Zostań w domu, zamów taniej!
Nie wychodź z domu i zamów online swoje ulubione pisma 20% taniej. Skorzystaj z kodu rabatowego: czytajwdomu

Sony Cyber-shot RX100 II - Budowa i ergonomia

Dodanie "II" do nazwy modelu Sony Cyber-shot RX100 mogłoby sugerować, że aparat został poddany jedynie delikatnemu odświeżeniu. Tymczasem pojawiła się nowa matryca, odchylany ekran, gorąca stopka, złącze Multi Terminal i łączność Wi-Fi, czyli całkiem sporo nowości. Zobaczcie jak Cyber-shot RX100 II wypadł w naszym teście.

0

Autor: Michal Grzegorczyk

13 Wrzesień 2013
Artykuł na: 29-37 minut
Spis treści

Pierwsze wrażenie

Sony Cyber-shot RX100 II to zaawansowany kompakt stworzony z myślą o zaawansowanych użytkownikach. Podobnie jak w przypadku jego poprzednika, pierwsze wrażenie jest bardzo dobre. Prosta, czarna, matowa obudowa jest nieco większa niż w modelu RX100, ale różnica nie jest znaczna i dopiero bezpośrednie porównanie obydwu modeli pozwala zauważyć różnicę. Aparat jest na tyle niewielki, że producent sugeruje używanie niewielkiej smyczki zamiast paska na szyję - tak jest rzeczywiście wygodniej.

 

Wszystkie elementy ściśle do siebie przylegają, tarcze działają z odpowiednim skokiem, nie można mieć żadnych zastrzeżeń do jakości wykonania. Osoby o większych dłoniach mogą narzekać na brak jakiegokolwiek gripu. Płaska przednia ścianka nie daje żadnego punktu zaczepienia, ciężar aparatu opiera się na środkowej części dłoni, która ma kontakt z dolną ścianką i niewielkiej wypustce pod kciuk.

Funkcje przycisków

RX100 II nie jest przeładowany przyciskami. Na górnej ściance można znaleźć włącznik, spust migawki z otaczającą go dźwignią zoomu oraz tarczę trybów.

Na tylnej ściance dominuje ekran LCD, który zajmuje ponad trzy-czwarte jej powierzchni. Jedyne miejsce na przyciski znajduje się po prawej stronie. Od góry widzimy tam włącznik filmowania umieszczony tuż obok wypustki na kciuk. Niżej można znaleźć przycisk "MENU" i przycisk Fn, który uruchamia menu podręczne, Pod nimi znajdziemy nawigator z obrotową tarczą oraz na samym dole klawisze trybu odtwarzania i pomocy lub kosza.

Ważnym elementem obsługi aparatu jest obrotowy pierścień umieszczony wokół obiektywu. W modelu RX100 można było narzekać na zbyt lekką pracę tego pierścienia - w testowanym aparacie jest pod tym względem dużo lepiej. Pierścień porusza się gładko z dobrze dobranym oporem. Pierścień obsługuje zdefiniowaną w menu funkcję - standardowo jest to przysłona w trybie A, czas w trybie S, ogniskowa w trybie Auto.

Monitor i wizjer

Jedną z nowości modelu RX100 II jest odchylany 3-calowy ekran LCD o rozdzielczości 1 228 800 punktów. Już w poprzedniku chwaliliśmy jego szczegółowość, odwzorowanie kolorów i dobre kąty widzenia, teraz do listy zalet możemy dodać możliwość odchylenia o 90 stopni w górę i 45 stopni w dół. Na szczęście monitor jest smukły, ma zaledwie 4 milimetry grubości i po złożeniu ściśle przylega do obudowy.

 

Aparat nie ma wbudowanego wizjera, ale zyskał gorącą stopkę z interfejsem Multi Interface Shoe, do której można podłączyć między innymi ruchomy wizjer elektroniczny FDA-EV1MK o rozdzielczości 2 359 000 punktów.

Lampa błyskowa

Sony Cyber-shot RX100 II ma wbudowany flesz, który "wystrzeliwuje" automatycznie z obudowy po włączeniu odpowiedniej opcji w menu. Lampa została umieszczona skrajnie z lewej strony. Wysuwa się na taką wysokość, która gwarantuje brak cienia bez względu na użytą ogniskową. W trybie automatycznym nie zaobserwowaliśmy problemów z prześwietlaniem pierwszego planu. Użytkownik ma do dyspozycji korektę siły błysku w zakresie +/- 2 EV ze skokiem co 1/3 EV.

