Sony NEX-3N - pierwsze wrażenia i zdjęcia przykładowe

Sony NEX-3N to najnowsza propozycja Sony w segmencie bezlusterkowców dla początkujących. Oferuje 16,1-megapikselową matrycę Exmor APS HD CMOS, wbudowaną lampę błyskową i tarczę zooma wokół spustu migawki. NEX-3N będzie sprzedawany z obiektywem 16-50 mm f/3.5-5.6 power zoom, z którym mieliśmy okazję go używać.
Sony NEX-3N to najmniejszy i najlżejszy bezlusterkowiec z matrycą w rozmiarze APS-C na rynku. Aparat zastępuje model F3. NEX-3N jest propozycją dla dotychczasowych użytkowników kompaktów. Sony zastosowało w nim tarczę zooma wokół spustu migawki. Jest ona dedykowana do obiektywów power zoom.

Na rynku NEX-3N ma kilku ciekawych konkurentów jak Panasonic GF5, GF6, Olympus E-PM2, Olympus E-PL5, czy Samsumg NX1000, NX210.

Pierwsze wrażenie
Sony NEX-3N wizualnie robi bardzo dobre pierwsze wrażenie. Sytuacja zmienia się trochę po wzięciu go do ręki - czujemy, że aparat jest wykonany z plastiku, przez co jest bardzo lekki i delikatny. Identyczne wrażenie robi dedykowany obiektyw kitowy 16-50 mm f/3.5-5.6.

Obudowa obiektywu jest wykonana z plastiku, jedynie bagnet jest metalowy. Po włączeniu aparatu obiektyw rozkłada się i jest gotowy do działania - jest to wygodne rozwiązanie zmniejszające gabaryty całego zestawu.

Obiektywy Power Zoom są wyposażone w suwak zoom-u dzięki czemu możemy płynnie zmieniać ogniskową. Sony NEX-3N daje do naszej dyspozycji przełącznik umieszczony wokół spustu migawki, podobnie jak ma to miejsce w wielu aparatach kompaktowych, który umożliwia zoomowanie (tylko obiektywy Power Zoom.)

Cały zestaw jest lekki, ale dobrze wyważony. Uchwyt jest wykonany z plastiku, więc jest twardy, jednak dzięki chropowatej fakturze aparat trzyma się dość wygodnie. Z cięższym obiektywem sytuacja wygląda gorzej. W uchwycie pomaga wyprofilowanie pod kciuk na tylnej ściance, które zostało wykonane z miękkiego tworzywa.

Delikatne kłopoty mieliśmy z otwieraniem lampy błyskowej - przycisk zwalniający trzeba wcisnąć dość mocno, co jest trochę irytujące.

NEX-3N oferuje także odchylany, 3-calowy ekran LCD o rozdzielczości 460 tys. punktów. Ekran umożliwia wykonywanie autoportretów i wygodne kadrowanie z góry. Trochę gorzej jest z kadrowaniem z dołu jeżeli chcemy korzystać z odchylenia ekranu musimy trzymać aparat "do góry nogami", pomaga w tym automatyczne obracanie obrazu, które możemy wyłączyć w menu.

Obraz wyświetlany na ekranie robi dobre wrażenie z wyjątkiem jasności, którą warto podbić w menu aparatu. Standardowe ustawienie podświetlenia ekranu jest trochę za słabe, a w słoneczny dzień zdecydowanie za słabe.


Ergonomia
Przyciski i elementy sterujące są dobrze rozmieszczone i pozwalają na wygodną obsługę jedną ręką. Włącznik znajduje się tuż przy spuście migawki. Ciekawym rozwiązaniem jest tarcza zooma, która działa z obiektywami Power Zoom. W trybie odtwarzania pozwala na powiększanie zdjęć i wyświetlanie miniatur.

Do dyspozycji mamy programowalne przyciski, jednak zrozumienie na jakiej zasadzie działają zajmuje dłuższą chwilę, nawet z instrukcją obsługi w ręku. Jeden z nich, prawy przycisk nawigatora, oznaczony ISO, może odpowiadać za dostęp do menu podręcznego, które sami definiujemy. Do dyspozycji mamy sześć parametrów, które możemy zaprogramować pod najczęściej używane funkcje. Jest to wygodne i szybkie rozwiązanie ułatwiające obsługę NEX-a 3N.
menu podręczne, przycisk ISO

Menu wygląda tradycyjnie dla NEX-ów, które nie oferują tarczy trybów ekspozycji. Jak widać na obrazku poniżej zostało podzielone na kilka zakładek, które pozwalają na zmiany parametrów. Na początku nie jest łatwo, jednak po krótkim czasie nabieramy nawyków swoistych dla tego menu.
menu


Fotografowanie
Sony NEX-3N jest gotowy do wykonania pierwszego zdjęcia po niecałych 2 sekundach od włączenia, co jest przyzwoitym wynikiem biorąc pod uwagę rozkładanie obiektywu kitowego 16-50 mm f/3.5-5.6. Z normalnym obiektywem NEX-3N wykonuje pierwsze zdjęcie po nieco ponad 1 sekundzie z włączonym autofokusem.

