Sony A7R VI - Co musisz wiedzieć
- 66-megapikselowa matryca warstwowa Exmor RS
- Procesor Bionz XR2
- Tryb seryjny do 30 kl./s (migawka elektroniczna, 14-bit)
- AF na poziomie Sony A1 II
- Wideo 4K 120 kl./s bez cropa
- 10-bitowy zapis 8K 30 kl./s 4:2:2
- Zakres dynamiczny 16 EV w trybie Dual Gain
- Pierwszy w systemie szerokogamutowy wizjer elektroniczny (9,44 Mp)
- Nowa bateria NP-SA100 o zwiększonej wydajności
- Podświetlane przyciski
- Kontrolki tally
- Usprawnienia interfejsu jak w Sony A7 V
- Cena: ok. 22 000 zł
Choć pokazany w 2022 roku Sony A7R V to ciągle korpus wystarczający do absolutnej większości zleceń komercyjnych, rynek galopuje na złamanie karku i wymaga od producentów coraz mocniejszego żyłowania swoich konstrukcji. Tak też w nasze ręce trafia najnowszy Sony A7R VI - wysokorozdziedczy korpus podkręcony do granic możliwości, który bije zarówno rekord rozdzielczości, jak i wydajności korpusu High Res.
Uniwersalna bestia, gotowa na wszystko
Główną nowością jest tutaj 66-megapikselowa matryca w technologii warstwowej, która wspierana nowym procesorem Bionz XR2 pozwala fotografować w pełnych, 14-bitowych RAW-ach z prędkością do 30 kl./s (w trybie migawki elektronicznej) bez widocznych zniekształceń rolling shutter, oferuje tryb Pre Capture i algorytmy autofokusu na poziomie flagowego korpusu Sony A1 II. Mamy też zwiększoną (choć nieznacznie) skuteczność stabilizacji i wytrenowany na AI system balansowania koloru, który zapewnia pewniejsze mierzenie temperatury barwowej (i ekspozycji) w trudnych warunkach.
Aparat rozwija też możliwości trybu wideo o zapis 8K 30 kl./s w próbkowaniu 4:2:2 oraz - co prawdopodobnie dużo ważniejsze - o rejestrację 4K 120 kl./s bez cropa. Pojawia się też dotykowe menu dla vlogerów, kontrolki tally czy pojawiający się po raz pierwszy w serii A7 tryb Dual Gain, gdzie korzystając jednocześnie z dwóch układów konwersji A/D zapiszemy obraz o mniejszym zaszumieniu i zwiększonej dynamice - według producenta aż do 16 EV.
Sony A7R VI to także nowości z zakresu ergonomii i interfejsu. Wzorem podstawowego A7 V, aparat otrzymuje drobne poprawki interfejsu, które wprowadzają nieco porządku w menu i zwiększają komfort pracy. Wśród nich ograniczenie zapisu RAW do trzech trybów (nieskompresowany, skompresowany bezstratnie i skompresowany) czy też możliwość wyboru pomniejszonego i powiększonego (XS, XL) punktu AF, tudzież programowania własnej strefy pomiaru autofokusu. Dodatkowo ekran dostosowuje teraz interfejs względem orientacji aparatu, a w menu otrzymujemy dostęp do dwóch nowych profili kolorystycznych oraz rozszerzonego działania trybu Dynamic Range Optimizer, który rozszerza zakres dynamiczny zdjęć JPEG w kontrastowych warunkach oświetleniowych.
Jeżeli chodzi o body, A7R VI ma do zaoferowania usprawniony, 9,44-megapikselowy wizjer elektroniczny, który może pochwalić się 3-krotnie większa jasnością i który po raz pierwszy pokrywa szerszy gamut kolorystyczny (ekwiwalent DCI-P3). Oprócz tego, po raz pierwszy pojawia się funkcja podświetlania przycisków na body, a aparat wprowadza do systemu zupełnie nową baterię NP-SA100, która może pochwalić się pojemnością 2670 mAh mającą przełożyć się na ok 50% dłuższy czas pracy. Niestety nowe ogniwo nie jest wstecznie kompatybilne z bateriami NP-FZ100.
Po bardziej szczegółowy wgląd w możliwości nowego korpusu, zapraszamy do testu praktycznego modelu Sony A7R VI, który mieliśmy okazję przeprowadzić jeszcze przed premierą i który pokrywa większość aktualizacji wprowadzonych w nowym aparacie.
Cena i dostępność
Sony A7R VI trafi na rynek w pod koniec maja w cenie ok. 22 000 zł.
Więcej informacji o korpusie znajdziecie na stronie www.sony.pl