Zasilanie i pamięć

Gniazda baterii i kart pamięci umieszczono w jednej komorze ukrytej za klapką na dolnej części obudowy. Klapka nie ma sprężyny, po jej odblokowaniu należy podważyć ją aby dostać się do wnętrza. Bateria jest zablokowana ząbkiem, po odblokowaniu go wysuwa się tak, że można ją wygodnie wyjąć. Aparat Sony Cyber-shot RX100 II korzysta z akumulatora NP-BX1 o pojemności 1240 mAh. Producent nie dostarcza ładowarki, akumulator trzeba ładować przez aparat. Na pełne naładowanie trzeba zaczekać około 2,5 godziny. Jedno ładowanie wystarcza na wykonanie ponad 300 zdjęć.

Wi-Fi

Testowany Cyber-shot został wyposażony w łączność Wi-Fi oraz technologię NFC, która umożliwia natychmiastowe sparowanie go z kompatybilnym smartfonem, tabletem czy telewizorem. Bezprzewodowa sieć Wi-Fi generowana przez aparat służy do transferu zdjęć lub podglądu obrazu Live View i zdalnego wyzwalania migawki. Na smartfonie/tablecie musi być w tym celu zainstalowana aplikacja Sony PlayMemories Mobile. Proces połączenia przebiega sprawnie, podgląd Live View jest dość płynny, a jedyne do czego można by się przyczepić to skromny wybór parametrów, które można kontrolować z poziomu aplikacji.

Ergonomia

Ergonomię aparatu RX100 II oceniamy pozytywnie. Obudowa nie ma żadnego, nawet najmniejszego gripu, co oczywiście można by zapisać po stronie minusów, ale przecież testujemy kieszonkowy kompakt... Mimo braku gripu aparat trzyma się nieźle - oparcie dolnej ścianki na podstawie kciuka i niewielka wypustka w górnej części obudowy pod kciuk wystarczają. RX100 II obsługuje się raczej obiema rękami, w szczególności gdy chcemy skorzystać z wygodnego pierścienia wokół obiektywu.

Nie mamy żadnych zastrzeżeń do "guzikologii". Przycisków na obudowie nie ma dużo, ale te, które są pozwalają sprawnie obsługiwać aparat. Nie wszystkim pasuje menu podręczne stosowane przez Sony (uruchamiane przyciskiem Fn), ale po przyzwyczajeniu się do niego stwierdzamy, że spełnia swoje zadanie. Tym bardziej, że w menu aparatu można samodzielnie ustalić zawartość tego menu.

Podsumowanie

Sony Cyber-shot RX100 II to niewielki kompakt, który oferuje ponadprzeciętną funkcjonalność. Został bardzo dobrze wykonany - mamy poczucie, że korzystamy z solidnego, pewnego narzędzia. Podoba nam się kierunek zmian. Obudowa wersji II jest tylko minimalnie większa od pierwowzoru, ale użytkownik w zamian zyskuje odchylany ekran i gorącą stopkę. Nie mamy zastrzeżeń w dziedzinie ergonomii, tym bardziej, że koncern Sony poprawił kulturę pracy pierścienia wokół obiektywu.

Oczywiście japoński producent nie stworzył aparatu idealnego. Na przykład nie spodobała nam się konieczność ładowania baterii przez aparat.

+ solidna, metalowa obudowa

+ wysoka jakość wykonania

+ wbudowana lampa błyskowa

+ gorąca stopka

+ wydajna bateria

+ menu podręczne

+ funkcjonalność Wi-Fi

- brak ładowarki w zestawie

Spis treści
Słowa kluczowe:
Komentarze
Więcej w kategorii: Aparaty
Leica SL2-S - pierwsze wrażenia i wnioski
Leica SL2-S - pierwsze wrażenia i wnioski
Rok po premierze modelu SL2 na rynek trafia jego tańsza i bardziej uniwersalna wersja. Sensor o mniejszej rozdzielczości i dużo wydajniejszy bufor mają tworzyć tandem,...
6
8
Leica SL2-S - pierwsze zdjęcia przykładowe
Leica SL2-S - pierwsze zdjęcia przykładowe
Leica SL2-S to szybsza i tańsza wersja zaprezentowanego przed rokiem modelu SL2. Co oferuje 24-milionowy sensor CMOS BSI, który umieszczono w tym pancernym...
9
0
Canon EOS R6 - test aparatu
Canon EOS R6 - test aparatu
Choć to EOS R5 zgarnął całą uwagę fotografów podczas lipcowych premier, dużo ciekawszym i bardziej praktycznym aparatem może okazać się mniej zaawansowany model EOS R6. Czy to wreszcie...
9
20
Powiązane artykuły
Wczytaj więcej (11)