporny na ekstremalne warunki w jakich przyjdzie mu pracować. Uzupełnieniem ma być oczywiście celny i błyskawiczny AF. 

Czy w takim razie zaprezentowany na początku ubiegłego roku model Panasonic Lumix G X Vario 35-100 mm f/2.8 II POWER O.I.S. (o takich właśnie parametrach) będzie idealnym zoomem dla fotografów pracujących na systemie Mikro Cztery Trzecie? Co do tego producent nie ma wątpliwości. Obiektyw ma nie tylko wyróżniać się wyjątkowo kompaktowym wymiarem, ale także szeregiem funkcjonalnych rozwiązań. Jednymi z nich mają być: niezwykle skuteczny system stabilizacji, optyka o wysokiej rozdzielczości i obrazie bogatym w szczegóły, czy wreszcie możliwość płynnej zmiany przysłony bez nagłych skoków ekspozycji, co z pewnością przypadnie do gustu filmowcom.

Za Panasonic Lumix G X Vario 35-100 mm f/2.8 II POWER O.I.S. zapłacimy około 4 tys. zł. A jak prezentuje się kwestia konkurencji? Wydawać by się mogło, że w systemie Mikro Cztery Trzecie będziemy w stanie przebierać w zaawansowanych zoomach o ekwiwalencie 70-200 mm i stałym świetle f/2.8. Niestety sytuacja wygląda zgoła odmiennie. Tak naprawdę jedynie testowany model (oraz jego poprzednik) gwarantują właśnie takie parametry. Natomiast ze stajni Olympusa, drugiego wiodącego producenta w systemie M4/3, wymienić możemy model M.Zuiko Digital ED 40-150 mm f/2.8 PRO, który przy stałej przysłonie f/2.8 zapewnia ekwiwalent ogniskowych o większym zakresie 80-300 mm. Jego cena to około 6900 zł.

Zapraszamy do lektury testu, gdzie przeanalizujemy wyniki, które otrzymaliśmy w naszym laboratorium oraz pokażemy zdjęcia przykładowe wykonane w plenerze. Obiektyw w studiu DxO testowaliśmy razem z aparatem Panasonic Lumix G9.

Stały bywalec naszego laboratorium. Ciągle patrzy na świat przez różne ogniskowe oraz przemierza miasta i wioski obwieszony sprzętem fotograficznym. Uwielbia stylowe aparaty, a także eleganckie i funkcjonalne akcesoria. Ma słabość do monochromu i suwaków w programie Lightroom, po godzinach – do literatury faktu i muzyki country.

 
 
Komentarze
Polecane artykuły
Rozwiń skrzydła - filtry szare Irix Edge w fotografii krajobrazu
12 Paź 2018
Zadajmy sobie pytanie: jak zaczynaliśmy swoją przygodę z fotografią? Zapewne w zależności od wieku, przygoda zaczynała się od „kliszy’“, kompaktu, bądź też telefonu komórkowego, lecz są to jedynie narzędzia będące odzwierciedleniem czasu i technologii w jakiej przyszło nam żyć, umożliwiające utrwalenie danej chwili.
0
Quadralite Move i Pulse - niedrogie lampy studyjne okiem Łukasza Piecyka
2 Paź 2018
Opanowanie światła błyskowego pozwala znacznie rozwinąć możliwości fotograficznego wyrazu i sprawi, że nasze zdjęcia zaczną wyglądać dużo lepiej. Na szczęście rozpoczęcie przygody ze światłem studyjnym nie musi oznaczać dużych wydatków.
0
Panasonic Lumix G9 - focus na fotografię
30 Wrz 2018
Lumix G9 to obecnie bez wątpienia jedna z najciekawszych propozycji dla wymagających fotografów. Co skrywa ten zaawansowany korpus?
0
Czy filmy małoobrazkowe sprawdzą się we współczesnej fotografii krajobrazu?
18 Wrz 2018
Aparaty analogowe dają możliwość niedrogiego rozpoczęcia przygody z bardziej świadomym fotografowaniem. Czy jednak w obecnych czasach film nadal może konkurować z cyfrą pod względem jakości obrazu?
1