Z obiektywem kitowym w dobrych warunkach oświetleniowych autofokus radzi sobie przyzwoicie, jednak nie rewelacyjnie, osiągając czasy między 0,3-1 sekundą. Na szerokim kącie jest lepiej, na dłuższych ogniskowych NEX-3N ostrzy w czasie powyżej 0,5 sekundy.

W trudniejszych warunkach jest trochę gorzej, jednak nadal bardzo przyzwoicie. NEX-3N wspomaga się czerwoną diodą i ostrzy w czasie około 1-1,5 s. Pod warunkiem, że ostrzymy na jakieś kontrastowe elementy.

Zdjęcia przykładowe wykonaliśmy w większości korzystając z pomiaru Wielopunktowego, który radzi sobie bardzo dobrze, poprawnie naświetlając większość scen. Przy rozległych panoramach warto zmierzyć światło na interesujący nas fragment sceny, żeby wyrównać oświetlenie sceny i uzyskać interesujący nas efekt.

Podsumowanie
Sony NEX-3N jest aparatem, który możemy polecić wszystkim, którzy chcą się przesiąść z kompaktu na coś poważniejszego. Aparat może nie jest super solidnie wykonany, jednak prezentuje się bardzo dobrze. NEX-3N z obiektywem kitowym 16-50 mm f/3.5-5.6 tworzy poręczny zestaw niedużo większy od zaawansowanych kompaktów. Sony NEX-3N oferuje także bardzo dobrą ergonomię, która pozwala skupić się na fotografowaniu, a nie obsłudze aparatu.

Szybkość działania, autofokusa i inne parametry fotograficzne jak pomiar światła i automatyczny balans bieli działają bez zarzutów. Fotografowanie urozmaicają panoramy z ręki, które przy odrobinie wprawy dają bardzo ciekawe rezultaty.

Jakość zdjęć do ISO 1600, a nawet 3200 jest na wysokim poziomie dzięki dużej, 16,1-megapikselowej matrycy Exmor APS HD CMOS.

Przy cenie około 2000 zł Sony NEX-3N jest ciekawą propozycją, która może być alternatywą dla zaawansowanych kompaktów, a także amatorskich lustrzanek.

+ dobre rozmieszczenie przycisków
+ menu podręczne, które możemy zaprogramować
+ tarcza zooma do obiektywów Power Zoom
+ odchylany ekran umożliwiający wykonywanie autoportretów
+ wbudowana lampa błyskowa
+ szybkość działania
+ szybki autofokus
+ pomiar światła
+ 16,1-megapikselowa matryca Exmor APS HD CMOS

- plastikowe wrażenie
- otwieranie lampy błyskowej
- działanie ekranu w ostrym słońcu
- zagmatwane programowanie przycisków

Komentarze
Polecane artykuły
Panasonic LX100 II - mały gigant
27 Gru 2018
Duży sensor 4/3, jasny zoom i tryb filmowy 4K. A wszystko zamknięte w wyjątkowo zgrabnym i stylowym body. Nowy Lumix to aparat, który w swojej klasie nie ma dzisiaj konkurencji!
1
Przetestuj monitor BenQ - opinia Michała Ostrowskiego o BenQ SW240
19 Gru 2018
W listopadzie, wspólnie z BenQ wystartowaliśmy z konkursem, w ramach którego wybrani czytelnicy mieli szansę testować monitory z oferty BenQ. Zobaczcie jak model SW240 przypadł do gustu Michałowi Ostrowskiemu.
0
Przetestuj monitor BenQ - opinia Mateusza Brzeźniaka o modelu SW271
16 Gru 2018
W listopadzie, wspólnie z BenQ wystartowaliśmy z konkursem, w ramach którego wybrani czytelnicy mieli szansę testować monitory z oferty BenQ. Zobaczcie jak model SW271 przypadł do gustu Mateuszowi Brzeźniakowi.
1
Przetestuj monitor BenQ - opinia Bartosza Dmowskiego o modelu SW320
15 Gru 2018
W listopadzie, wspólnie z BenQ wystartowaliśmy z konkursem, w ramach którego wybrani czytelnicy mieli szansę testować monitory z oferty BenQ. Zobaczcie jak model SW320 przypadł do gustu pierwszemu testującemu, Bartoszowi Dmowskiemu.
5
zamknij X
Plebiscyt 2018
Zagłosuj
Na najlepsze produkty i wydarzenia roku 2018
Głosuj!