Darktable - bezpłatna alternatywa Lightrooma teraz dostępna także na Windows

Darktable - bezpłatna alternatywa Lightrooma teraz dostępna także na Windows

Jeśli poszukujecie funkcjonalnego programu do edycji RAW, ale nie chcecie płacić za licencje lub plany abonamentowe, to Darktable może okazać się świetnym rozwiązaniem.

O programach, które mają skutecznie zastąpić Lightrooma słyszeliśmy już nie raz. Oprócz skierowanego do profesjonalistów Capture One są także takie programy jak Affinity Photo, Alien Skin Exposure X, ON1 Photo RAW, Luminar czy Pixelmator Pro. Do tego grona dołączył również Darktable, który teraz jest także dostępny na Windows. Niewątpliwą zaletą tego programu, poza możliwością wywoływania zdjęć RAW oraz kilku ciekawych funkcji ułatwiających edytowanie, jest fakt, że jest on w pełni darmowy - bez żadnych ukrytych opłat, czy abonamentowych planów.

Darktable 2.4 - wersja, na którą czekało wielu

Darktable swoją premierę miał w 2009 roku. Jednak od tamtego czasu z bezpłatnego oprogramowania „open source“ mogli korzystać jedynie użytkownicy MacOS oraz Linux. Dopiero po latach - głownie za sprawą Petera Budaia - program pojawił się w końcu na Windowsa. Jednak wciąż jest wiele kwestii, które trzeba dopracować.

- W tej chwili wciąż brakuje kilku funkcji, na przykład nie ma wsparcia dla drukowania. Są także pewne ograniczenie: tethering wymaga zainstalowania specjalnych sterowników, a przy imporcie i eksporcie TIFF natrafimy na drobne błędy. Ale ogólnie jesteśmy przekonani, że program już teraz jest całkiem użyteczny i mamy nadzieję, że wam się spodoba - czytamy na blogu producenta.

Jednak poza kompatybilnością z Windowsem, wersja 2.4 wprowadza szereg usprawnień, z których ucieszą się użytkownicy systemów MacOS i Linux. Wraz z aktualizacją otrzymają oni nowy moduł, za sprawą którego usunął charakterystyczne zamglenia występujące przy fotografii krajobrazowej. Do tego poprawiono prace na maskach, dodano inteligentne grupowanie wprowadzonych zmian, czy chociażby możliwość importu ustawień z Lightrooma. Poza tym zniesiono ograniczenie ISO 51 200 (przy odczycie exif), a także usprawniono interfejs. Udostępniona wersja poprawia drobne błędy w działaniu, zapewnia nowe profile odszumiania, presety dla balansu bieli oraz dostarcza wsparcie dla najnowszych aparatów. Szczegółową listę wprowadzonych zmian znajdziecie na blogu producenta.

Tak więc jeśli nigdy wcześniej nie korzystaliście z Darktable, to możecie sprawdzić jego możliwości w praktyce - zwłaszcza, że jest on w pełni bezpłatny. Program w najnowszej wersji 2.4 możecie pobrać ze strony www.darktable.org.

Stały bywalec naszego laboratorium. Ciągle patrzy na świat przez różne ogniskowe oraz przemierza miasta i wioski obwieszony sprzętem fotograficznym. Uwielbia stylowe aparaty, a także eleganckie i funkcjonalne akcesoria. Ma słabość do monochromu i suwaków w programie Lightroom, po godzinach – do literatury faktu i muzyki country.

 
Komentarze
Polecane artykuły
Loupedeck+ – pierwsze wrażenia
20 Cze 2018
Druga generacja konsoli Loupedeck to między innymi kompatybilność z większą liczbą programów, poprawiona budowa i wykonanie, a także bardziej rozbudowane możliwości personalizacji i konfiguracji. Jednak czy producent wyciągnął wnioski po pierwszej odsłonie kontrolera?
0
Sony FE 100-400 mm f/4.5-5.6 GM OSS - test obiektywu
15 Cze 2018
Dziś sprawdzamy czy Sony FE 100-400 mm f/4.5–5.6 GM OSS to konstrukcja, która faktycznie może przekonać do siebie zawodowych fotografów sportu i dzikiej przyrody.
2
Huawei P20 Pro - test
15 Cze 2018
Huawei P20 Pro, który jako pierwszy na rynku wyposażony został w 3 moduły aparatów i “sztuczną inteligencję”, na nowo definiować ma pojęcie fotograficznego smartfona. Sprawdzamy czy nareszcie doczekaliśmy się pełnoprawnego zastępstwa dla zwykłych aparatów.
2
Fujifilm Instax SQ6 - szybki test
12 Cze 2018
Najnowsze dziecko w rodzinie Instax ma łączyć analogową magię tradycyjnego filmu z kwadratowym formatem materiałów natychmiastowych. Sprawdziliśmy, jak Instax Square SQ6 spisuje się w praktyce!
0