Sirui 50 mm f/1.8 1.33x - czy nadchodzi era tanich obiektywów anamorficznych?

Autor: Maciej Luśtyk

17 Wrzesień 2019
Artykuł na: 4-5 minut

Obiektywy anamorficzne to droga zabawa nawet jak na standardy profesjonalnych produkcji wideo. Być może jednak jesteśmy w przeddzień prawdziwej rewolucji.

Jak działa obiektyw anamorficzny? Obiektywy te, dzięki specjalnie zaprojektowanym soczewkom kompresują obraz rzucany na film lub matrycę, który potem, na etapie projekcji lub postprodukcji zostaje rozciągnięty i przybiera panoramiczny format znany ze srebrnego ekranu. Prawda jest taka, że jeśli nie liczyć anamorficznych adapterów do smartfonów, większość z nas tego typu obiektywy ma szansę oglądać co najwyżej na filmach zza kulis hollywoodzkich produkcji. Powód jest banalnie prosty - to konstrukcje wyjątkowo drogie i trudno dostępne. Wygląda jednak na to, że już niebawem to wszystko może się zmienić.

Czy właśnie obserwujemy narodziny segmentu budżetowych obiektywów anamorficznych?

Podczas targów IBC 2019 znana z produkcji statywów i akcesoriów firma Sirui zaprezentowała swój pierwszy obiektyw, który ma szansę zapoczątkować erę budżetowych obiektywów anamorficznych do bezlusterkowców. Model Sirui 50 mm f/1.8 1.33x pokrywa matrycę APS-C (filmowy standard Super 35) i w przypadku nagrywania w formacie 16:9, po dekompresji zaoferuje nam panoramiczny, filmowy format 2,35:1.

Manualny obiektyw zbudowano na bazie 11 elementów w 8 grupach, które pozwolą nam na ostrzenie z odległości 85 cm. Do tego otrzymujemy 10-listkową przysłonę, którą przymkniemy do wartości f/16 oraz możliwość nakręcenia filtrów o średnicy 67 mm na przednią soczewkę.

Samo szkło jest też bardzo kompaktowe - mierzy jedyne 106,6 x 68,2 mm i waży około 550 g. Póki co, jedyną bardziej widoczną wadą, jest brak zębatek umożliwiających wygodne podpięcie systemów follow focus, ale z tym można sobie poradzić. Pozostaje jeszcze pytanie o to, jak nowy obiektyw radzi sobie w praktyce. Częściową odpowiedź na nie znajdziecie w powyższym filmie. Cały materiał na temat nowego szkła ekipa serwisu Cinema5D nagrała właśnie za jego pomocą.

Cena i dostępność

Teraz pora na najlepszą wiadomość. Obiektyw oferowany będzie w trzech różnych mocowaniach (Sony E, Fujifilm X, Mikro Cztery Trzecie) w cenie około 700 dolarów (około 3 tys. złotych). Na sklepowych półkach znajdziemy go z kolei już na początku 2020 roku.

Co ciekawe, z filmu dowiadujemy się też, że planach Sirui są także modele o szerszym i węższym kącie widzenia oraz szkła o kompresji 2x. Jeżeli producentowi uda się utrzymać podobne ceny, możemy oczekiwać prawdziwej rewolucji. Najtańsze obiektywy anamorficzne na rynku to bowiem obecnie wydatek około 3 tysięcy dolarów.

Skopiuj link

Autor: Maciej Luśtyk

Redaktor prowadzący serwisu Fotopolis.pl. Zafascynowany nowymi technologiami, choć woli fotografować analogiem.

Komentarze
Więcej w kategorii: Obiektywy
Viltrox AF 27 mm f/1.2 Pro teraz również do Nikon Z i Sony E. Ruszyła przedsprzedaż
Viltrox AF 27 mm f/1.2 Pro teraz również do Nikon Z i Sony E. Ruszyła przedsprzedaż
Foto-Technika, dystrybutor marki Viltrox, ogłasza rozpoczęcie przedsprzedaży swojego najnowszego obiektywu Viltrox AF 27 mm f/1.2 Pro z mocowaniem Sony E oraz Nikon Z.
3
Nowy Panasonic Lumix S 28-200 mm f/4-7.1 Macro O.I.S., czyli jeden obiektyw do wszystkiego
Nowy Panasonic Lumix S 28-200 mm f/4-7.1 Macro O.I.S., czyli jeden obiektyw do wszystkiego
Jest mały i lekki, ale oferuje duży zoom i pozwala fotografować z bliska. Nowy obiektyw Panasonika na pewno spodoba się wszystkim, którzy niechętnie zmieniają w podróży obiektywy.
16
Sony FE 24–50 mm f/2.8 G – jasny, mały i o połowę tańszy od G Mastera
Sony FE 24–50 mm f/2.8 G – jasny, mały i o połowę tańszy od G Mastera
Sony uzupełnia środkową półkę swojej szklarni o krótki, ale szybki i kompaktowy standardowy zoom f/2,8. To ciekawa propozycja nie tylko dla fotografów ale również filmowców.
10
Powiązane artykuły
Wczytaj więcej (8)