Olympus PEN-F - test aparatu

Wyniki testu:
Jakość obrazu:
8
Ergonomia:
9
Cena / Jakość:
6
Wydajność:
8
Funkcjonalność:
7
Marka:
Olympus
Nasza ocena:

PEN-F to najnowsze i na pewno najbardziej stylowe dziecko w rodzinie Olympusa. To klasyczny, ponadczasowy design, ale też możliwości, które sprawiają, że aparat staje na równi z topowymi modelami w ofercie. Jak ta oryginalna konstrukcja sprawdza się w praktyce?

0
Maciej Luśtyk
12 Luty 2016
Artykuł na: 38-48 minut
Spis treści

Zaprezentowany pod koniec stycznia Olympus PEN-F jest szczególną pozycją w ofercie producenta, bo otwiera w niej zupełnie nowy rozdział. Nie należy ani do rodziny stylizowanych na klasyczne lustrzanki rodziny OM-D, nie jest też w prostej linii rozwinięciem konsumenckiej linii PEN. Najnowszy Olympus to cyfrowa wariacja na temat ciekawej, półklatkowej lustrzanki z lat 60. XX o tej samej nazwie. Oprócz stylowego wyglądu, aparat otrzymał także mocne podzespoły, charakterystyczne dla najlepszych modeli w ofercie.

Przede wszystkim jest to nowa matryca Mikro 4/3 Live MOS o rozdzielczości 20 Mp - najwyższej, jaka dotąd pojawiła się w aparatach Olympus - wspomagana procesorem TruePic VII, który pozwoli nam na fotografowanie z maksymalną prędkością 10 kl./s (5 klatek z pełnym wsparciem autofocusa), w zakresie czułości ISO 80-25600. Zobaczymy tu także znany z modelu E-M5 Mark II tryb High Res Shot, który dzięki większej rozdzielczości matrycy pozwoli nam teraz na wykonywanie zdjęć o rozdzielczości aż 50 megapikseli.

Zobacz wszystkie zdjęcia (12)

Z modelu E-M5 II bezlusterkowiec zaczerpnął także 81-punktowy system AF oraz chwaloną przez użytkowników 5-osiową stabilizację matrycy. Otrzymujemy ponadto obracany, dotykowy ekran o rozdzielczości 1 080 000 punktów oraz wizjer elektroniczny OLED 2,36 Mp w stylu dalmierza. Znakiem rozpoznawczym Pena F jest nowe pokrętło z przodu aparatu, kótre daje szybki dostęp do trybów kreatywnych, a sam aparat oferuje szerokie możliwości personalizacji. Na pokładzie znajdziemy także moduł Wi-Fi i tryb filmowy pozwalający na rejestrowanie filmów w maksymalnej rozdzielczości Full HD 1080p z prędkością 60 kl./s.

Mimo że na pierwszy rzut oka aparat zdaje się nie mieć bezpośredniej konkurencji to o klienta będzie walczył z posiadającymi podobne możliwości, również stylizowanymi na aparaty dalmierzowe modelem Panasonic Lumix GX8 oraz nieco droższym Fujifilm X-Pro2. Obydwa to stylowe i bardzo zaawansowane konstrukcje, rywalizacja będzie więc zacięta.

Za aparat na polskim rynku zapłacimy około 5500 zł (samo body) lub 6400 zł w zestawie z obiektywem kitowym M.Zuiko 14-42 mm f/3.5-5.6 EZ.

W zestawie handlowym, oprócz aparatu znajduje się:

  • bateria
  • ładowarka
  • pasek na ramię
  • kabel USB
  • Oprogramowanie Olympus Viewer
  • instrukcja


Zobacz wszystkie zdjęcia (1)

Linki:


Oficjalny news o aparacie: Olympus PEN-F - stylowy profesjonalista
Pierwsze wrażenia: Olympus PEN-F - pierwsze wrażenia i zdjęcia przykładowe

Dodaj ocenę i odbierz darmowy numer DCP
Digital Camera Polska
Spis treści

Poprzednia

Tłumacz i fotograf, codziennie selekcjonuje dla Was porcję najciekawszych newsów ze świata fotografii. Zafascynowany nowymi technologiami, choć woli fotografować analogiem. Prywatnie niespełniony snowboardzista i spełniony tata.

Słowa kluczowe:
Komentarze
Więcej w kategorii: Aparaty
Leica Q2 na ulicach Londynu - test autorski
Leica Q2 na ulicach Londynu - test autorski
Szybka i kompaktowa Leica Q to dziś jeden z ulubionych aparatów fotografów ulicznych. W drugiej generacji udoskonalono...
16
2
Nikon Z50 - pierwsze wrażenia
Nikon Z50 - pierwsze wrażenia
Po pełnej klatce przyszła pora na APS-C. Nikon pozbywa się lustra z korpusów średniej półki, a nowy Z50 ma być odpowiednikiem linii D7000 z mniejszym i lżejszym...
10
0
Sony A6400 - test aparatu
Sony A6400 - test aparatu
Następca modelu A6300 ma być doskonałym aparatem dla wymagającego amatora i pierwszym wyborem vlogera. Ciągle jednak pod pewnymi względami ustępuje obecnemu od dwóch...
6
2
Powiązane artykuły
Wczytaj więcej (3)