Sony Semiconductor Solutions: „Smartfony przebiją jakością aparaty już w 2024 roku”

Autor: Maciej Luśtyk

30 Maj 2022
Artykuł na: 4-5 minut

To twierdzenie na spotkaniu biznesowym Sony Semiconductor Solutions miał wypowiedzieć CEO grupy, Terushi Shimizu. Czy to w ogóle możliwe?

Na przestrzeni lat słyszeliśmy już wiele rewelacji na temat przyszłych możliwości aparatów w smartfonach. Tym razem, jak donosi japoński branżowy serwis Nikkei, chodzi jednak o wypowiedź prezesa Sony Semiconductor Solutions, który kierując największą firmą produkującą sensory na świecie, obraca się w samym sercu branży i z pewnością nie rzuca słów na wiatr.

Znamienne słowa Terushi Shimizu wypowiedzieć miał podczas konferencji, 27 maja 2022 roku. Wszystko to osiągnięte zostać ma poprzez 3 czynniki. Po pierwsze, firma spodziewa się, że trend umieszczania umieszczania w smartfonowych aparatach coraz większych matryc i jaśniejszych obiektywów będzie dalej się pogłębiał. Po drugie pomóc ma w tym zaprezentowana niedawno przez firmę technologia 2-Layer Transistor Pixel, która dzięki rozdzieleniu fotodiod od tranzystorów dwukrotnie zwiększyć ma możliwą saturację sensora. W skrócie oznaczać ma to znaczne zwiększenie zakresu dynamicznego aparatu. W końcu wspomniana rewolucja opierać ma się także o układu AI, które już dzisiaj odpowiadają za gro systemowych sztuczkę, z których z powodzeniem korzystają producenci sensorów.

Smartfony przebiją jakością zwykłe aparaty? Zależy jakie aparaty

Film tłumaczący ideę matryc wykonanych w technologii 2-Layer Transistor Pixel 

Wszystko to brzmi jak najbardziej realnie. Tylko czy możliwe, że rewolucja w obrazowaniu odbędzie się już w ciągu dwóch lat? Warto zwrócić uwagę, co dokładnie powiedział Terushi Shimizu. W bezpośrednim tłumaczeniu odnosi się on bowiem do lustrzanek. Nie do aparatów ogólnie, nie do bezlusterkowców, ale właśnie lustrzanek. Jeśli więc CEO SSS ma na myśli pierwsze 3-, 6- czy nawet 12-megapikselowe konstrukcje, prawdopodobnie daleko nie mija się z prawdą.

Już teraz rozwiązanie typu Apple Pro RAW pozwalają nam osiągać rezultaty, które w ograniczonych rozmiarach będą wyglądać identycznie, a często nawet lepiej niż wykonane zwykłymi aparatami z wymienną optyką. Jeśli dodamy do tego postępujący rozwój mobilnych układów obrazowania, bardzo możliwe, że kolejny przełom dokona się szybciej niż byśmy tego się spodziewali. Rezultatem będzie zapewne nadwątlenie dolnej półki producentów aparatów i wgryzienie się smartfonów w segment fotografii hobbystycznej.

Przeczytaj także:
Qualcomm zawiązuje współpracę z Sony - przygotujcie się na skok jakościowy aparatów w smartfonach

Jeden z liderów branży mobilnych procesorów zawiązuje strategiczną współpracę z gigantem rynku matryc - wszystko po to, by dostarczyć nam jeszcze doskonalszych aparatów w smartfonach. [Czytaj więcej]
Sony położy większy nacisk na wideo i „kompletną” integrację aparatów ze smartfonami

Rynek fotograficzny jest w głębokiej recesji, a ostatni rok przyniósł straty wszystkim czołowym producentom. Czy istnieje jakaś recepta na przyszłość? Sony chce postawić na segment wideo i lepszą synchronizację pomiędzy różnymi platformami. [Czytaj więcej]

Warto natomiast podkreślić, że standardowe aparaty systemowe nadal maja ogromną przewagę nad smartfonami, wynikającą z samego rozmiaru matrycy i prawdopodobnie jeszcze długie lata nie zostaną zastąpione przez urządzenia mobilne w zakresie pracy komercyjnej. Nie mówiąc już nawet o ergonomii, kwestiach portów i łączności czy ogólnej wygodzie pracy.

Sony ma w garści rynek matryc i drugi największy system aparatów. Z pewnością nie dopuści by jedne urządzenia zagroziły drugim

Dodatkowo, o ile producenci smartfonów od lat stosują już najprzeróżniejsze programowe sztuczki w celu poprawy wyglądu zdjęcia, do tej pory na podobny ruch nie pokusili się jeszcze producenci aparatów. Jesteśmy przekonani, że gdy w końcu poczują oddech smartfonów na kartu, dokonają tego kroku, kolejny raz dystansując rozwiązania mobilne. A poza wszystkim, nawet jeśli Sony miałoby stosowne technologie, z pewnością nie zabiłoby z dnia na dzień aparatów systemowych Alpha, w których rozwój inwestuje już od ponad 15 lat.

Jednym słowem, nadchodzące lata zapowiadają się dla fotografii bardzo interesująco, a smartfony i zwykłe aparaty będą ze sobą koegzystować jeszcze przez długi czas, choć oglądającym coraz trudniej może być wskazać między nimi różnicę.

Źródło: xtech.nikkei.com.

Skopiuj link

Autor: Maciej Luśtyk

Redaktor prowadzący serwisu Fotopolis.pl. Tłumacz i fotograf, codziennie selekcjonuje dla Was porcję najciekawszych newsów ze świata fotografii. Zafascynowany nowymi technologiami, choć woli fotografować analogiem. Prywatnie niespełniony snowboardzista i spełniony tata.

Komentarze
Więcej w kategorii: Mobile
Vivo X80 Pro trafia do Polski. Znamy oficjalną cenę
Vivo X80 Pro trafia do Polski. Znamy oficjalną cenę
Najnowszy flagowy smartfon Vivo właśnie zadebiutował w Europie. Ma zaawansowany aparat sterowany dedykowanym układem obrazowania AI oraz świetną wydajność. Wiemy już...
13
Sony Xperia 10 IV - pierwszy smartfon z prawdziwym zoomem
Sony Xperia 10 IV - pierwszy smartfon z prawdziwym zoomem
Sony prezentuje kolejną generację flagowego smartfona. Nowa Xperia to przede wszystkim imponujący zestaw aparatów, który może pochwalić się m.in. pierwszym na rynku...
10
Oppo Find X5 Pro i Reno7 5G debiutują w Polsce - znamy ceny
Oppo Find X5 Pro i Reno7 5G debiutują w Polsce - znamy ceny
Na polski rynek trafia wreszcie najmocniejszy flagowiec Oppo, a wraz z nim nowy przedstawiciel serii Reno. Smartfony dostępne są do kupienia w wyjątkowej premierowej...
3
Powiązane artykuły